Proponuję wycieczki wokół miejscowości roztoczańskich, w czasie których ślad GPS obserwowany na ekranie telefonu (smartfona) pełni rolę znaków na tradycyjnych szlakach turstycznych. Trasy są różnej długości – typowo spacerowe ok. 4-5 km, krótkie trasy rowerowe (lub dłuższe piesze) ok. 12-15 km i typowe trasy rowerowe ok. 30-50 km. Większość tras zaczyna się i kończy w danej miejscowości.

Jak korzystać ze śladów? To zależy od typu telefonu (a dokładniej obsługującego go systemu). Rozpoczynamy od naciśnięcia linku z trasą, a potem… postępujemy według podpowiedzi telefonu. Na komputerze – klikając w link z trasą pobieramy plik GPX, który następnie można wykorzystać „stacjonarnie”, czyli również na komputerze, jak również można go skopiować (np. przez chmurę, powiedzmy – Dropbox) i w ten sposób przenieść do telefonu. Zdecydowanie polecam poeksperymentować przed wyruszeniem w trasę. Dobrze jest też zapisać ślad w telefonie, gdyż w przypadku utraty połączenia internetowego niekiedy może pojawić się problem z odczytem. Warto też na wszelki wypadek mieć ze sobą mapę. 

Czy jest to trudne? Absolutnie nie. Moim zdaniem nawet łatwiejsze niż korzystanie z odbiornika GPS (ślady oczywiście można wgrać do takiego urządzenia). Ewentualne pierwsze trudności warto pokonać, zdobywając umiejętność, która posłuży długo, gdyż moim zdaniem taka będzie przyszłość turystyki pieszej i rowerowej. 

Jeszcze jedna uwaga – niestety niezbędna: poszanowanie własności intelektualnej w Internecie to często tylko teoria. Jako autor stron internetowych oraz przewodników roztoczańskich doświadczyłem tego wielokrotnie (ze strony osób prywatnych, ale też instytucji). Kopiowanie moich własnych pomysłów, czy pomysłów GERP (sprawa krzyży przydrożnych) to chleb powszedni. Nawet w ramach realizacji dofinansowanych projektów czy grantów. Po co samemu wymyślać, jak można się „podłączyć” pod to co już ktoś wymyślił / zrealizował. Dlatego też udostępnione ślady GPS mają wgrane kody, dzięki którym bez problemu będzie można rozpoznać wszelkie „zapożyczenia”.


Trasa rowerowa Green Velo od Krasnegostawu do południowych granic ziemi lubaczowskiej (zapisana w terenie przez Artura Pawłowskiego)


1.Trasy turystyczne i krajoznawcze

a) Horyniec – Zdrój

Zaczynam od Horyńca – Zdroju, który jest jedną z najważniejszych miejscowości roztoczańskich. Proponuję 6 tras o zróżnicowanej długości i poziomie trudności: spacery po bliskiej okolicy, wycieczki wokół Horyńca, wędrówka do kapliczki w Nowinach (ale nie po szosie tylko leśnymi i polnymi drogami) i najdłuższa trasa – z Horyńca do Narola i z powrotem (to już wyprawa rowerowa). Wszystkie ślady zaczynają się i kończą przy wejściu do Parku Zdrojowego, ale oczywiście można trasę zacząć i skończyć w dowolnym miejscu.

Do kapliczki w Nowinach plik GPX

Trasa o długości ok. 12 km, w ok. 3/4 prowadząca drogami leśnymi i polnymi, dłuższy odcinek szosowy tylko w drodze powrotnej, a i ten można zamienić na drogi polne wracajc po trasie wyjściowej. Zaczynamy od Parku Zdrojowego, następnie przechodzimy pod torami i podążamy w kierunku sanatoriów. Za sanatoriami skręcamy w prawo, w polną drogę, prowadzącą w kierunku torów kolejowych. Tuż przy torach wchodzimy w las. Po pewnym czasie przecinamy szosę Horyniec – Nowiny i dalej idziemy lekko pod górę drogą polną. Docieramy do ładnej kapliczki w Nowinach Horynieckich. Tu skręcamy w prawo i dalej idziemy już drogą wiejską, która wkrótce się rozwidla przy lesie. Idziemy w prawo. Droga doprowadzi nas do terenu kościelnego, a potem do kaplicy leśnej w dolinie. Tu świetne miejsce na odpoczynek i zapoznanie się z tą lokalną atrakcją turystyczną i obiektem sakralnym. Dalsza część – za znakami zielonego szlaku turystycznego prowadzącego w stronę torów kolejowych, a potem tunelem pod torami i pod górę, aż do utwardzonej drogi leśnej. Idziemy w prawo, utwardzoną drogą cały czas przez las, wychodząc na szosę Horyniec – Nowiny, w pobliżu linii kolejowej. Stąd można wrócić do Horyńca idąc za śladem, a więc ulicą Myśliwską, aż do Parku Zdrojowego. Można też skręcić w prawo, iść krótki odcinek szosą, a za przejazdem kolejowym (charakterystyczny „Jeleń” przy lesie) skręcić w lewo w las – i wrócić o fragmencie śladu, którym rozpocznaliśmy wyprawę. W ten sposób dotrzemy ponownie do sanatoriów. Taki wariant zmiania naszą trasę niemal całkowicie w leśno – polną. Jeżeli komuś nie przeszkadza pokonywanie trasy tam i z powrotem tą samą drogą, to można wycieczkę podzielić na dwie części: pierwsza, prowadząca do kaplicy leśnej (i powrót tą samą drogą) – to trasa typowo piesza, natomiast druga (jaki ślad – powrót z Nowin do Horyńca) – to trasa typowo rowerowa, którą w obydwie strony można bez przeszkód pokanać rowerem. 

Spacer wokół Horyńca plik GPX

Spacer o długości ok. 5 km. Trasę można przejść w dowolnym kierunku, chociaż oryginalnie jest zaprojektowana tak, aby wrócić Parku Zdrojowego od zachodu. Zacznany przy wejściu do Parku i następnie – podobnie jak w poprzedniej trasie – przechodzimy pod torami i obok sanatoriów. O ile jednak trasa do Nowin skręcała za sanatoriami w prawo, to teraz podążamy w lewo, drogą polną przy krawędzi lasu. Podziwiając widoki, docieramy w pobliże leśniczówki, wychodząc na krótko na szosę z Horyńca do Lubaczowa. Niebawem z niej schodzimy kierując się w drogę prowadzącą w lewo, w las. Leśny odcinek wycieczki kończy się, gdy wyjdziemy na pola i przetniemy linię kolejową. Jesteśmy na terenie części Horyńca zwanej Rudą. Niebawem dojdziemy do początku ulicy, która poprowadzi nas przez Rudę w kierunku Parku Zdrojowego. Zaraz za rzeczką skręcamy z ulicy w lewo, w nieco zarośniętą początkowo, wąską ścieżkę, która wijąc się wśród łąk doprowadzi nas do zachodniego skraju horynieckiego Parku Zdrojowego, tuż obok pijalni wód i amfiteatru.  Przecinamy Park kończąc wycieczkę. 

Rowerem do Radruża plik GPX

Kolejna krótka trasa wokół Horyńca z wizytą w Radrużu (zabytkowa cerkiew). Jest to jednak typowa trasa rowerowa, licząca ok. 14 km. Do Radruża można dojechać i wrócić bez żadnego problemu, ale przy okazji warto zrobić nieco dłuższą wycieczkę, by nie wracać tą samą drogą. Wyruszamy spod horynieckiego Parku Zdrojowego, jadąc szosą do Radruża i tamtejszej cerkwi. Stamtąd kierujemy się wzdłuż drogi wiejskiej, przejeżdżając całą wieś. Przecinamy łąkę i niewielką rzeczkę, wjeżdżając do lasu. Podążamy wraz ze szlakiem rowerowym Green Velo. Potem, przy niewielkim mostku, skręcamy w prawo. Przecinamy rozległą łąkę a następnie, nieco pod górę i wjeżdżamy do lasu. Docieramy do początku wsi Wólka Horyniecka i szosy prowadzącej do Horyńca. Tu skręcamy w prawo i zdjeżdżamy do Horyńca. Proponowana trasa jest łatwa, prowadzi w 90% po asfalcie. 

Dookoła Horyńca plik GPX

Nieco dłuższa trasa rowerowa (ok. 21 km). Początkowo jedziemy do Wólki Horynieckiej (niestety, trochę pod górę), a we wsi skręcamy w prawo, na północ przecinając pola i linie kolejową. Wjeżdżamy do lasu i docieramy do niewielkiej wsi Krzywe. Tu w prawo i za chwilę jesteśmy na szosie Horyniec – Lubaczów. Przecinamy szosę jadąc drogą do początków wsi Puchacze. Tu ostry skręt w prawo i polami, a trochę lasem dojeżdżamy do skraju Świdnicy. Na szosie – w lewo by niedługo zjechać w prawo – w kierunku lasu. Przed nami dłuższy odcinek leśny, aż do kolejnej prostopadłej drogi asfaltowej. Teraz w prawo i docieramy do początku Nowin Horynieckich – tu w lewo. Przejeżdżamy przez wieś, kierując się do kaplicy leśnej. Dalej – podobnie jak w trasie nr 1 – pod linią kolejową, pod górę i w prawo. Droga leśna sama poprowadzi. Proponuję inny sposób na opuszczenie kompleksu leśnego niż w trasie nr 1. Ten wariant doprowadzi do wschodniego krańca Horyńca zwanego Miasteczkiem oraz znajdującego się tu klasztoru o.Franciszkanów. Powrót do centrum Horyńca główną drogą. 

Do Nowego Brusna plik GPX

26 km wycieczka rowerowa. Jedziemy do Wólki Horynieckiej, przejeżdżamy przez wieś i dalej, polami w stronę lasu. Tu nieco w prawo i przez las. Wyjeżdżając z lasu warto zwrócić uwagę, iż przecinamy dawny nasyp kolejowy (szeroki tor prowadził w las do dawnej tajnej rampy kolejowej, obecnie niemal całkiem rozebranej). Widać zabudowania niewielkiej wsi Malce. Tu skręcamy w prawo. Przecinamy linię kolejową i polnymi drogami docieramy do szosy Horyniec – Lubaczów. Skręcamy w prawo i jedziemy szosą cały czas utrzymując mniej wiecej kierunek na wprost (przy rozwidleniu dróg nie skręcamy do Horyńca, ale dalej prosto). Za niewielkim laskiem – wieś Podemszczyzna, którą przejeżdżamy. Ze wzniesienia na końcu wsi ładny widok. Jedziemy cały czas prosto po nieco zniszczonej utwardzonej drodze (z prawej cmentarz w lesie). Wyjeżdżamy z lasu – otwiera się widok na wzniesienia Roztocza i wieś Nowe Brusno w dolinie. Po lewej, ok. 100 m od drogi, bunkier w śródpolnym zadrzewieniu. Zjeżdżamy w dół do szosy i w prawo. Przejeżdżamy przez Nowe Brusno. Po lewej odrestaurowany Pomnik Wolności. Dojeżdżamy do rozwidlenia i szosy prowadzącej w prawo, w kierunku Horyńca. Tą drogą wracamy. 

Do Narola plik GPX

Najdłuższa z proponowanych wycieczek, ok. 52 km. Trasa prowadzi do Narola i z powrotem, różnymi bocznymi i malowniczymi drogami. Dla mniej wprawionych rowerzystów jest to wyprawa całodniowa. Atrakcje Narola opisane są w przewodnikach. Z Horyńca jedziemy przez Świdnicę do Nowego Brusna. Tu w lewo, by po jakimś czasie zauważyć drogę prowadzącą w prawo (na drogowskazie kierunek Płazów). Droga mocno zniszczona, na szczęście nie jedziemy nią długo (warto zwrócić uwagę na cmentarz z czasów I wojny światowej – po prawej). W głębi lasu odnajdujemy asfaltową drogę leśną prowadzącą w prawo. Dość długi ale malowniczy odcinek leśny. Wyjeżdżamy na wzniesieniu w Hucie Złomy. Stąd do Narola przez Jędrzejówkę jedziemy główną drogą. Powrót do Horyńca początkowo szosą w kierunku Werchraty, jednak za Łukawicą skręcamy w prawo, w boczną drogę do niewielkiej wsi Brzezinki. Tu w lewo – w polną drogę, która wyprowdza do Woli Wielkiej, tuż obok malowniczej kapliczki. Ta polna droga była kiedyś główną drogą łaczącą Wolę Wielką z Narolem. W Woli Wielkiej w prawo a potem szosą horyniecką aż do Werchraty. Tu na początku wsi skręcamy w prawo i obok stawów znów w prawo. Dalej podążamy drogą leśną, początkowo nieco kamienistą, ale wkrótce asfaltową. Przejeżdżamy przez bardzo malowniczy fragment Roztocza Południowego, aż do rozwidlenia dróg na górze Brusno. Tu w lewo i z góry, aż do początku Nowin Horynieckich, a potem dalej główną drogą, aż do Horyńca. 

b) Lubaczów

Wokół Lubaczowa przez Borową Górę plik GPX

Trasa rowerowa długości ok. 30 km prowadzi przez kompleksy leśne wokół Lubaczowa. Początkowo jest to las Niwki oraz las Dąbrowa, następnie przenosimy się do lasu w okolicy Krowicy Lasowej, by przez Krowicę Hołodowską dotrzeć do kompleksu leśnego w rejonie Borowej Góry. Trasa prowadzi głównie drogami leśnymi i polnymi. W kilku miejscach przecina szosy, którymi ewentualnie można wrócić do Lubaczowa skracając wycieczkę.

Wokół Lubaczowa przez Szczutków plik GPX

Wycieczka rowerowa (ok. 27 km) wokół Lubaczowa przez Hurcze, okolice Szczutkowa i Dąbrowę. Trasa miejscami prowadzi mniej znanymi drogami polnymi i leśnymi. Przynajmniej w jednym miejscu można skrócić wycieczkę w razie potrzeby. 

c) Narol

Wokół Narola przez Łówczę plik GPX

Wycieczka rowerowa o długości ok. 26 km prowadząca po drogach leśnych i polnych – przez Łozy, rez. Bukowy Las, Płazów, Łówczę i lasy okolic Krupca. Możliwe skrócenie wyprawy w Płazowie. 

2. Trasy dla pasjonatów kolei

Roztocze Południowe i ziemia lubaczowska mają wiele do zaoferowania w tym względzie. Dotyczy to oczywiście linii 101.

Poniżej znajdują się ślady GPS (format GPX) wycieczek kolejowych w podziale na 3 części: z Hrebennego do Horyńca, z Horyńca do Lubaczowa i z Lubaczowa do Nowej Grobli. Być może będzie kontynuacja. Trasy starałem się poprowadzić taki sposób aby (a) prowadziły jak najbliżej torów, (b) docierały do interesujących obiektów kolejowych, (c) w miarę możliwości omijały główne drogi. Punkt (a) był najtrudniejszy, gdyż na wielu odcinkach linii kolejowej nie towarzyszą drogi, nawet polne. Trzeba też uwzględnić realia – nie ma sensu skłaniać turystów (zwłaszcza rowerowych) do przedzierania się wyczerpującą trasą tylko po to, aby nie oddalić się od torów. Konieczny był więc kompromis. Wydaje mi się, że najłatwiejsza jest chyba trasa roztoczańska (Hrebenne – Horyniec), gdyż przebiega po drogach bitych. Chyba najtrudniejsza jest trasa Horyniec – Lubaczów (zwłaszcza w środkowej części), gdyż prowadzi często drogami polnymi. Ponieważ w pobliżu znajdują się drogi bite, można część trasy objechać w razie potrzeby. 

Jakie atrakcje na trasach? Nieczynne i ukryte w lasach rampy kolejowe, stare kolejowe wieże ciśnień, trasy szerokotorowe, kolejowe przejście graniczne, nieczynne i mało znane odcinki linii, nieczynne stacje kolejowe i wiele innych.

Trasa horyniecka PKP (Hrebenne – Horyniec) plik GPX

Atrakcje: w pobliżu Hrebennego pozostałości po dawnej linii prowadzącej do Sokala; w Prusiu miejsce, w którym linia 101 przebiega najbliżej granicy – tu też kolejowe przejście graniczne; dawna rampa kolejowa w Dziewięcierzu; wiadukt koło Nowin Horynieckich; stacje kolejowe w tym także nieczynne.

Trasa lubaczowska PKP (Horyniec – Lubaczów) plik GPX

Atrakcje: pozostałości dawnej tajnej rampy kolejowej w Kapliszach; zachowane nasypy kolejowe i mostek na trasie prowadzącej do dawnej rampy; dawna kolejowa wieża ciśnień w Baszni i ruina wieży w Lubaczowie; kompleks rozjazdów w Baszni.

Trasa oleszycka PKP (Lubaczów – Nowa Grobla) plik GPX

Atrakcje: budynek stacyjny w Lubaczowie; mostek kolejowy w Lubaczowie; dawna rampa wyładowcza w lesie koło Nowej Grobli; budynek stacyjny w Nowej Grobli – obecnie nieczynny; w pobliżu most kratownicowy na Lubaczówce, jedyny na trasie 101 na prawym brzegu Sanu (dojście piesze, bez drogi).

3. Dla miłośników historii i dawnej kultury

Poniżej znajdują się  ślady GPS oprowadzające po obiektach kulturowych (dworach, kapliczkach, krzyżach przydrożnych, zabytkowych cmentarzach, drewnianych cerkwiach, itp). Zaczynam od trasy, którą zatytułowałem „z pałacu do dworu”.

Z pałacu do dworu plik GPX

Trasa prowadzi od pałacu Ponińskich w Horyńcu – Zdroju do parku podworskiego w Hucie Kryształowej. Przed wojną znajdował się tam dwór rodziny Andruszewskich zwany Smolinem Andruszewskim. Projektując trasę kierowałem się opisem zawartym w pamiętniku Zygmunta Andruszewskiego jr. Jest to przepiękny opis powrotu dzieci ze Lwowa na wakacje do rodzinnego domu. Przebieg trasy na podstawie opisu zrekonstruował Cezary Andruszewski, zaś na mapie pokazał Grzegorz Woźny (w oryginale trasa prowadzi od stacji PKP). Chcę zwrócić uwagę na końcowy etap – za mostkiem w Hucie Kryształowej znajduje się drogowskaz z napisem „Smolin Andruszewski”. Tamtędy wiodła ówczesna droga i tam też poprowadziłem trasę. Lata minęły i droga ta nie jest obecnie łatwa do przebycia (dotyczy to zwłaszcza rowerzystów). Dlatego powrót poprowadziłem inną, łatwiejszą drogą – która może też służyć jako główna trasa dojazdowa do okolic dawnego dworu. Z zabudowań nie zostało nic, z wyjątkiem kilku cegieł w ziemi. Jest za to park, pełen osobliwego uroku. 

Nie proponowałem trasy powrotnej z Huty Kryształowej, gdyż wariantów jest wiele. Można wrócić po śladzie tą samą drogą, można na rozwidleniu dróg (mam na myśli ostry skręt w prawo, w stronę Radruża) pojechać prosto (nie skręcać) i wrócić przez Wólkę Horyniecką. Można też wrócić do początku Radruża, ale nie skręcać w lewo w stronę zalewu lecz pojechać prosto przez Radruż i stamtąd wrócić do Horyńca. Najprostsza i najłatwiejsza (a także bardzo przyjemna) jest trasa leśna przez Wólkę Horyniecką. Podany na schemacie kilometraż (ok. 14 km) nie obejmuje powrotu.

4. Trasy z moich przewodników

Poniżej – trasy oparte na moich przewodnikach „Roztocze Południowe” i „Ziemia lubaczowska”. Linki do plików z tym trasami znajdują się już na tej stronie – przy każdej trasie lubaczowskiej (w dziale „Przewodniki”) oraz w dziale „Linki”. Doszedłem jednak do wniosku, że nie zaszkodzi umieścić ich także w tym miejscu, aby wszystkie trasy GPX były w jednym miejscu. Nie podaję ich dokładnych opisów, gdyż można je znaleźć w przewodnikach oraz (przynajmniej częściowo) na stronach internetowych działu „Przewodniki”.

Trasy podane wyżej nie są kopią tras z przewodników. Zostały opracowane zupełnie niezależnie – chociaż może się zdarzyć, że pewne krótkie odcinki mogą się pokrywać.

Trasy roztoczańskie (z przewodnika „Roztocze Południowe”

Trasy lubaczowskie (z przewodnika „Ziemia lubaczowska”)

 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone.

Kopiowanie i udostępnianie publiczne bez pisemnej zgody autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.