Paweł Sokalski 

Linia Mołotowa. Punkt oporu Brusno Nowe

Gazeta Horyniecka nr 54 / opublikowane za zgodą autora i wydawcy. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów poniższego tekstu lub zdjęć bez zezwolenia jest zabronione. Autorem wszystkich zdjęć jest Paweł Sokalski

Wchodzący w skład 5. batalionowego węzła obrony, punkt oporu Brusno Nowe jest najdalej na południowy zachód tak mocno rozbudowanym, wysuniętym punktem Rawsko Ruskiego Rejonu Umocnionego. W pozostałych punktach oporu w kierunku Sanu i Przemyskiego Rejonu Umocnionego, prace fortyfikacyjne zostały przerwane w początkowej fazie budowy, lub pozostały tylko na papierze. Nazwa samego punktu oporu p.o. „Brusno Nowe” jest nazwą umowną i w opracowaniach, literaturze tematycznej, punkt ten jest na równi nazywany jako p.o. Brusno Nowe jak i p.o. Podemszczyzna. W obu przypadkach nazewnictwo to jest niezgodne z oryginalną rosyjską numeracją, jednak nam, zwłaszcza z powodu utrudnionego dostępu do rosyjskich archiwów formy takie ułatwiają lokalizację poszczególnych części fortyfikacji. Ze względu na ułożenie zrealizowanych obiektów bojowych, gdzie 4 obiekty znajdują się na obecnych gruntach Chotylubia, tyle samo na Podemszczyźnie, a pozostałe 7 sztuk, na gruntach Brusna Nowego to właśnie tej ostatniej nazwy będę używał. 

Opisywany punkt oporu położony jest w całości po południowej stronie drogi prowadzącej z Chotylubia do Brusna Nowego i po obu stronach drogi odbijającej od skrzyżowania w kierunku Podemszczyzny. Na terenie tym, bezpośrednio przed umocnieniami znajduje się mały ciek wodny łączący się dalej z rzeczką Brusienką i tworzą one wokół siebie podmokły, chwilami grząski trudny do przebycia dla ciężkiego sprzętu, teren. Dodatkowym wzmocnieniem pozycji obronnych był rów przeciwczołgowy ciągnący się na całej długości punktu oporu pomiędzy ciekiem wodnym i umocnieniami. Dziś ślady po nim zostały prawie całkowicie zatarte, część może pokrywać się z istniejącym rowem melioracyjnym.

Mapa lokalizacji schronów (oprac. Paweł Sokalski)

Specyficzne położenie punktu oporu na terenie podmokłym i prawie płaskim wymusiło na budowniczych, rozszerzenie prac przygotowawczych przed budową schronu, jak również spowodowało zmiany konstrukcyjne w obiektach najbardziej narażonych na zalanie wodami gruntowymi. Na punkcie tym zrealizowanych zostało 15 obiektów, w tym tylko 6 sztuk to schrony dwukondygnacyjne, pozostałe to schrony jednokondygnacyjne. Dodatkowo część obiektów jednokondygnacyjnych została wybudowana w tak zwanych wannach, właśnie dla zabezpieczenia ich przed zalewaniem. Wanna jest to betonowy zbiornik o kształcie konkretnego typu budowanego schronu, w którego wnętrzu, gdy wybudowana wanna została osuszona i zaizolowana od wewnątrz wbudowywano obiekt. Wanna zabezpieczała schron przed wysokim poziomem wód gruntowych. Dzisiaj w tych schronach pozbawionych zabezpieczeń otworów drzwiowych i technologicznych woda, która dostaje się do wnętrza jest zatrzymywana w obiekcie, właśnie między innymi dzięki wannie schrony te najczęściej są zalane, nawet gdy poziom wód gruntowych w terenie jest bardzo niski. Do niedawna na punkcie oporu Brusno Nowe przy schronie do ognia na wprost nr 03-PDOT w odległości około 50 metrów znajdowała się taka pusta wanna. Mało prawdopodobne, że miał tu powstać kolejny schron, raczej zrezygnowano z jego budowy, a planowany obiekt o takich samych parametrach zrealizowano obok. Wanna została kilka lat temu zasypana i dziś jest niewidoczna. Wysoki poziom wód gruntowych wymusił również zmiany konstrukcyjne schronów, których nie znajdziemy na innych punktach oporu Rawsko Ruskiego Rejonu Umocnionego. Mam tu na myśli rozwiązania wyjść ewakuacyjnych zastosowanych w obiektach. Najczęściej wyjścia takie umiejscowione są bezpośrednio pod przelotnią. Na zewnątrz widoczne są jako wąskie kanały o prostokątnym przekroju z zamocowanymi wewnątrz metalowymi klamrami (stopniami). Umiejscowione są przy wejściu do schronu, przed szczeliną przeciwpodmuchową lub pod strzelnicą obrony bliskiej. Tutaj ze względu na poziom wód gruntowych, w kilku schronach wyjście awaryjne wyprowadzono w ścianie bocznej w formie tunelu umiejscowionego w nasypie ziemnym na poziomie kondygnacji schronu. Spotkamy też rozwiązanie wyprowadzenia wyjścia awaryjnego bezpośrednio do przelotni. Kolejną ciekawostką na tym punkcie oporu może być planowane wykorzystanie kopuł pancernych. Przewidziano tu montaż aż czterech kopuł, brak jest informacji, czy na niezrealizowanych obiektach również miały takowe występować. W kilku obiektach możemy również odnaleźć wybudowane zamiast zbiorników wody pitnej głębokie studnie. Składają się one z kilku betonowych kręgów, jednak ze względu na częściowe zasypanie i lustro wody trudno określić ich głębokość. 

Lokalizacje (oprac. Paweł Sokalski)

Niestety schrony tego punktu oporu noszą liczne ślady działalności ludzkiej z całego okresu powojennego. Pomijając bardzo ubogie wyposażenie w elementy metalowe, które zostało zdemontowane przez te wszystkie lata, to dodatkowo duża część schronów jest bardzo mocno zaśmiecona. Jednak chyba najbardziej bulwersującym działaniem jest wykorzystanie do zamurowania schronów kamiennych krzyży pochodzących z cmentarza w Podemszczyźnie, być może wykorzystano również okoliczne krzyże przydrożne. Inwentaryzację schronów i zamurowania wykonało Ludowe Wojsko Polskie okręgu krakowskiego pod koniec lat 50 XX w. w czasie niepokojów i wojny w Korei jako ewentualne zabezpieczenie stanowisk bojowych w razie konfliktu. W tym czasie część schronów została uprzątnięta, pobielona wewnątrz, uszkodzenia po odstrzeleniu zamontowanych wcześniej pancerzy obmurowano, po czym schrony zostały zamknięte jako mienie wojskowe. Dzisiaj, w większości schronów na tym punkcie oporu odnajdziemy we wnętrzach kawałki wmurowanych krzyży, ich podstaw czy cokołów.

Kolejne prace mające na celu zamknięcie części schronów wykonało Nadleśnictwo Lubaczów w 2012 roku, adaptując dwa obiekty na zimowiska dla nietoperzy. Przed zamknięciem, ze schronów zostały uprzątnięte śmieci, ale też zamurowano szyby kopuł, od zewnątrz zamurowano otwory strzelnicze przez co zachowane jeszcze opancerzenia stały się niewidoczne, zasypano rowy diamentowe i szyby wyjść awaryjnych. W drzwiach i szczelinie przeciwpodmuchowej wstawiono kraty. Zabezpieczenia te w dużej mierze zostały zniszczone przez pseudo turystów czy pseudo eksploratorów. W 2015 roku kolejnym zamurowaniem został poddany jeden ze schronów znajdujący się najbliżej drogi i najłatwiej dostępny, ale i tym razem cegły zostały rozbite, a ich gruz poniewiera się przed wejściem. 

Są również i dobre ślady działalności. W roku 2014 został wyznaczony przez Centrum Kultury i Sportu w Cieszanowie szlak rowerowy obejmujący kilka schronów bojowych. Przed schronami umieszczono tablice informacyjne z bardzo dobrze wykonanymi schematami i opisami konkretnych obiektów. Schematy, jak i opisy obiektów udostępniło stowarzyszenie Grupa Badawcza Kriepost zajmujące się od lat badaniem tych umocnień. Szkoda tylko, że turysta po dotarciu do obiektu, na tablicy informacyjnej często ma inny obiekt niż ten do którego dotarł.
Trudno analizować załączone schematy z tym co widzimy przed sobą, zwłaszcza przy obiektach, w których wejścia do schronów zostały zamknięte i brak jest możliwości zwiedzenia wnętrza. Tablice rozmieszczano chyba losowo, bo raczej nie jest drobną pomyłką, umieszczenie tablicy przy obiekcie z zupełnie innym schronem, innym typem, czy nawet tak oczywistym elementem jak różna ilość izb bojowych.
Dyskusyjny jest również sam przebieg trasy, trudno tu mówić o szlaku turystycznym ze względu na prawie nieistniejące oznakowanie oraz trasę bardzo trudną do pokonania rowerem. Nie ujęto również wszystkich schronów w przebiegu szlaku, dodatkowo do części obiektów które znajdziemy na tablicach dotrzeć można tylko pieszo. Pomimo bardzo dobrze opracowanych merytorycznie tablic, trudno polecić przy zwiedzaniu tego punktu oporu wspomniany szlak rowerowy.

Najwygodniej jest zacząć zwiedzanie umocnień od obiektów znajdujących się po zachodniej stronie niedawno wyremontowanej drogi prowadzącej z pobliża Nowego Brusna do Podemszczyzny i dalej do Horyńca – Zdroju. Już z daleka dostrzeżemy odsłonięte ściany pierwszego schronu, jednak wygodnie samochód zaparkujemy odrobinę dalej przy linii lasu i przespacerujemy się do pierwszych obiektów.

[01-OPPK]. Widoczny zaraz przy drodze, to dwukondygnacyjna półkaponiera dla broni przeciwpancernej i maszynowej, o której wspominałem w akapicie dotyczącym zamurowań, jak dzisiaj przedstawia się sytuacja nie wiem. Przy obiekcie tym zniwelowano niedawno pozostałości wykopów i skarp powstałych podczas budowy, usuwając przy okazji obsyp ziemny ściany czołowej.

01 OPPK półkaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej z widocznym szybem wyjścia awaryjnego pod strzelnicą obrony bliskiej, obecnie szyb jest zamurowany

Schron wyposażony był w zestaw przeciwpancerny DOT-4 składający się z armaty przeciwpancernej 45 mm i karabinu maszynowego 7,62 mm oraz z dwóch zestawów fortecznych [NPS-3] ciężkich karabinów maszynowych 7,62 mm. Zachowały się oba opancerzenia tych zestawów. Dodatkowo schron posiadał jedną strzelnicę ręcznego karabinu maszynowego chroniącego wejście do obiektu i strzelnicę obrony bliskiej. Pod tą strzelnicą znajdował się typowy dla obiektów Linii Mołotowa szyb wyjścia ewakuacyjnego. Jest to o przekroju prostokątnym pionowy kanał, dzisiaj jest on zasypany i zamurowany. Schron posiada pod strzelnicami otwory zrzutni łusek do rowu diamentowego jednak sam rów nie został wykonany.

[02-OPPK]. Kolejny obiekt odnajdziemy za zagajnikiem na skraju wysuniętego cypla lasu. Jest to również dwukondygnacyjna półkaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej, jednak różni się od poprzedniej.

02 OPPK półkaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej

Uzbrojenie jest prawie identyczne; 1 zestaw przeciwpancerny, 2 zestawy ckm, brak jest jednak strzelnicy obrony bliskiej, a występują 2 strzelnice obrony wejścia, dodatkowo ten obiekt miał być wyposażony w kopułę pancerną, najprawdopodobniej umożliwiającą prowadzenie ognia z broni ręcznej. Podobnie, jak w poprzednim schronie, zachowały się oba opancerzenie broni maszynowej, zrzutnie łusek wyprowadzono na zewnątrz do niezrealizowanego rowu diamentowego.

02 OPPK zamurowane połamanymi krzyżami wejście do przelotni

Schron został zamknięty przez Nadleśnictwo Lubaczów. Szkoda, bo wewnątrz jedno z nadproży posiada bardzo ciekawy ślad po ostrzale. We wnętrzu zamurowano wejście do dolnej kondygnacji, a na zewnątrz wyjście awaryjne. Pozostały do naszych czasów wspomniane zamurowania obiektu połamanymi krzyżami bruśnieńskimi. 

[03-PDOT]. Kolejny schron widoczny na polance po południowej stronie linii lasu, to jednokondygnacyjna kazamata broni maszynowej. Jeden z ładniej położonych schronów na tym punkcie oporu. W pobliżu niego w odległości około 50 metrów znajdowała się wspomniana wcześniej, dzisiaj już zasypana, wanna. Schron przeznaczony do ognia na wprost uzbrojony był w trzy ciężkie karabiny maszynowe NPS-3 i ręczne karabiny maszynowe do obrony bliskiej i obrony wejścia. Wszystkie trzy główne strzelnice posiadają opancerzenia. W obsypie ziemnym na bocznej ścianie strzelnicy obrony bliskiej znajduje się nietypowe wyjście awaryjne w formie małego poziomego tunelu. Wejście do niego od zewnątrz jest zasypane i go nie widać. Natomiast od wewnątrz zostało zamurowane. Jak to wygląda naprawdę zobaczymy przy kolejnych schronach. Wewnątrz wykonano niestandardowe wejścia do komór zrzutni łusek. Zamiast prostokątnych włazów zastosowano okrągłe dekle takie, jak w pokrywach międzykondygnacyjnych dla szamb. Obecnie schron jest zamknięty.

03 PDOT kazamata broni maszynowej

[04-PPK]. Jednokondygnacyjna półkaponiera broni maszynowej dla dwóch ciężkich karabinów maszynowych NPS-3, ze strzelnicą obrony bliskiej i jedną strzelnicą obrony wejścia. Jest to schron, który może przysporzyć problemów z odnalezieniem go. Patrząc od poprzedniego schronu 03-PDOT w kierunku drogi do Podemszczyzny i lasu widzimy ścianę młodnika brzozowego, trzeba mniej więcej w jego połowie wejść w las i iść nim około 100 metrów szukając kępy sosen i rozglądać się.

04 PPK półkaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej

W schronie tym, w jego lewej izbie bojowej widnieje mały kwadratowy właz do „korytarzyka” wyjścia awaryjnego, jest to takie samo rozwiązanie jak to w poprzednim schronie 03-PDOT. Na zewnątrz korytarz kończy się obok strzelnicy obrony bliskiej. Obiekt posiada zachowane oba opancerzenia karabinów maszynowych. Nie jest zamknięty i można oglądnąć jego wnętrze.

04 PPK wyjście awaryjne wyprowadzone dodatkowym tunelem, po prawej zamurowana strzelnica obrony bliskiej

[05-APK]. Po powrocie z zagajnika i przejściu na drugą stronę drogi kierujemy się do dużej kępy drzew z ustawioną po środku amboną myśliwską. Wewnątrz zarośli kryje się jedyny na tym punkcie schron artyleryjski. Jest to jednokondygnacyjna półkaponiera artyleryjska, miała być wyposażona w dwa zestawy forteczne Ł-17- 76,2 mm, jedną strzelnicą broni maszynowej NPS-3 w orylonie, ręczny karabin maszynowy obrony bliskiej i obrony wejścia. Schron nie został ukończony, nie zainstalowano opancerzeń armat, zachowało się tylko opancerzenie karabinu w orylonie. Oglądając puste otwory pod strzelnice na dole możemy dostrzec około 15 cm opaskę betonową ściśle przylegającą do obiektu, jest to właśnie wanna, w którą wbudowano schron.

05 APK izba bojowa półkaponiery artyleryjskiej z widoczną stzrelnicą obrony bliskiej i wyjściem awaryjnym prowadzącym do przelotni

W tym jednokondygnacyjnym obiekcie nie przewidziano rowu diamentowego, łuski zrzucane były do specjalnych gazoszczelnych zbiorników pod podłogą schronu. Woda gruntowa, która prawie cały czas utrzymuje się równo z posadzką doskonale maskuje niezabezpieczone otwory technologiczne tworząc prawdziwe pułapki. Trzeba tu zachować szczególną ostrożność lub zrezygnować z wchodzenia do wnętrza. Będąc w przelotni na ścianie izby bojowej odnajdziemy otwór wyjścia awaryjnego, jest on również doskonale widoczny z zewnątrz przez otwór strzelnicy. To kolejne, nietypowe rozwiązanie wyjścia awaryjnego na tym punkcie oporu.

05 APK półkaponiera artyleryjska z widoczną przy ziemi wanną

[01-W, 01-T] Na północy od tego schronu, w kierunku Brusna Nowego miał być zlokalizowany kolejny duży schron tego punku oporu. Zdążono jedynie wykonać pod niego wykop. Został on w okresie powojennym zasypany. Jak wynika z badań Grupy Badawczej Kriepost miała tu powstać kaponiera, czyli schron do ognia dwubocznego o czterech bądź sześciu strzelnicach głównych. Natomiast na południe od schronu artyleryjskiego rozciąga się wąski pas lasu, tam znajdowało się budowlane zaplecze techniczne. Odnaleźć tam można ślady betonu, kruszywa i pozostałości wylewek. 

[06-PDOT] Kolejny schron znajduje się przy położonej na wschód polnej drodze w wysuniętym cyplu lasu. Jest to jednokondygnacyjna kazamata broni maszynowej dla trzech ciężkich karabinów maszynowych NPS-3, ze strzelnicą obrony bliskiej i strzelnicą obrony wejścia. Zachowało się tylko jedno środkowe opancerzenie NPS. Tu przyglądając się wejściu do schronu dostrzec możemy wymurowane ścianki prowadzące do przelotni, to również jest element wanny zapobiegający zalewaniu schronu. W tym przypadku wejście awaryjne wyprowadzono do przelotni. Niestety jest to chyba najbardziej zaśmiecony schron w tym punkcie oporu, dróżka pozwala wygodnie dojechać, a las chroni śmieciarzy.

06 PDOT kazamata broni maszynowej

[07-OPPK, 08-OPPK] Wracając polną ścieżką na otwartą przestrzeń i idąc nią w kierunku Brusna Nowego dotrzemy do dwóch schronów oddalonych od siebie o około 50 metrów. Oba są tego samego typu, są to dwukondygnacyjne półkaponiery broni przeciwpancernej i maszynowej dla jednego zestawu przeciwpancernego DOT-4 i dwóch zestawów ciężkich karabinów maszynowych NPS-3 każdy. W schronie bezpośrednio przy drodze [OPPK-07], dodatkowym uzbrojeniem były dwa karabiny obrony wejścia i ewentualne wykorzystanie możliwość prowadzenia ognia z broni ręcznej z kopuły pancernej jaka miała tu być zainstalowana. W schronie powyżej [OPPK-8] zainstalowane miały być karabiny w strzelnicach obrony wejścia i obrony bliskiej. W obu obiektach wykonano rowy diamentowe.Tylko w OPPK-08 zachowały się opancerzenia strzelnic NPS-3. Oba schrony noszą ślady zamurowywania.

07 OPPK półkaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej
08 OPPK półkaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej

[09-PPK] W śródpolnym zagajniku po wschodniej stronie odnajdziemy kolejne obiekty, pierwszym jest dwukondygnacyjna półkaponiera broni maszynowej dla dwóch gniazd ciężkich karabinów maszynowych NPS-3 oraz jednego karabinu maszynowego obrony wejścia. Schron posiada zachowane obydwa opancerzenia. Znajduje się w zagajniku od strony Brusna Nowego i jest dość łatwy do zlokalizowania. 

09 PPK półkaponiera broni maszynowej

[10-NP] Następny, schron obserwacyjny może przysporzyć problemów. Musimy przejść na drugi, południowy koniec zagajnika, do jego części zachodniej w kierunku Podemszczyzny. Tu szukamy delikatnego małego piaszczystego wzgórka wśród sosen. Od strony południowej powinniśmy dostrzec niewielkie zagłębienie i na górze kawałek betonu z wystającymi drutami i metalowym kątownikiem nad otworem. Jest to wejście do schronu obserwacyjnego, obiekt składa się z dwóch pomieszczeń, w których znajdowały się peryskopy oraz system łączności ze schronami punktu oporu, jak i wyższym dowództwem. W obiekcie znajdowała się tylko jedna strzelnica ręcznego karabinu maszynowego obrony wejścia. Z założenia ten malutki schron miał być w terenie niewidoczny i taki rzeczywiście jest.

10 NP wejście do schronu obserwacyjnego

[11-OPPK] Ostatni obiekt w tej okolicy i tej stronie lasku, to dwukondygnacyjna półkaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej dla jednego zestawy przeciwpancernego DOT-4 i dwóch ciężkich karabinów maszynowych NPS-3 oraz dwóch karabinów maszynowych obrony wejścia. W schronie przewidziano montaż kopuły pancernej. Strzelnice z zachowanymi opancerzeniami broni maszynowej zostały zamurowane, w strzelnicy broni przeciwpancernej opancerzenie zostało odstrzelone a sama otwór został obmurowany. Nie zrealizowano budowy przewidzianego tu rowu diamentowego. 

11 OPPK półkaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej

[02-W, 03-W] Chcąc przejść na południowy skraj lasu w kierunku Podemszczyzny do kolejnych schronów można wrócić do punktu wyjścia i udać się drogą lub przejść polami. Wtedy przechodzić będziemy obok dwóch znacznych wykopów pod niezrealizowane obiekty, w dużej mierze zasypane są one śmieciami gospodarskimi. W pobliżu znajdujesię jeszcze jeden dość znaczy wykop, głębokość jak pod schron dwukondygnacyjny, jednak nie udało się potwierdzić jego przeznaczenia i pochodzenia.

[12-OPDOT] Gdy na polach nie ma wysokich upraw już ze znacznej odległości dojrzymy kolejny obiekt. Jest to schron do ognia na wprost. Jednokondygnacyjna kazamata broni przeciwpancernej i maszynowej, dla jednego zestawy DOT-4 i dwóch zestawów broni maszynowej NPS-3. Dodatkowym uzbrojeniem były dwa karabiny obrony wejścia. Obiekt pozbawiony jest opancerzeń.

12 OPDOT kazamata broni przeciwpancernej i maszynowej

[13-PPK] W narożniku lasu przylegającego do drogi i pól znajduje się jednokondygnacyjna półkaponiera broni maszynowej. Schron uzbrojony miał być w dwa zestawy broni maszynowej NPS-3, rkm obrony bliskiej i obrony wejścia. W schronie tym podobnie jak w poprzednich tego typu na p.o. Brusno Nowe, wyjścia awaryjne wyprowadzono z zewnętrznej izby bojowej tunelem w ścianie tylnej z boku strzelnicy obrony bliskiej. Wejście do schronu jest zamurowane połamanymi krzyżami z pobliskiego cmentarza, jednak wejście do wnętrza umożliwia brak zamontowanych opancerzeń. 

13 PPK półkaponiera broni maszynowej

[14-OPDOT] Ostatnie już dwa schrony znajdują się po zachodniej stronie Podemszczyzny. Dotrzemy do nich odbijając z głównej drogi na zachód przy cerkwisku. Pierwszy schron widoczny na polach po lewej stronie drogi to jednokondygnacyjna kazamata broni przeciwpancernej i maszynowej dla jednego zestawu DOT-4 i dwóch zestawów NPS-3, i rkm obrony wejścia. Bardzo fotogeniczny schron, nie zarośnięty z częściowo zachowanym obsypem ziemnym, niestety też z zasypanym wejściem, do wnętrza można wejść dużymi otworami strzelniczymi, w których nie ma opancerzeń.

14 OPDOT kazamata broni przeciwpancernej i maszynowej

[15-OPPK] Ostatni już schron punktu oporu Brusno Nowe odnajdziemy idąc dalej drogą biegnącą od cerkwiska w kierunku lasu. Znajduje się po jej prawej stronie na terenie nieczynnego cmentarza. Jest to jednokondygnacyjna półkaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej dla jednego zestawu DOT-4 i dwóch zestawów broni maszynowej NPS-3, dodatkowym uzbrojeniem były dwa ręczne karabiny w strzelnicach obrony wejścia.

15 OPPK półkaponiera broni przeciwpancernej i maszynowej

Tu można zobaczyć bardzo dobrze zachowane wyjście awaryjne z betonową ścianką którą, aby wyjść, należy rozbić. Wcześniej należało, z widocznych dwóch wnęk wysunąć zabezpieczające wyjście metalowe profile, już niestety nie zachowane. W schronie przewidziany był montaż kopuły pancernej. Wszystkie zainstalowane opancerzenia zostały usunięte. W schronie odnajdziemy zarówno połamane resztki kamiennych krzyży, którymi schron był zamurowany, jak i tony śmieci, tych sprzed kilkudziesięciu lat i współczesnych. Kilka lat temu ktoś podpalił w nim między innymi monitory komputerowe.

15 OPPK widok wnętrza wyjścia awaryjnego wraz z wnękami dla stalowych profili zamykających wejście oraz zachowaną cienką ścianką betonową

Kilkakrotnie spotkałem się w Internecie ze zbulwersowanymi opiniami na temat budowniczych schronu na terenie cmentarza. Sytuacja taka też spotkała mnie w trakcie rozmów z mieszkańcami, gdy próbowałem potwierdzić informację o niewybudowanym i do dziś niepotwierdzonym schronie w centrum miejscowości. Mieszkańcy głównie pytali, czy widziałem bunkier na cmentarzu z jednoczesnym komentarzem, kim to trzeba być, by czegoś takiego się dopuścić. Nawet zamurowanie połamanymi krzyżami poszczególnych obiektów tak ich nie bulwersowało.Oczywiście lokalizacja jest niefortunna i oburzenie jest jak najbardziej zrozumiałe, jednak sprawy wojskowe dotyczące obronności i lokalizacji obiektów są poza naszym wpływem. Jednak zaśmiecanie już tak. Najczęściej rozmowa urywała się, gdy w odpowiedzi na pytania ja pytałem się, czy nie przeszkadza im zanoszenie własnych śmieci na teren cmentarza i czym to się różni od tak piętnowanych budowniczych?

Wyjścia awaryjne A- typowe pod strzelnicą, B- bocznym tunelem, C i D- do przelotni

(c) Gazeta Horyniecka

Kopiowanie i udostępnianie publiczne tekstu oraz zdjęć bez pisemnej zgody autora tekstu, wydawcy Gazety Horynieckiej (SPZH) oraz autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.