Paweł Sokalski

Gazeta Horyniecka nr 56 / opublikowane za zgodą autora i wydawcy. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów poniższego tekstu lub zdjęć bez zezwolenia jest zabronione. Autorem wszystkich zdjęć jest Paweł Sokalski

Punkt oporu Brusno Stare

Punkt oporu Brusno Stare to jeden z ciekawszych punktów oporu nie tylko na Roztoczu, czy nawet całym pasie Rawsko-Ruskiego Rejonu Umocnionego, w którego skład ten punkt wchodzi, ale całej linii umocnień, zwanej potocznie Linią Mołotowa. Trudno jest odnaleźć na obszarach innych rejonów umocnionych tak zróżnicowane grupy umocnień obok siebie. Podzielić możemy go na dwie części; wysunięte na północ od nieistniejącej dziś wsi Brusno Stare, silnie uzbrojone wzgórze zwane Hrebcianką oraz położone na południe od tej wsi górę Brusno, na którego zboczach zlokalizowano pozostałą część umocnień tego punktu oporu. Obie te części rozdzielone zostały przepływającą doliną rzeczką Brusienką tworzącą małe lokalne mokradła. Właśnie naturalne ukształtowanie terenu wymusiło tak charakterystyczny podział tego punktu oporu.

Część pierwsza. Wzgórze 330

Nieduży, rzadko zalesiony w 1941 roku pagórek. Patrząc od strony północnej nieszczególnie nawet rzucający się w oczy. Tu na obszarze niespełna 13 hektarów zlokalizowano małą twierdzę. Rozwiązanie to uznano na tyle interesujące, że opracowany schemat tej części punktu oporu wraz ze zdjęciami panoramicznymi terenu znalazł się w niemieckim opracowaniu analizującym rosyjskie umocnienia lądowe „Denkschrift uber die russische Landesbefestigung” Berlin 1942r. Wzgórze zostało otoczone rowem przeciwczołgowym, którego ramiona ciągnęły się aż do sąsiednich punktów oporu na północny wschód do wzgórza Wielki Dział i na południowy zachód do punku oporu Brusno Nowe [p.o. Podemszczyzna]. Dodatkowo, tereny pól uprawnych znajdujące się przed rowem przeciwczołgowym zostały zaminowane. 

Na samym wzgórzu zlokalizowano aż sześć obiektów żelbetonowych. Najbardziej na północ wysunięty został schron do ognia dwubocznego – kaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej [4-OPK]. Jego czołowa ściana, pozbawiona otworów strzelniczych, zamaskowana przez mały wzgórek i obsyp ziemny stapiała się z widokiem wzgórza, stając się niewidocznym dla nacierającego od północy wroga. Powyżej tego obiektu zlokalizowano schron do ognia czołowego dla trzech karabinów maszynowych [3-PDOT],[1] osłaniających bezpośrednie podejście do kaponiery. Na szczycie wzgórza usytuowano najmniejszy z obiektów – schron obserwacyjny [2-NP]. Gdyby zdążono wykonać prace ziemne wokół schronu i wyposażyć wnętrze, stałby się on niewidoczny, a o jego istnieniu świadczyłyby tylko dwa wysuwane ze stropu peryskopy, antena i najczęściej zamaskowane, wejście do schronu. Poniżej, na zachodnim stoku wzgórza odnajdziemy półkaponierę artyleryjską [5-APK], a na południowym skraju lasu dwa kolejne obiekty. Od strony zachodniej półkaponierę broni przeciwpancernej i maszynowej [6-OPPK] oraz po stronie wschodniej, chyba najbardziej rozpoznawalny obiekt z Hrebcianki półkaponierę artyleryjską [1-APK]. Ten właśnie obiekt jest najłatwiej dostępny, znajduje się na skraju lasu i najczęściej prowadzi do niego wydeptana przez pole ścieżka. Od tego też obiektu najwygodniej jest zacząć „zdobywanie” Hrebcianki, bo o ile pod tą półkaponierę łatwo dotrzeć, o tyle do pozostałych obiektów trzeba się przedzierać przez chaszcze, przez co łatwo przeoczyć poszukiwany obiekt. Hrebcianka została zajęta przez oddziały niemieckie, kiedy na tym terenie prace budowlane ciągle trwały. Do dziś widoczne są między innymi dwa głębokie wykopy, ułatwiające nam lokalizację schronów. Z zachowanych zdjęć z tego okresu wynika, że w wykopach tych miały znaleźć się instalacje do komunikacji pomiędzy schronami. Pierwszy z tych rowów prowadzi ze schronu do ognia czołowego [3-PDOT] i dochodzi do najdalej na północ wysuniętej kaponiery [4-OPK]. Kolejny znajduje się w pobliżu wspomnianej kazamaty [3-PDOT] i prowadzi w pobliże położonej po zachodniej stronie półkaponiery artyleryjskiej [5-APK]. Na terenie wzgórza odnaleźć możemy również inne ślady prowadzonych tu prac, głównie są to elementy betonowe, resztki wylewek i utwardzeń terenu, jednak trudne do powiązania z konkretnym przeznaczeniem.  

W numerze 38 Gazety Horynieckiej z 2015 roku w artykule „Fortyfikacje wzgórza Hrebcianka” Pan Andrzej Małysz opisał szczegółowo cechy poszczególnych schronów bojowych, jakie zostały wybudowane na Hrebciance, ich wyposażenie i uzbrojenie, by nie dublować treści, tu tylko wspomnę skrótowo o najważniejszych cechach tych schronów. 

1-APK. Dwukondygnacyjna półkaponiera artyleryjska uzbrojona w 2 armaty forteczne Ł-17 76,2 mm, ciężki karabin maszynowy NPS-3 7,62 mm w orylonie oraz ręczne karabiny maszynowe obrony wejścia. To z tego obiektu dla Muzeum Wojska Polskiego pozyskano przez wysadzenie całej strzelnicy wraz z opancerzeniem jedyne ocalałe na ziemiach polskich działo forteczne Ł-17. Historię działa, jego „demontażu” i drogę do muzeum opisał Pan Paweł Rydzewski w artykule „Co dalej z działem z Hrebcianki” w 40 numerze Gazety Horynieckiej.

2-NP. Jednokondygnacyjny schron obserwacyjny, dwuizbowy schron obserwacyjny z jedną strzelnicą obrony wejścia, schron wyposażony miał być w dwa peryskopy i antenę zewnętrzną.

3-PDOT. Dwukondygnacyjna kazamata broni maszynowej, uzbrojona w 3 zestawy ciężkich karabinów maszynowych NPS-3 i rkm obrony wejścia. Schron posiada odstrzelone środkowe opancerzenie karabinu, strzelnica ta została w okresie późniejszym „odtworzona” przez obmurowanie wyrwy.

4-OPK. Dwukondygnacyjna kaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej, Schron do ognia dwubocznego uzbrojona została na każdą ze stron w zestaw przeciwpancerny DOT-4 (armata p.panc. 45 mm i zintegrowany ciężki karabin maszynowy 7,62 mm), dwa zestawy ciężkich karabinów maszynowych NPS-3, jeden w strzelnicy równoległej do zestawu przeciwpancernego i jeden w orylonie oraz rkmy obrony wejścia. Kaponiera ta jest jednym z największych dwukondygnacyjnych schronów tego typu wzniesionych na całej Linii Mołotowa i jedną z dwóch wybudowanych w całym Rawsko-Ruskim Rejonie Umocnionym w granicach Polski, drugi schron do ognia dwubocznego znajduje się w punkcie oporu Mosty Małe.

5-APK. Dwukondygnacyjna półkaponiera broni artyleryjskiej uzbrojona w 2 zestawy artyleryjskie Ł-17 76,2 mm, zestaw broni maszynowej NPS-3 ckm 7,62 mm w orylonie i rkmy obrony wejścia i zapola. Obiekt pozbawiony został wszystkich opancerzeń, otwory montażowe zostały obmurowane w okresie późniejszym.

6-OPPK. Dwukondygnacyjna półkaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej, uzbrojona w jeden zestaw przeciwpancerny DOT-4, armata p.panc. 45 mm i ckm 7,62 mm, 2 zestawy NPS-3 7,62 mm, jeden w strzelnicy równoległej do zestawu przeciwpancernego i jeden w orylonie, rkm obrony bliskiej oraz rkm obrony wejścia.

Pod koniec lat 50 XX wieku schrony zostały zinwentaryzowane i częściowo zabezpieczone przez Ludowe Wojsko Polskie. Obmurowano uszkodzenia wojenne kaponiery, „odtworzono” strzelnicę ckmu w PDOT, pobielono wnętrza, zamurowano część strzelnic i wejść w pozostałych obiektach. Ślady tych prac odnajdziemy dzisiaj na każdym ze schronów. W roku 2020 Nadleśnictwo Lubaczów po raz drugi przeprowadziło akcję zamykania schronów na swoim terenie. Poprzednio w 2012 roku zakratowano 20 obiektów. Niestety nowe zamknięcia możemy oglądać między innymi nie tylko na Hrebciance, ale i na pozostałych punktach oporu znajdujących się na terenach Nadleśnictwa. W schronach zamknięto grubymi blachami wszystkie otwory zewnętrzne, strzelnice, otwory zrzutni łusek do rowów diamentowych. Zamurowano wejścia dolnych kondygnacji, wyjścia awaryjne. W otwory wejściowe wstawiono bardzo wyszukane i masywne kraty uniemożliwiające normalne zwiedzanie wnętrza nawet w przypadku ich otwarcia. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie[2] zapewnia, że schrony mają być zamknięte tylko na czas zimowania nietoperzy, jednak prace jakie wykonano, działania i podjęte środki sugerują co innego. Obiekty zamknięte w 2012 roku nie były otwierane w okresach letnich, duża część zabezpieczeń od tego czasu została zniszczonych przez „turystów”. W nowych zabezpieczeniach, w przypadku nawet otwarcia kraty obiektu, otwór wejściowy jest tak przewężony, by zniechęcić ewentualnego zwiedzającego, który musi prawie wczołgać się do wnętrza. Nadmienić trzeba, że zwiedzający ten musi być szczupłym i sprawnym człowiekiem, by z takiego wejścia mógł skorzystać. Szkoda, że jak już planowano takie prace, nie pokuszono się o wykonanie i odtworzenie oryginalnych krat przeciwszturmowych, jakie były w tych obiektach stosowane. Na pewno mniej by raziły w oczy i byłyby zdecydowanie tańsze. Na koniec 2020 roku na Hrebciance tylko najdalej na północ wysunięta kaponiera [4-OPK] jest otwarta oraz mały schron obserwacyjny [2-NP].

Hrebcianka, tereny Brusna Starego i najbliższych okolic są dla osób zafascynowanych Roztoczem, można rzec, obszarem kultowym, nie ze względu na pozostałości umocnień Linii Mołotowa, bo choć zainteresowanie tymi umocnieniami z roku na rok wzrasta, to jednak jest to nadal zainteresowanie wąskiej grupy eksploratorskiej, badającej aspekty techniczne i militarne obiektów oraz odwiedzających schrony przypadkowych turystów szukających ciekawostek w terenie.  Jest to przede wszystkim teren bardzo popularny ze względu na jego piękno przyrody, zachowane bardzo specyficzne elementy wielokulturowe zamieszkujących tu kiedyś ludzi, różnej narodowości i wyznania. Drewniane cerkwie, kamienne krzyże tak blisko związane właśnie z położonym obok bruśnieńskim kamieniołomem, na którego stoku znajduje się dalsza część punktu oporu Brusno Stare. Kamieniarka bruśnieńska jest znakiem rozpoznawczym Roztocza Południowego, dlaczego by do nich nie dołączyć fortyfikacji zlokalizowanych między innymi na Hrebciance. Rozwijana jest infrastruktura turystyczna, powstają nowe szlaki turystyczne, w tym tak modne ostatnio szlaki rowerowe, odnawiane są drogi, powstają parkingi i zatoczki, w których można się zatrzymać. I wszystko to przebiega właśnie obok Hrebcianki i gdyby nie jedyna tablica informacyjna stojąca przy tym wzgórzu, to turysta nawet nie wiedziałby co tak naprawdę mija. A gdyby tak zamiast zamykać i usuwać w niepamięć, właśnie wyeksponować to, co możemy znaleźć na Hrebciance. Droga już jest, zatoczka przy drodze na cmentarz bruśnieński również. Można by opisać obiekty każdy z osobna, wyznaczyć trasę i od czasu do czasu ją udrożnić, by nie przedzierać się do poszczególnych obiektów, otworzyć przynajmniej część schronów, by zwiedzający mógł zobaczyć ich wnętrze, z którego i tak nie ma co wynieść. Podejrzewam, że na tak zagospodarowanym obszarze, śmieci, nielegalnych ognisk czy zdewastowanych elementów pewnie byłoby mniej, gdyby teren ten był postrzegany jako atrakcja turystyczna, a nie zapomniany pagórek z pozamykanymi bezpańskimi bunkrami.

Tabela 1. Schrony bojowe p.o. Brusno Nowe zlokalizowane na Hrebciance

NrTyp schronuGPSUzbrojenie podstawowe
011-APKN: 50°15’06.98″ E: 23°21’06.18″2 x Ł-17, 1 x NPS-3, 2 x rkm
022-NPN: 50°15’09.01″ E: 23°21’00.32″1x rkm
033-PDOTN: 50°15’09.84″ E: 23°20’57.29″3 x NPS-3, 2 x rkm
044-OPKN: 50°15’15.58″ E: 23°20’53.83″2 x DOT-4, 4 x NPS-3, 2 x rkm
055-APKN: 50°15’08.43″ E: 23°20’55.43″2 x Ł-17, 1 x NPS-3, 2 x rkm
066-OPPKN: 50°15’05.71″ E: 23°21’00.74″1 x DOT-4, 2 x NPS-3, 2 x rkm

Część druga: pozostała część punktu oporu

Pozostała część punktu oporu została rozlokowana na stoku góry Brusno. Nachylenie stoków oraz przecinające je głębokie wąwozy uniemożliwiały przejście tego terenu z ciężkim sprzętem. Z tego też powodu obrona wzgórza i lokalnych dróg została skupiona głownie na broni maszynowej. Ta część punktu oporu składa się z 11 zrealizowanych schronów bojowych. Znajduje się tu co najmniej jeden wykop, w którym miał powstać duży schron wieloizbowy i co najmniej jeden wykop, w którym mógł być lokalizowany mały schron jednoizbowy. Ze względu na eksploatację górniczą góry Brusno być może część śladów kolejnych planowanych obiektów zostało zniesionych bądź trudno jednoznacznie powiązać je z budowaną linią umocnień. Warto nadmienić tu, że na terenie tym, znajdowały się również umocnienia ziemne, które uległy praktycznie całkowitemu zatarciu, dziś można w terenie wyróżnić jedynie zachowane ślady linii okopów otaczających północną stronę góry Brusno. 

W odróżnieniu od części pierwszej tego punktu oporu znajdujących się na wzgórzu Hrebcianka, gdzie zlokalizowano duże i bardzo silnie uzbrojone schrony bojowe, to tu na stokach góry Brusno przeważają schrony o zdecydowanie mniejszej odporności na ostrzał, uzbrojone głównie w ciężkie karabiny maszynowe. Ciekawostką zrealizowanych tu umocnień jest wykorzystanie schronu do ognia bocznego PPKm – półkaponiery broni maszynowej w wersji uproszczonej, jednoizbowej. Schrony takie spotyka się na całej linii umocnień, jednak występują one tylko w formie uzupełnienia linii ognia bądź jako ubezpieczenie większych obiektów. Tu stanowią one ponad połowę zrealizowanych obiektów, co stanowi ewenement w głównej linii obrony. Schrony tego typu realizowane były w kilku odmianach, różniły się one od siebie głównie umiejscowieniem wejścia do schronu i chroniącej go przelotni. Tu we wszystkich przypadkach wykorzystano typ otwartej przelotni umiejscowionej na tylnej ścianie schronu. Przednia ściana rozbudowana o wystający orylon pozbawiona jest otworów, a jedyna strzelnica znajduje się w ścianie bocznej. Gniazdo uzbrojenia chronione miało być przez staliwne opancerzenie montowane na stałe w ścianie schronu oraz żelbetonowy orylon i wystający nad strzelnicą okap. Mimo, że wszystkie te schrony były tak samo wyposażone, to na górze Brusno możemy zauważyć małe różnice w osłonach strzelnicy. Wyróżnić możemy schrony bez okapów oraz z bardzo dobrze zaznaczonym okapem szerokości sięgającej połowy orylonu. Elementem wyróżniającym ten typ schronów od pozostałych obiektów linii Mołotowa, to planowany typ opancerzenia ciężkiego karabinu maszynowego. Zarówno w jednoizbowym schronie do ognia bocznego [PPKm], jak i w schronie jednoizbowym do ognia czołowego [PDOTm], spotykanego dość często na terenie Rawsko-Ruskiego Rejonu Umocnionego, miał być stosowany zestaw PK-4b[3]. Miała to być nowa konstrukcja pozwalająca na montaż uzbrojenia fortecznego ciężkiego karabinu maszynowego, uproszczona w stosunku do powszechnie stosowanego w schronach wieloizbowych zestawu NPS-3. Wprowadzenie nowego typu opancerzenia wymusiło zmiany konstrukcyjne w realizowanych schronach. Niestety, w żadnym z obiektów nie zamontowano nowego opancerzenia i trudno więc jednoznacznie określić, jaki typ karabinu miał tu być wykorzystany. Najprawdopodobniej miał to być taki, jak w przypadku zestawu NPS-3, ciężki karabin maszynowy 7,62 mm Maxim wzór 1910/1930 chłodzony wodą, jednak w żadnym ze schronów nie ma wnęk na kotwy umożliwiające podwieszenie zbiornika wody.  Schrony te, w licznych publikacjach ze względu na wizualnie duży otwór montażowy, bardzo często opisywane są jako obiekty dla dział przeciwpancernych, jak również artyleryjskich 76,2 mm. 

Montaż opancerzenia w schronie przebiegać miał podobnie, jak montaż zestawu NPS-3. Z braku regularnych dostaw opancerzeń zrezygnowano z montażu ich w trakcie budowy. By nie blokować prac budowlanych, pozostawiano puste gniazdo do zabudowy w późniejszym terminie. W przygotowany otwór strzelniczy wkładano zmontowane opancerzenie, po wypoziomowaniu i połączeniu z zainstalowanymi wewnętrznymi blachami pancernymi, przez otwory technologiczne w stropie wsuwano dwuteownikowe profile. Po oszalowaniu strzelnicy, zalewano całość przez otwory w stropie betonem, sprawdzając otwory przelewowe czy wszystkie przestrzenie zostały prawidłowo wypełnione. Ten typ schronu był połączeniem izby bojowej ckmu i izby dowódcy wyposażonej w zestaw łączności oraz obserwacji otoczenia dzięki zainstalowanemu peryskopowi. Z oczywistych względów, braku izby filtrów, śluzy gazoszczelnej obiekt nie mógł być odporny na ewentualne wykorzystanie gazów bojowych, posiadał jedynie prosty system wentylacji pomieszczenia.

Zaczynając „zdobywać” punkt oporu Brusno Stare, jak i samo wzgórze najłatwiej jest zacząć od drogi prowadzącej z Polanki Horynieckiej do kamieniołomu. Już tu, jeszcze przed górą na początku drogi odnajdziemy po lewej stronie dwa schrony i to te, z tych większych, wieloizbowe, a po przeciwnej stronie drogi, duży wykop pod niezrealizowany obiekt. Pierwszy ze schronów, to bardzo dobrze zachowany schron do ognia bocznego dla broni przeciwpancernej i maszynowej [07-OPPK].

Uzbrojony był w zestaw przeciwpancerny DOT-4, armata p.panc. 45 mm i ckm 7,62 mm, dwa zestawy NPS-3 7,62 mm i dodatkowo rkm obrony bliskiej i rkm obrony wejścia. Obiekt został zamknięty w 2012 roku. Odnajdziemy go po lewej stronie, około 20 metrów od drogi na skraju lasku.

Kolejny, to ruina schronu artyleryjskiego [08-APK] dla dwóch dział artyleryjskich Ł-17 76,2 mm i zestawu ckm-u w orylonie oraz rkm obrony wejścia. Wewnętrzna eksplozja zniszczyła całe wnętrze, oderwała ściany schronu od stropu rozchylając je, strop wpadł do wnętrza. Znajduje się on około 150 metrów od poprzedniego schronu [07-OPPK] w głębi lasu w kierunku Hrebcianki. Odnaleźć można informację o zbombardowaniu przez lotnictwo niemieckie na p.o. Brusno Stare schronu bojowego i wzięciu do niewoli jego dowódcy. Uszkodzenia schronu mogłyby wskazywać na ten właśnie obiekt. Jest to jedyny schron tak mocno zniszczony, ale brak jednoznacznego zapisu, że chodzi właśnie o tą półkaponierę artyleryjską. Oba schrony zabezpieczały zachodnią stronę punktu oporu, osłaniając jednocześnie teren Świdnicy i Podemszczyzny gdzie realizowano budowę kolejnych umocnień.

Pozostałe schrony punktu oporu odnajdziemy już na stoku góry Brusno. Najwygodniej jest dojść drogą prowadzącą pod kamieniołom. Za skrzyżowaniem dróg należy przejść około 250 metrów, zejść w lewo w las, przejść wąwóz i poruszać się mniej więcej w połowie wysokości stoku i wypatrywać na zboczu kolejne schrony. Można także, podejść wyżej pod sam kamieniołom i odbić w lewo, na drogę wyłożoną betonowymi płytami. Tam przejść już na zbocze. Jednak, by zobaczyć wszystkie schrony, trzeba będzie się odrobinę cofnąć.

Pierwszy schron, najbardziej wysunięty na zachód, to jednoizbowy schron do ognia bocznego [09-PPKm].

Czołowa ściana schronu z orylonem z lewej strony strzelnicy, bez okapu. Schron jest zamknięty metalowymi kratami tak, jak większość schronów jednoizbowych w tym punkcie oporu. Jednak wnętrze można zobaczyć w dalej położonych obiektach. Cała linia schronów jednoizbowych na górze Brusno jest poprzetykana schronami wieloizbowymi, wszystkie te schrony są schronami dwukondygnacyjnymi do ognia czołowego. I taki właśnie jest kolejny obiekt.

Bardzo ładnie wkomponowany w skarpę góry, wieloizbowy schron do ognia czołowego dla trzech karabinów maszynowych i rkmu obrony wejścia [10-PDOT].

Schron posiada wszystkie opancerzenia NPS-3, w tym jedno z bardzo charakterystycznymi śladami ostrzału, które na pewno wyłączyło ten ckm z walki. Niestety, schron jest również zamknięty. Jeśli będziemy poruszać się wspomnianym środkiem stoku, to kolejnego schronu musimy wypatrywać na dole po lewej stronie. Jest to jedyny obiekt położony tak nisko, wszystkie pozostałe wybudowano znacznie wyżej. Wspomniany schron, to również jednoizbowy schron do ognia bocznego. Bez okapu i z orylonem po lewej stronie strzelnicy [11-PPKm]. 

Za wąwozem na szczycie dostrzec możemy kolejny schron do ognia bocznego [12-PPKm], identyczny jak poprzedni, ale w lustrzanym odbiciu, bez okapu, za to z orylonem po prawej stronie strzelnicy.

Wszystkie te schrony posiadają obmurowane otwory montażowe opancerzenia i niewidoczne są tu elementy wewnętrznych blach pancernych wzmacniających ścianę boczną ze strzelnicą. Zaobserwować możemy otwory w stropie umożliwiające zabezpieczenie i zalanie opancerzenia. W dolnej części otworu montażowego znajdują się również zagłębienia, umożliwiające zablokowanie dwuteowników. Podczas zamurowywania strzelnic w 2012 roku, pozostawiono mały otworek dla nietoperzy, przez który bez problemu można oglądnąć wnętrze. Zastanawiające, że właśnie te małe obiekty wyznaczono, jako miejsca zimowania nietoperzy, bo nieposiadające dolnej kondygnacji schrony przemarzają w zimie, nie dając takiej ochrony przed mrozem, jak obiekty o dwóch kondygnacjach. 

Po przejściu kolejnego wąwozu, powyżej możemy dostrzec dwa obiekty, dwukondygnacyjny schron do ognia czołowego dla dwóch karabinów maszynowych i rkmów obrony wejścia [13-PDOT].

Schron posiada zamontowane wszystkie opancerzenia NPS-3. Obchodząc charakterystyczny garb ziemny odnajdziemy na nim trzy kolejne schrony jednoizbowe do ognia bocznego. Pierwszy z nich, to półkaponiera broni maszynowej [14-PPKm], schron z orylonem po lewej stronie strzelnicy i bez okapu.

Już za garbem widoczny jest kolejny jednoizbowy schron do ognia bocznego [15-PPKm]. Ten obiekt posiada po prawej stronie orylon i rozbudowany okap nad strzelnicą.

Kolejny schron położony odrobinę wyżej, to również obiekt jednoizbowy do ognia bocznego [16-PPKm]. Podobnie jak poprzedni, posiada orylon z prawej strony i rozbudowany okap. W odróżnieniu od poprzednich ten schron nosi ślady zamurowania jeszcze z lat 50 XX wieku. Zostały one już dawno rozbite i do tego schronu możemy wejść do wnętrza i obejrzeć charakterystyczne blachy pancerne osłaniające od wewnątrz ścianę strzelnicy, umożliwiające montaż opancerzenia PK-4b. Trudno wyobrazić sobie jak ciasno w takim obiekcie musiało być by pomieścić stanowisko strzeleckie, obserwacyjne, magazyn amunicji i jeszcze załogę. 

Na stoku góry Brusno pozostał już ostatni schron zamykający punkt oporu Brusno Stare. Jest to jedyny tego typu obiekt na tym punkcie. Dwukondygnacyjna kazamata broni maszynowej i przeciwpancernej [17-OPDOT]. Schron do ognia czołowego wyposażony w 2 zestawy ciężkich karabinów maszynowych NPS-3 7,62 mm i jeden zestaw DOT-4, armata przeciwpancerna 45 mm i zintegrowany z nią, ciężki karabin maszynowy 7,62 mm. Zachowały się wszystkie opancerzenia schronu. Obiekt nie posiada obsypu ziemnego na czołowej ścianie, dzięki temu dzisiaj obiekt ten tak, jak pozostałe schrony do ognia czołowego, są zdecydowanie łatwiejsze do odnalezienia w terenie. Wbudowane w skarpy góry Brusno wyglądają bardzo dostojnie i okazale, jeśli można takiego słowa użyć w stosunku do schronu bojowego.

Tabela 2 Schrony bojowe p.o. Brusno Nowe zlokalizowane na górze Brusno

NrTyp schronuGPSUzbrojenie podstawowe
0707-OPPKN: 50°14’31.51″ E: 23°20’57.60″1 x DOT-4, 2 x NPS-3, 3 x rkm
0808-APKN: 50°14’36.32″ E: 23°20’56.93″2 x Ł-17, 1 x NPS-3, 2 x rkm
0909-PPK(m)N: 50°14’41.90″ E: 23°21’32.17″1 x PK-4b 
1010-PDOTN: 50°14’48.22″ E: 23°21’33.10″3 x NPS-3, 1 x rkm
1111-PPK(m)N: 50°14’55.13″ E: 23°21’50.42″1 x PK-4b
1212- PPK(m)N: 50°14’51.53″ E: 23°21’58.83″1 x PK-4b
1313- PDOTN: 50°14’51.82″ E: 23°22’14.94″2 x NPS-3, 2 x rkm
1414- PPK(m)N: 50°14’55.14″ E: 23°22’21.10″1 x PK-4b
1515- PPK(m)N: 50°14’55.14″ E: 23°22’21.10″1 x PK-4b
1616-PPK(m)N: 50°14’53.35″ E: 23°22’24.34″1 x PK-4b
1717-OPPKN: 50°14’49.86″ E: 23°22’39.40″1 x DOT-4, 2 x NPS-3, 1 x rkm
W18- wykopy pod schronN: 50°14’24.45″ E: 23°21’13.92″
N: 50°14’52.07″ E: 23°22’07.41″
W1 duży wykop W2 mały wykop

[1] W niemieckim opracowaniu schron ten został oznaczony jako obiekt broni przeciwpancernej i maszynowej, w rzeczywistości jest to obiekt tylko dla broni maszynowej.

[2] https://rzeszow.rdos.gov.pl/ochrona-zagrozonych-gatunkow-nietoperzy-w-ramach-sieci-natura-2000-w-wojewodztwie-podkarpackim-2?fbclid=IwAR0jOIjzPfyXKvYjd2ImWZwAtToqdvl0ZVA8b-oRSyidhMX7c-91sOxilhM

[3]Potwierdzonych zostało kilka schronów wieloizbowych o niższej odporności na ostrzał, w których planowano montaż opancerzeń PK-4b, obiekty te występują poza Rawsko-Ruskim Rejonem Umocnionym.

(c) Gazeta Horyniecka

Kopiowanie i udostępnianie publiczne tekstu oraz zdjęć bez pisemnej zgody autora tekstu, wydawcy Gazety Horynieckiej (SPZH) oraz autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.