Grzegorz Szafran

„Czekoladowe” rędziny na Roztoczu w okolicach Horyńca-Zdroju

Gazeta Horyniecka nr 39 / opublikowane za zgodą autora i wydawcy. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów poniższego tekstu bez zezwolenia jest zabronione. 

Wędrując wierzchowinami pagórów roztoczańskich w okolicach Horyńca-Zdroju natkniemy się z pewnością na naturalne lub sztuczne odkrywki glebowe o intrygującym, czekoladowym zabarwieniu. W odkrywkach tych, w zależności od ich głębokości, możemy zaobserwować zwykle leżące w spągu (na spodzie) białe gruboziarniste piaski, leżące na nich ławice piaskowców i wapieni, zafalowaną warstwę gleby o intensywnym czekoladowym kolorze oraz szarą warstwę wierzchniej gleby mineralnej. Opisany wyżej układ geologiczny można obejrzeć np. na stanowisku dokumentacyjnym „Piaskownia w Dziewięcierzu”, utworzonym w nieczynnej lokalnej piaskowni. Jeszcze lepiej widać opisywane warstwy na skarpach rowów nowo budowanych dróg w leśnictwach Dziewięcierz, Polanka czy Werchrata (odkrywka na stanowisku dokumentacyjnym niestety nieco zarosła przez roślinność). Okazuje się, że wspomniana wyżej „czekoladowa” warstwa to reliktowa gleba wytworzona przed milionami lat z mioceńskich wapieni (miocen – epoka w erze kenozoicznej trwająca od ok. 23 mln do 5 mln lat temu). Co ciekawe utworzenie się tych gleb poprzedził intensywny proces krasowienia warstw wapiennych – wietrzenia chemicznego pod wpływem rozpuszczonego w wodzie dwutlenku węgla, stąd też wytworzona reliktowa gleba ma układ mocno zafalowanej brunatnoczekoladowej wstęgi. Gleby tego typu nazywane są glebami terra fusca lub terra rosa (żółtymi lub czerwonymi ziemiami). Opisywane gleby mogą powstawać tylko w klimacie gorącym, przemiennie wilgotnym i suchym. Właśnie takie warunki wystąpiły w trzeciorzędzie. Czekoladowa warstwa jest zwietrzeliną ilastą z udziałem ziaren piasku, czyli gliną piaszczysto-ilastą, a intrygujący kolor zawdzięcza dużej zawartości wodorotlenków żelaza. Szara warstwa przykrywająca czekoladowa wstęgę to utwory znacznie młodsze z okresu polodowcowego, o całkowicie innym pochodzeniu.

Brusno - wdarcie się wody do leja krasowego i spłukania reliktowej zwietrzeliny terra fusca.jpg
Brusno – wdarcie się wody do leja krasowego i spłukania reliktowej zwietrzeliny terra fusca (fot. Grzegorz Szafran)

Opisane wyżej gleby występują w Polsce sporadycznie, między innymi w Górach Świętokrzyskich i na Roztoczu Południowym. Profil z piaskowni w Dziewięcierzu okazał się na tyle ciekawy i trudny do sklasyfikowania, że został zamieszczony w wydanym w 2010 r. Atlasie gleb leśnych Polskiw rozdziale Gleby inne. Ze szczegółowym opisem odkrywki w piaskowni w Dziewięcierzu można zapoznać się w Centralnym rejestrze geostanowisk Polski, prowadzonym na stronie Państwowego Instytutu Geologicznego. Okazuje się, że z obszaru gminy Horyniec-Zdrój opisano w w.w. rejestrze aż kilkadziesiąt geostanowisk, w tym np. Piekiełko w Polance Horynieckiej, czy odsłonięcie wapieni na stoku Radrużki. Jako ciekawostkę chciałbym pokazać zdjęcie z kamieniołomu w Bruśnie, na którym widać zatrzymany w piaszczystym wypełnieniu moment wdarcia się wody do leja krasowego i spłukania reliktowej zwietrzeliny terra fusca.

Z właściwościami opisywanych wyżej gleb, chcąc nie chcąc, zapoznają się roztoczańscy wędrowcy oraz rolnicy i leśnicy, kiedy przyjdzie im pokonywać przy deszczowej zaorane pole na Sopocie czy Chmielach – napęczniała, czekoladowa frakcja ilasta obficie oblepia obuwie, tak że trudno podnieść nogę.

Stoki.jpg
Budowa geologiczna pagórów Roztocza na profilu stoków (oprac. Grzegorz Szafran)

Przy okazji gleb reliktowych warto również powiedzieć kilka słów na temat wapieni litotamniowych, których kulkowata zwietrzelina – rodoity – jest w tej części Roztocza powszechna. Otóż rodoity są obumarłymi koloniami krasnorostów (glonów) z rodzaju Lithothamnion inkrustujących komórki węglanem wapnia i tworzących rafy koralowe.Kolonie mają formę nieregularnych kulek, których zewnętrzną powierzchnię zajmują żywe komórki glonu. Struktura rodoitów jest świetnie widoczna w spągu warstw wapieni litotamniowych osadzonych na białych trzeciorzędowych piaskach, odsłaniających się na stromych stokach wąwozów w okolicach Sopotu czy Polanki.

Warto również wiedzieć, że budowę geologiczną Roztocza Południowego można odczytywać bez konieczności szukania odkrywek! Wystarczy podczas wchodzenia na pagóry przyglądać się kątowi nachylenia stoku. W strefie warstw złożonych z piasków zbocza są łagodne i często tworzą prawie płaskie półki, natomiast w strefie zbudowanej z wapieni kąt nachylenia stoku jest wyraźnie większy. W obu strefach, z uwagi na duże różnice w żyzności gleby, występuje też inna roślinność tworząc jak gdyby układ reglowy – w dolnych partiach stoków występuje roślinność lasów i borów mieszanych, a w górnych i na wierzchowinach roślinność żyznych lasów liściastych, zwykle buczyn.

Terra fusca .jpg
Terra fusca (fot. Grzegorz Szafran)

Okazuje się, że Roztocze Południowe w okolicach Horyńca-Zdroju, oprócz wielu opisywanych wcześniej walorów, masz również bardzo ciekawy i słabo dotychczas zbadany walor gleboznawczy; mamy więc przypadek terra fusca jako terra incognita.

 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone.

Kopiowanie i udostępnianie publiczne bez pisemnej zgody autora tekstu, wydawcy Gazety Horynieckiej (SPZH) oraz autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.