Paweł Sokalski

Północna część umocnień Rawsko – Ruskiego Regionu Umocnionego – pas przesłaniania odcinek Wólka Wierzbicka – Święcie

Gazeta Horyniecka nr 50 / opublikowane za zgodą autora i wydawcy. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów poniższego tekstu bez zezwolenia jest zabronione.

W artykule tym zwracam uwagę na nieopisany dotychczas szerzej północny odcinek umocnień pasa przesłaniania Rawsko-Ruskiego Regionu Umocnionego. Dostępne, nieliczne informacje poruszające ten temat, są bardzo pobieżne, a często niekompletne.

Po ustaleniu przebiegu nowej granicy pomiędzy Związkiem Radzieckim a III Rzeszą, obie strony przystąpiły do jej umacniania. W pierwszej kolejności wyznaczono pas graniczny, w pobliżu którego zaczęły powstawać umocnienia ziemne w postaci zasieków z drutu kolczastego, drewnianych wież obserwacyjnych i drewniano – ziemnych bojowych schronów. Na wiosnę 1940 roku rozpoczęto po stronie Sowieckiej wznosić żelbetowe stałe punkty oporu. Pierwszą linię obrony stanowiły małe jednoizbowe schrony bojowe oraz okopane, wycofane z użycia, czołgi tworzące polowe, stałe stanowiska oporu. Usytuowane były bezpośrednio przy granicy, a także w niewielkim od niej oddaleniu, głównie przy większych traktach drogowych i kolejowych oraz w pobliżu terenów umożliwiających przejście znacznych jednostek nieprzyjacielskich. Podstawowym zadaniem tego pasa obrony było uszczelnienie i zabezpieczenie pasa granicznego oraz, w razie ataku nieprzyjacielskiego, powstrzymanie agresora na czas potrzebny do zaalarmowania i postawienia w stan gotowości głównych punktów oporu znajdujących się w głębi terytorium.

Rawsko-Ruski Region Umocniony i sąsiadujący z nim od południa Przemyski Region Umocniony posiadają bardzo dobrze zarysowaną pierwszą linię obrony zwaną pasem przesłaniania. Omawiana tu północna część tego odcinka umocnień przechodzi przez tereny obszaru Uhnowa na Ukrainie oraz gminy Lubycza Królewska i Bełżec. Ciągnie się od Poddębiec, przez Wólkę Wierzbicką, Machnów Nowy, Machnów Stary, Nowosiółki Kardynalskie, Żurawce, Rudę Żurawiecką, Szalenik, Kolonię Szalenik, aż do nieistniejącej już wsi Święcie pod Bełżcem. Określenie miejsca, jako Święcie jest troszkę niefortunne. W miejscu lokalizacji schronu nie istnieje żadna lokalna nazwa, choć sam las nazywa się często Ruskim Lasem, a obiekt położny jest mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Kolonią Święcie, przylegającą bezpośrednio do Bełżca, a nieistniejącą wsią Święcie, która znajdowała się na północ od zbiornika wodnego, potocznie nazywanego Święcie. Do dnia dzisiejszego przetrwało na terenie gminy Lubycza Królewska 7 schronów bojowych pasa przesłaniania, a w gminie Bełżec 2 schrony bojowe oraz zanikające pozostałości pasa granicznego.

Polnocna czesc pasa przeslaniania RRRU.jpg
Lokalizacja schronów (oprac. Paweł Sokalski)

Polowe schrony bojowe pasa przesłaniania podobnie, jak obiekty budowane w głównych węzłach obrony występowały w kilku odmianach w zależności od uzbrojenia i kierunku ostrzału, posiadały charakterystyczne cechy odróżniające je od schronów głównych punktów oporu. Bardzo prosta konstrukcja i minimalne wyposażenie obiektu pozwalało zrealizować budowę w przeciągu jednego tygodnia. Obiekty te nie posiadały instalowanych opancerzeń strzelnic, jak w fortyfikacjach stałych, rolę tą pełniły płyty pancerne, będące na wyposażeniu zestawu polowego. Przesłaniając część otworu strzelniczego, chroniły załogę schronu przed bezpośrednim ostrzałem.

Wykorzystane uzbrojenie było identyczne, jak posiadane przez jednostki liniowe, co pozwalało szybko je montować i demontować, a obsługę mogli stanowić żołnierze bez przeszkolenia fortecznego. Ochronę pasa przesłaniania w 1941 roku na tym odcinku pełniły jednostki 91. oddziału wojsk ochrony pogranicza NKWD ze strażnicą zlokalizowaną w nieistniejącym już dziś pałacu Horowitzów w Lubyczy Królewskiej[1].

Na omawianym odcinku pasa przesłaniania występują tylko 2 typy żelbetowych polowych schronów bojowych. Potwierdzono również lokalizację okopanych, wycofanych z eksploatacji czołgów, pełniących funkcję stałych polowych stanowisk bojowych.

  • Polowy jednoizbowy schron broni maszynowej do ognia bocznego PPK(mp)[2],ППК(yп) – пулеметный полукапонир, одноказематный, упрощенный,
  • Polowy jednoizbowy schron broni przeciwpancernej do ognia czołowego ODOT(mp),ОДОТ(yп)– орудийная долговременная огневая точка, одноказематный, упрощенный,
  • Stanowisko okopanego czołgu, jako stałe polowe stanowisko ogniowe broni przeciwpancernej BDOT, БДОТ – броневая долговременная огневая точка.
BDOT książka.jpg
 BDOT Stanowisko okopanego czołgu jako element fortyfikacji stałej pasa przesłaniania.
Denkschrift über die russische Landesbefestigung Berlin 1941 str 463

PPK(mp) – Jednoizbowy polowy schron broni maszynowej do ognia bocznego to najpopularniejszy typ schronu, najczęściej występujący w pasie przesłaniania. Obiekty te uzbrojone były w ciężki karabin maszynowy Maxim wzór 1910/30 kaliber 7,62 mm na podstawie polowej. Karabin ustawiany był bezpośrednio w strzelnicy na drewnianym stole. Ochronę strzelnicy schronu zapewniał żelbetowy wypust – orylon, a wejście zabezpieczano przelotnią (wąskim korytarzem o dwóch wejściach). Masywna ściana przelotni osłaniała właściwe wejście do schronu zamykane stalowymi drzwiami. W większości obiektów w miejscu montowania futryn znajdują się jeszcze pozostałości szalunku, co świadczy, że takich drzwi nie zamontowano. Strop schronu wzmocniony był od wewnątrz dwuteownikami i ułożonymi pomiędzy nimi blachami pancernymi. W zbrojone ściany, od wewnątrz, wmurowywano metalową plecioną siatkę, zabezpieczającą przed odpryskami betonu, w przypadku trafienia obiektu nieprzyjacielskim pociskiem. Schron obsługiwało trzech żołnierzy: dwóch karabin, a jeden mechaniczny wentylator, odpowiedzialny za wymianę powietrza i odprowadzanie gazów prochowych na zewnątrz. Wlot powietrza do wentylatora znajdował się obok drzwi wewnątrz przelotni. Wszystkie elementy schronu, takie jak siedziska, mocowane miały być bezpośrednio do ścian. Jednak obiekty nie noszą śladów takiego działania. Jako wyposażenie stałe w każdym z nich miał znajdować się telefon polowy oraz lampa karbidowa lub naftowa.[3]

ODOT(mp) – jednoizbowy polowy schron broni przeciwpancernej do ognia czołowego to obiekt uzbrojony w jedną armatę przeciwpancerną na podstawie polowej. Wykorzystywane działo przeciwpancerne w tym okresie, to armata przeciwpancerna Łaginowa kalibru 45 mm wzór 1937 (53-K)[4]. By umożliwić wtoczenie do wnętrza schronu tak dużego działa, przygotowano na wprost strzelnicy szerokie wejście ułatwiające wtaczanie i wytaczanie działa. Wymusiło to zastosowanie lżejszego zamknięcia obiektu (zamykano je drewnianymi obitymi blachą wrotami). W schronie, koła lawety blokowane były przy specjalnym podwyższeniu, a rozłożone lemiesze umieszczano w wyprofilowanych wnękach ścian. Wejście zabezpieczano wąskim wypustem betonowym w formie orylonu. Wewnątrz schronu przy ścianie strzelnicy znajdowała się wnęka, służąca za podręczny magazyn amunicji. Podobnie, jak w przypadku schronu broni maszynowej, strop wzmocniony był profilami stalowymi z umieszczonymi pomiędzy nimi blachami pancernymi, jednak nie stosowano tu siatek antyodpryskowych. Obsługę obiektu stanowiło 3-4 żołnierzy.

Standardowa konstrukcja schronów pasa przesłaniania dla broni maszynowej, jak i przeciwpancernej, dla zwiększenia odporności ulegała modyfikacjom poprzez pogrubienie ścian i stropu. Wewnętrzne wymiary izb bojowych pozostawały niezmienne. Wynosiły 2 x 2 metry dla schronu wyposażonego w broń maszynową i 2,9 x 2,7 metra, dla schronu wyposażonego w działo przeciwpancerne. Otwór strzelniczy wewnątrz schronu dla broni maszynowej to 60 cm x 20 cm, a przeciwpancernej 110 x 50 m[5]. Rozszerzał się on na zewnątrz, zwiększając do 60 stopni pole ostrzału broni.

Nieistniejącym już elementem pasa przesłaniania, o którym należy wspomnieć, były wycofane z eksploatacji czołgi. Punkty BDOT pełniły rolę polowych stanowisk ogniowych broni przeciwpancernej. Pojazdy te okopywano, nad powierzchnią ziemi wystawała tylko ruchoma wieżyczka. Najczęściej wykorzystywano czołgi typu MS-1 (T-18). Pojazdy te pozbawiano elementów napędowych oraz przezbrajano fabrycznie instalowane działo na armatę przeciwpancerną kaliber 45 mm.[6]Obsługę takiego obiektu zapewniało dwóch żołnierzy.

Prace inwentaryzacyjne przeprowadzane na polskim odcinku Rawsko-Ruskiego Regionu Umocnionego w 2012 roku przez Grupę Badawczą Kriepost[7]potwierdziły 3 lokalizacje takich obiektów na Roztoczu. Wszystkie zlokalizowane zostały w pobliżu rzeki Sołokija, w rejonie Żurawiec. Potwierdzono jeszcze tylko jedną taką lokalizację, na południu Rawsko-Ruskiego Regionu Umocnionego w rejonie Leżachowa.

 Maskowanie schronów

Oglądając obiekty w terenie można dojść do wniosku, że wszystkie te schrony maskowane były w ten sam sposób. Zachowały się na nich kątowniki wmurowane w stropy schronów i przelotnie służące do montowania stelaży maskowania, na których rozciągano siatki maskujące. Dodatkowo układano także elementy maskujące dostosowane do okolicy i pory roku. Przy części schronów zachowały się również pozostałości maskowania obiektów na tzw. pagórek. Poza terenem zabudowanym, schrony obsypywane były ziemią, by wtopić je w otoczenie. Taki sposób „ukrywania” potwierdzono również na innych obiektach „Linii Mołotowa”[8]. Poza omawianym terenem, wpołudniowych rejonach pasa przesłaniania, w rejonie Oleszyc stwierdzono również ślady malowania obiektów na kolor zielony[9].

Skrótowy opis położenia schronów pasa przesłaniania odcinek Wólka Wierzbicka – Święcie

PPK(mp)-01 Wólka Wierzbicka. GPS: N: 50°22’00,62” E: 23°40’02,31”. Schron znajduje się na terenie cmentarza parafialnego, położonego przy bocznej drodze prowadzącej z Machnowa Nowego do Wólki Wierzbickiej. Obiekt jest w bardzo dobrym stanie. Zachowały się wsporniki montowania szkieletu maskowania oraz obmurowania stropu przytrzymującego darń i odprowadzającego z niego wodę. Wewnątrz dobrze zachowała się wnęka z rurą wentylacyjną. Schron jest zanieczyszczony śmieciami cmentarnymi.

01 PPK Machnów Nowy.jpg
PPK(mp)-01 Wólka Wierzbicka (fot. Paweł Sokalski)

PPK(mp)-02 Machnów Stary. GPS: N: 50°22’15,65” E: 23°37’31,34”. Schron leży mniej więcej w połowie drogi pomiędzy miejscowościami Machnów Nowy i Machnów Stary, około 600 metrów na północ od drogi prowadzącej do Machnowa Nowego. Widoczny jest jako mała kępka zieleni z jednym drzewkiem. Pomimo usytuowana bezpośrednio na polu ornym, zachowała się dość duża część obsypu ziemnego. Obiekt przetrwał w bardzo dobrym stanie, jest czysty, zachowały się profile do montażu maskowania.

Machnów Stary.jpg
PPK(mp)-02 Machnów Stary (fot. Paweł Sokalski)

PPK(mp)-03 Nowosiółki Kardynalskie. GPS N: 50°23’13,14” E: 23°38’06,77”. Schron ten jest bardzo dobrze widoczny z drogi prowadzącej do Nowosiółek Kardynalskich. Leży około 300 metrów bezpośrednio przed wsią, po południowej stronie drogi. Utracił już prawie całą warstwę obsypu ziemnego. Zachowały się wsporniki mocowania maskowania. Obiekt jest czysty, choć częściowo zasypany ziemią.

Nowosiółki.jpg
PPK(mp)-03 Nowosiółki Kardynalskie  (fot. Paweł Sokalski)

PPK(mp)-04 Ruda Żurawiecka. GPS: N: 50°21’52,04” E: 23°33’54,17”. Obiekt leży na skraju lasu, po północnej stronie drogi biegnącej w kierunku Machnowa, 400 metrów za skrętem do Rudy Żurawickiej Osady. Przemieszczając się w tej okolicy należy zachować szczególną ostrożność ze względu na porastający pobocza barszcz Sosnowskiego. Schron PPK(mp)-04 wysadzono najprawdopodobniej już po wojnie. Uszkodzona została przelotnia, ściana wejściowa wraz z narożnikiem ściany ze strzelnicą. Zachowały się wsporniki do montaży maskowania. Do niedawna obiekt był bardzo mocno zaśmiecony. Został uprzątnięty przez pracowników Nadleśnictwa Tomaszów Lubelski.

Ruda Żurawiecka.jpg
PPK(mp)-04 Ruda Żurawiecka  (fot. Paweł Sokalski)

PPK(mp)-05 Żurawce. GPS: N: 50°23’03,26” E: 23°34’29,6”. Schron położony na wypłaszczeniu góry Machnów, bezpośrednio na polu. Widoczny z daleka, jako mała kępka drzew z paśnikiem. Najłatwiej dotrzeć do niego jadąc główną drogą przez Żurawce. Po minięciu cerkwi po lewej stronie drogi, należy skręcić w pierwszą uliczkę odchodzącą w prawą stronę (ul. Spółdzielców), następnie jechać nią do samego końca i dalej drogą gruntową pod schron. Obiekt jest w bardzo dobrym stanie, ładnie położony, niestety zaśmiecony.

Żurawce.jpg
PPK(mp)-05 Żurawce (fot. Paweł Sokalski)

PPK(mp)-06 Żurawce, GPS: N: 50°23’44,17” E: 23°33’16,52”. Schron położony na lekkim wzniesieniu góry Żurawce, w wąskim pasie zieleni po prawej stronie. Ukryty jest w zaroślach na wprost ostrego zakrętu drogi prowadzącej do Korhyń i Tomaszowa Lubelskiego. Właśnie na ten kawałek trasy skierowana jest strzelnica obiektu. Zachował się również fragment rowu dobiegowego do schronu, niestety bardzo mocno zarośnięty. Sam obiekt jest w bardzo dobrym stanie – nie zaśmiecony, nosi ślady wewnętrznego malowania, najprawdopodobniej wapnem. Podobnie, jak w poprzednim, z tego też rozpościera się bardzo ładny, sięgający daleko widok w kierunku ostrzału.

 Żurawce.jpg
PPK(mp)-06 Żurawce (fot. Paweł Sokalski)

W rejonie Żurawiec, w przysiółkach Predki na południowo wschodnim krańcu wsi i w przysiółku Kapice na południu wsi, znajdowały się również 2 okopane czołgi MS-1. Do dnia dzisiejszego w miejscach tych zachowały się tylko lekkie zagłębienia w ziemi (BDOT-07 GPS: N: 50°22’22,15” E: 23°31’26,55”,BDOT-08 GPS: N: 50°22’34,66” E: 23°32’23,67”).

Podobne miejsce istnieje po zachodniej stronie Sołokiji, w pobliżu nieistniejącej wsi Netreba. jest to trzecia lokalizacja okopanego czołgu potwierdzona relacją ustną [10](BDOT-09 GPS: N: 50°22’37,45” E: 23°33’24,90”).

PPK(mp)-10 Szalenik. GPS: N: 50°22’11,88” E: 23°30’05,79”. Schron położony jest przed wsią, w lasku przylegającym do drogi prowadzącej z Lubyczy Królewskiej. Obiekt zachował się w bardzo dobrym stanie, posiada tylko pęknięcie stropu przy wejściu do przelotni. Wnętrze jest czyste, choć znacznie zasypane ziemią. Zachowały się wsporniki maskowania oraz obmurowania, utrzymujące maskowanie stropu.

10 ppk Szalenik.jpg
PPK(mp)-10 Szalenik (fot. Paweł Sokalski)

PPK(mp)-11 Kolonia Szalenik. GPS: N: 50°22’27,2” E: 23°28’32,27”. Jest to jeden z dwóch obiektów znajdujących się w gminie Bełżec. Bardzo prosto go odnaleźć (widoczny po południowej stronie drogi, prowadzącej do Bełżca, pomiędzy Szalenikiem i Kolonią Szalenik). Schron posiada naruszoną wybuchem stropową część przelotni. Obecnie wykorzystywany jest przez właściciela pola, na którego terenie sie znajduje, jako miejsce odpoczynku podczas prac.

Kolonia Szalenik .jpg
PPK(mp)-11 Kolonia Szalenik (fot. Paweł Sokalski)

ODOT(mp)-12 Święcie. GPS: N: 50°21’41,5” E: 23°27’58,77”. Jest to najtrudniejszy obiekt do znalezienia w tej części pasa przesłaniania. Znajduje się on po prawej stronie głównej drogi, prowadzącej z Bełżca do Lubyczy Królewskiej. Szukając go, trzeba odnaleźć po wschodniej stronie drogi polną dróżkę z informacją o punkcie poboru wody. Na przeciwko tej dróżki znajduje się polna droga, zamknięta szlabanem. Tą właśnie drogą należy dojść do pierwszego rozwidlenia, a następnie skręcić w prawo, by po około 200 metrach skręcić w lewo, w głąb lasu. Po około 50 metrach powinniśmy odnaleźć ruiny schronu. Jest to jedyny obiekt tego typu, znajdujący się w granicach Polski na Rawsko-Ruskim Rejonie Umocnionym. Identyczny, wchodzący w skład tego odcinka pasa przesłaniania, ma znajdować się pod Uhnowem na Ukrainie, ale informację tę należy jeszcze potwierdzić. W południowej części Roztocza spotkamy znacznie częstszą odmianę tego rodzaju schronów, z przeznaczeniem do ognia bocznego.

12 ODOT Święcie.jpg
ODOT(mp)-12 Święcie (fot. Paweł Sokalski)

W schronie w Święciu, już po wojnie zdetonowano odnalezione w okolicy niewypały. Do dnia dzisiejszego przetrwały tylko jego bardzo mocno uszkodzone ruiny. Eksplozja zerwała cały strop, który leży obok zniszczonego obiektu. Oderwana część tylnej ściany znajduje się około 10 metrów za schronem. Jest to ostatni obiekt w tej części pasa przesłaniania.

Gdy pójdziemy około 100 metrów w głąb lasu, natrafimy na głębokie leje. Najprawdopodobniej są to pozostałości po bombardowaniu lotniczym tego terenu. Idąc jeszcze dalej w głąb, poruszając się już w występach lasu wcinających się w pola orne, odnajdziemy pozostałości kwadratowych wykopów. Są to najprawdopodobniej resztki polowych umocnień ziemnych.

Przemieszczając się dalej wzdłuż linii demarkacyjnej, kolejne schrony pasa przesłaniania napotkamy dopiero w okolicy Chotylubia i Dąbrówki. Zastanawiające jest to, że na tak ogromnym obszarze nie ma jakichkolwiek żelbetowych śladów umocnień granicznych. Co ciekawe dalsza, południowa część graniczna Rawsko-Ruskiego Regionu Umocnionego jest wręcz usiana tymi małymi jednoizbowymi obiektami.


Niniejszy artykuł jest rozwinięciem fragmentu tekstu publikacji „Zarys pozostałości fortyfikacji Linii Mołotowa na terenie gminy Lubycza Królewska”, jaki ukazał się w 2017 roku w książce pod redakcją Mariusza Kopra „Ziemia Lubycka, geografia, historia, język, kultura”.

[1]T. Bereza, P. Chmielowiec, J. Grechuta, W cieniu „Linii Mołotowa”, s. 30-34.

[2]Wykorzystano tu skrótowe oznaczenia nazw schronów zaczerpnięte z opracowań Grupy Badawczej Kriepost.

[3]G. Gaweł, S. Kalicki, Fortyfikacje Linii Mołotowa odcinek Radymno – Sieniawa – Oleszyce s. 27-29.

[4]G. Gaweł, S. Kalicki, Fortyfikacje Linii Mołotowa odcinek Radymno – Sieniawa – Oleszyce

[5]Ze względu na duże uszkodzenie schronu pomiar jest tylko przybliżony

[6]A. Świtalska, R. Bujko, P. Tymiński, M. Kozdrój, Ł. Kozdrój, Linia Mołotowa, 6 Rawsko-Ruski Rejon Umocniony. Schrony bojowe i obiekty zaplecza na odcinku Duńkowice – Teniatyska, [w:] Roztoczańska część linii Mołotowa. Historia – współczesność – otoczenie, red. W. Martyn, M. Wiśniewski, M. Koper, Zamość 2013, s 131-152.

[7]Grupa Badawcza Kriepost. Akcja inwentaryzacyjna na Rawsko-Ruskim Rejonie Umocnionym, http://www.kriepost.org/.

[8]T. Wesołowski, Maskowanie Linii Mołotowa 1940-1941, „Zeszyt Naukowy Muzeum Wojska w Białymstoku” 2010, nr 23, s. 5-43.

[9]G. Gaweł, S. Kalicki, Fortyfikacje Linii Mołotowa. Odcinek Radymno – Sieniawa – Oleszyce, Kraków 2012, s. 27-28.

[10]Grupa Badawcza Kriepost http://kriepost.org/index.php?option=com_content&view=article&id=83:akcja-inwentaryzacyjna-na-rawsko-ruskim-rejonie-umocnionym&catid=21&Itemid=2

 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone.

Kopiowanie i udostępnianie publiczne bez pisemnej zgody autora tekstu, wydawcy Gazety Horynieckiej (SPZH) oraz autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.