Janusz Mazur

Wieża radrużańska

Gazeta Horyniecka nr 56 / opublikowane za zgodą autora i wydawcy. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów poniższego tekstu lub zdjęć bez zezwolenia jest zabronione.

Bez tej charakterystycznej budowli trudno wyobrazić sobie Zespół Cerkiewny w Radrużu. Najważniejszym jego elementem jest oczywiście cerkiew, ale stojąca obok wieża – dzwonnica dopełnia obraz i nadaje niezwykłości całemu kompleksowi sakralnemu. Podobnie jak sama cerkiew jest też niezmiernie ciekawym obiektem architektonicznym, rodzącym wiele pytań o czas powstania, genezę i pochodzenie ukształtowania przestrzennego.
Wszystkie te zagadnienia opierają się na analizie dostępnych źródeł archiwalnych oraz na badaniach konstrukcji i formy wieży. Materiały archiwalne nie wnoszą wystarczających informacji o dacie budowy dzwonnicy. W osiemnastowiecznych wizytacjach dostrzega się ją bowiem dopiero około 1780 roku. W tym czasie odnotowano, iż: „..dzwonnica oparta sama w sobie”, a „parkan otaczający cerkiew i dzwonnicę upada”. Są to pierwsze informacje o interesującej nas wolnostojącej wieży.
We wcześniejszych inwentarzach, szczególnie w najstarszym, spisanym w 1743 roku, wymieniono również dzwonnicę – ale inną, tę zlokalizowaną nad „westybulem” świątyni, czyli nad częścią zachodnią, czyli tzw. babińcem. Faktem jest, że taki obiekt rzeczywiście istniał i był integralnym elementem cerkwi. Ślad po nim widoczny jest do chwili obecnej w zachodniej części sklepienia nad babińcem. Jest to płaski odcinek stropu belkowego na rzucie zbliżonym do kwadratu (ok. 3 na 3,5 m), który mógł być podstawą pod niezbyt wysoką wieżyczkę. Powstała ona zapewne razem ze świątynią w końcu XVI wieku. Na tej podstawie można też założyć, że cerkiew radrużańska należała pierwotnie do grupy świątyń obrządku wschodniego, które posiadały dzwonnicę nad babińcem. Jest to jeszcze mało znana kwestia, zasługująca z pewnością na odrębne omówienie, a nawet na próbę rysunkowej rekonstrukcji pierwotnej formy tej części cerkwi.
Należy też wspomnieć na marginesie, że część badaczy rozpoznaje w tym fragmencie sklepienia babińca podstawę nie tyle pod wieżyczkę dzwonniczą, co pod niewielką kaplicę. W tym kontekście byłoby to drugie, obok głównego ołtarza, miejsce sprawowania liturgii w obrębie tej samej świątyni, a budowla reprezentowałaby stosunkowo rzadki typ cerkwi z kaplicą nad babińcem. Z pewnością rozwój badań nad cerkwią radrużańską pozwoli w przyszłości powrócić do tego niezwykle interesującego zagadnienia. Na chwilę obecną pozostańmy przy informacjach jakie przynoszą materiały archiwalne.
Tak więc, jeżeli założymy istnienie współczesnej cerkwi dzwonnicy nad babińcem, nadal pozostaje problem czasu budowy wolnostojącej wieży. Opierając się ściśle na informacjach źródłowych można byłoby przyjąć, że w 1743 roku występowała tylko ta niewielka dzwonnica wieńcząca zachodnią część cerkwi, a wolnostojącej jeszcze nie było. Z kolei około 1780 roku istniała już wolnostojąca dzwonnica, a tej mniejszej znad babińca – skoro jej nie wymieniono w wizytacji – już nie było. Z tego można byłoby wnioskować, że zniknięcie dzwonnicy związanej z cerkwią mogło być powiązane z budową wolnostojącej wieży. Teoretycznie taki rozwój wypadków jest możliwy. Niektórzy badacze radrużańskiego kompleksu sakralnego określają czas powstania dużej dzwonnicy właśnie na koniec XVIII, a nawet przełom XVIII i XIX wieku. Niewątpliwie był to ważny okres w dziejach cerkwi, bowiem to właśnie od połowy lub końca XVIII, a na pewno od początku XIX stulecia, po rozebraniu owej wieżyczki nad babińcem, świątynia zaczęła prezentować się tak jak obecnie (późniejsze remonty, czy zmiany pokrycia nie wpłynęły już zasadniczo na jej bryłę).

Dzwonnica w Zespole Cerkiewnym w Radrużu, rzut i przekrój, rys. J. Mazur

Nie dysponując wystarczającymi relacjami źródłowymi do głosu musimy dopuścić również samą wieżę. To, co ona sama „mówi” o sobie, wydaje się posiadać w kwestii datowania istotne znaczenie.
Każdorazowy kontakt z wieżą robi niewątpliwie duże wrażenie. Budowla ustępuje wprawdzie cerkwi, jako najważniejszemu elementowi zespołu sakralnego, ale podobnie jak sama świątynia odznacza się monumentalną sylwetką i pokaźnymi rozmiarami (wysokość 14,5 m, szerokość podstawy 8 m, szerokość ścian 5,5 m). I sam ten fakt – ścisłego, niemal ideowego związku cerkwi z dzwonnicą jest ważnym argumentem dla określenia wieku interesującej nas budowli.
Przypatrzmy się jeszcze konstrukcji wieży. Jest to system słupowy oparty na doborowym materiale dębowym i sosnowym o znacznych przekrojach. Szkielet nośny budowli tworzy dziewięć potężnych, pionowych słupów, z których jeden, tzw. „król”, ustawiony jest pośrodku konstrukcji. Za pomocą poziomych rygli skupia on na sobie zadanie scalenia całego korpusu, który w przypadku naszej wieży zachowuje właśnie pionowe, a nie ukośne ściany, jak w innych dzwonnicach. W ten sposób solidnie uformowany korpus oparty jest na poziomych belkach podwalinowych, z których cztery tworzy typową, kwadratową ramę. Na wysuniętych końcach głównych belek oparta jest dodatkowa, zewnętrzna linia podwalin, która stabilizuje całą konstrukcję.

Dzwonnica w Zespole Cerkiewnym w Radrużu, stan po 1965r., rys. J. Mazur

Pionowe słupy tworzą podstawę pod nadwieszone piętro, tzw. izbicę. Sam fakt nieznacznego wysunięcia pomieszczenia na piętrze wynika z konieczności odpowiedniego rozłożenia ciężaru górnej części wieży, gdzie zawieszone były dzwony. W ściankach izbicy znajduje się ponadto po sześć otworów głosowych z każdej strony, przez które rozchodzi się dźwięk rozkołysanych dzwonów. Otwory te ujęte są krótkimi zastrzałami (tzw. miecze), wyznaczającymi półkoliste, dekoracyjne wykroje. Nakrywający całość charakterystyczny dach namiotowy złożony jest z dwóch części – dolnej czworobocznej i górnej smukłej, ośmiobocznej. Powierzchnia ścian i dachów, z wyjątkiem ścianki izbicy – podobnie jak sama cerkiew – szczelnie pokryta jest warstwami gontu.
W bryle budowli wyróżnia się niewątpliwie dolne, obszerne zadaszenie (tzw. fartuch), ujmujące podstawę wieży. Powierzchnia dachu na osi wejścia do dzwonnicy posiada malownicze, półkoliste wygięcie, ukształtowane podczas remontu w 1965 roku. Wcześniej forma fartucha, jako pewnej całości była inna. Najpewniej na wzór cerkiewnych sobót, zadaszenie od dołu było podniesione i oparte na słupkach. W ten sposób dolna część konstrukcji z podwalinami była odsłonięta. Także wejście było jedynie zaznaczone w formie prostokątnego wycięcia w fartuchu. W 2012 roku, podczas prac konserwatorskich dzwonnicy, zastanawiano się nawet nad powrotem do pierwotnej formy zadaszenia, ale obecny jego kształt jest już na tyle utrwalony w pamięci ikonograficznej ostatniego półwiecza, że zrezygnowano z tego zamiaru.

Dzwonnica w Zespole Cerkiewnym w Radrużu, stan przed 1950r., rys. J. Mazur

Doskonały materiał, skomplikowana konstrukcja słupowo-ramowa z systemem stabilizującym w postaci zewnętrznego obwodu podwaliny, a także monumentalne rozmiary, niedwuznacznie wskazują na wczesną genezę obiektu. Niezależnie od przekazów źródłowych czas powstania wieży może być więc tożsamy z okresem budowy świątyni, czyli z końcem XVI lub przełomem XVI i XVII wieku, czy też ogólnie z XVII stuleciem. Tak też datowany jest obiekt w wielu publikacjach i opracowaniach poświęconych Zespołowi Cerkiewnemu w Radrużu.
Potwierdzenie lub zaprzeczenie koncepcji takiego wczesnego datowania wieży mogłyby przynieść badania dendrochronologiczne materiału użytego do jej budowy. Ustalenie wieku drewna z wybranych elementów konstrukcyjnych, przy założeniu, że są one oryginalne i nie zostały w trakcie późniejszych remontów wymienione, przyniosłoby ważne dowody dla określenia czasu powstania dzwonnicy. Ale to dopiero zadanie na przyszłość.
Zajmując się nieco dłużej ważną kwestią datowania wieży musimy jeszcze zwrócić uwagę na ukształtowanie przestrzenne budowli. Niewątpliwie dzwonnica jest dziełem profesjonalnego warsztatu ciesielskiego, który korzystał z aktualnych form stylowych. Na pierwszy plan wybijają się cechy charakterystyczne dla gotyku, widoczne w szerokim fartuchu, nadwieszonej izbicy, a przede wszystkim w formie dachu. Ten ostatni element, reprezentujący jeden z kilku wariantów przekryć wieżowych stosowanych w XVI-XVII wieku, łączy popularne w okresie późnego gotyku upodobanie w komplikowaniu różnych form zwieńczeń, czyli w przypadku wieży z Radruża – nałożenie smukłego ośmioboku na przysadzisty czworobok. Detal architektoniczny, również o proweniencji późnogotyckiej, ograniczony jest zasadniczo do profilowania i fazowania krótkich mieczy w otworach głosowych, tworzących galerię arkadową na piętrze. Formy te charakteryzowały się – szczególnie w środowisku wiejskim – długą żywotnością i z powodzeniem stosowane były jeszcze w XVIII wieku, a nawet w następnym stuleciu, choć już bez tego charakterystycznego dla okresu nowożytnego wyczucia formy. Ukształtowanie przestrzenne nie może być więc rozstrzygającym argumentem dla datowania wieży.

Dzwonnica w Zespole Cerkiewnym w Radrużu, stan z 2012r., fot. A. Rychlewski

Pozostaje jeszcze odwołanie się do analizy porównawczej. W bezpośrednim sąsiedztwie wieży radrużańskiej (ok. 10 km w linii prostej) znajduje się analogiczny obiekt, którym jest monumentalna, dzwonnica drewniana przy cerkwi p.w. św. Trójcy w Potyliczu (ob. Ukraina). Datowanie tego niezwykłego zabytku na koniec XVI wieku – mówi samo za siebie. Potylicz był w tym czasie prężnie rozwijającym się miasteczkiem, które wywierało duży wpływ na rozwój najbliższych okolic. Nie bez znaczenia jest też fakt, że zarówno Potylicz, jak i Radruż należały do starostwa lubaczowskiego. Wspólnota dziejów musiała mieć też swoje odbicie we wspólnocie kultury, co mogło się wyrażać również w zakresie kształtowania form architektonicznych, szczególnie sakralnych.
Oddziaływanie dawnych tradycji architektonicznych, które widać w zabytkach z Potylicza i Radruża, miało miejsce także w późniejszych okresach. Na terenie Roztocza Południowego i jego przedpolach (szczególnie w okolicach Jaworowa) istnieje cała grupa dzwonnic cerkiewnych wzniesionych w XVIII i XIX stuleciu, a kontynuujących wypracowane wcześniej formy.
Jeżeli więc przyjęlibyśmy, że wolnostojąca wieża powstała w tym samym lub podobnym czasie co cerkiew, to musielibyśmy zaakceptować fakt równoczesnego istnienia przez około dwieście lat dwóch dzwonnic: jednej dużej, samodzielnej i drugiej małej, powiązanej z babińcem cerkwi. Sytuacja ta rodzi kolejny problem związany z funkcją tych dwóch obiektów. Rola sygnalizacyjna i obrzędowa wydaje się być oczywista. Monumentalna, wolnostojąca wieża z samej swej natury mogła dodatkowo posiadać znaczenie militarne. Ustawiona w najwyższym punkcie terenu, w narożu placu cerkiewnego, byłaby dobrym punktem oporu w systemie fortalicji, jaki tworzyła cerkiew otoczona pierwotnie drewnianym parkanem. Jak wiadomo ten wiejski punkt oporu był poddany licznym próbom w czasie siedemnastowiecznych wojen, szczególnie najazdów tatarskich, po ten ostatni, ale najsłynniejszy z 1672 roku. Wizja obronnej roli wieży radrużańskiej jest bardzo kusząca, ale bez udowodnienia jej wczesnej metryki na razie nie jest pewna.
Oczywiście dzwonnice cerkiewne czy kościelne jako takie odwołują się w swej genezie do nadwieszonych ganków, tzw. machikuł w średniowiecznych murach i wieżach obronnych. Stąd zostały przejęte do funkcji sakralnych, idealnie nadając się do przenoszenia drgań wywoływanych przez rozkołysane dzwony. Ta militarno-sakralna forma dzwonnic upowszechniła się przez kolejne stulecia na całym obszarze kontynentu europejskiego, wykazując lokalne zróżnicowanie. Odmiana, którą reprezentuje wieża z Radruża, spopularyzowana została na terenach skupionych wokół Wschodnich Karpat.

Zespół Cerkiewny w Radrużu, stan współczesny, rys. J. Skrzypczyk

To właśnie na obszarze Siedmiogrodu (ob. Rumunia) istnieje bardzo liczna grupa wież o prostych ścianach, z zadaszeniami na słupkach w dolnej części i izbicami ze smukłymi dachami ostrosłupowymi na zwieńczeniu. Najstarsze zachowane tam zabytki pochodzą wprawdzie z XVIII wieku, ale oparte są na starszej, jeszcze późnośredniowiecznej tradycji. Na tej podstawie przypuszcza się, iż ukształtowana na tym obszarze forma wieży dzwonniczej przedostała się wzdłuż grzbietów karpackich na północ i dotarła na tereny Małopolski i ziem Rusi Koronnej.
Pośrednikami w transmisji tych form mogli być osadnicy wołoscy. Jak wiemy, docierali oni także do Radruża i okolicznych miejscowości. Najbardziej czytelnym śladem tych zakarpackich wpływów jest obecnie samo wezwanie cerkwi, odwołujące się do popularnego wśród Wołochów kultu św. Paraskewy.
W ten sposób, niezależnie od daty powstania, wieżę radrużańską możemy postrzegać jako element szerszego kręgu kulturowego, jaki wyznacza łuk Karpat.

(c) Gazeta Horyniecka

Kopiowanie i udostępnianie publiczne tekstu oraz zdjęć bez pisemnej zgody autora tekstu, wydawcy Gazety Horynieckiej (SPZH) oraz autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.