Adam Łazar

Klasztor pw. św. Antoniego i kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Horyńcu-Zdroju

Adam Łazar, Zabytki ziemi lubaczowskiej. Architektura kościelna, Lubaczów 2011, Stowarzyszenie Rozwoju Ziemi Lubaczowskiej i Powiatowe Centrum Kultury i Sportu w Lubaczowie / opublikowane za pisemną zgodą autora i wydawcy. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów poniższego tekstu bez zezwolenia jest zabronione.

Odnośnie początków parafii rzymskokatolickiej w Horyńcu mamy sprzeczne informacje źródłowe. Z protokołu wizytacyjnego ordynariusza chełmskiego bp Remigiusza Koniecpolskiego z 1629 r. dowiadujemy się, że w Horyńcu była kaplica drewniana, w której dla miejscowych wiernych, miał Msze św. sprawować proboszcz parafii w Potyliczu. Natomiast w  kronice z 1635 r. zapisano, że wszystkie powinności duszpasterskie względem mieszkańców wypełnia franciszkanin. Nie podobało się to proboszczowi potylickiemu, który wniósł skargę do biskupa chełmskiego. Z treści zarządzenia tego ordynariusza dowiadujemy się, że zamierza on zamknąć kaplicę i usunąć franciszkanina. W 1700 r. w Horyńcu jest już inny franciszkanin – ojciec Bonawentura Gawroński, kapelan na dworze Piotra Felicjana Telefusa (Telephusa). To ten franciszkanin zachęcał P. Telefusa do wystawienia w Horyńcu murowanego kościoła wraz z klasztorem w miejscu dotychczasowej drewnianej kaplicy. Propozycja ta została uwzględniona. W akcie fundacyjnym kościoła z 8 czerwca 1703 r. Telefus, przy poparciu swojej małżonki Teresy z Bydlinów, zapisuje franciszkanom grunt pod budowę kościoła murowanego. Równocześnie wyposaża konwent w ogród, dwa kawałki łąki, dwanaście zagonów pola, wolny wyrąb drzewa w lasach i wolny przemiał zboża w młynach dworskich. W dowód wdzięczności ojcowie zakonu mieli odprawiać dwie Msze św. tygodniowo. Przystąpiono do budowy kościoła .Wymurowano fundamenty, ale w 1706 r. prace te zostały przerwane z powodu śmierci Piotra Telefusa, a spadkobiercy unieważnili testament. Pracę duszpasterską nadal kontynuował o. Kryspin Borecki, chociaż nie miał pozwolenia. Decyzją ordynariusza chełmskiego biskupa Krzysztofa Szembeka z 1717 r. zamknięto kaplicę.

DSC_1460
Wnętrze kościoła w Horyńcu (fot. Krzysztof Stępień)

Ojciec Kryspin  Borecki opuścił Horyniec. W 1755 r. jarosławski franciszkanin, ojciec Hugolin Kosicki stara się u Mikołaja Stadnickiego o dokończenie fundacji Telefusa. Nowy akt fundacyjny na budowę klasztoru w Horyńcu wystawił on w styczniu 1757 r. we Lwowie. Akt ten zatwierdziła Kuria Metropolitarna we Lwowie, wierząc, że Horyniec leży w obrębie jej działalności. Dokument wystawił sufragan biskup lwowski Stanisław Rajmund Jezierski. Właściciel Horyńca Mikołaj Stadnicki dał uposażenie dla nowo powstałego konwentu franciszkanów, składającego się z dwóch ojców, a żona Salomea dodaje ze swego wiana 10 tysięcy florenów na uposażenie trzeciego kapłana. Mikołaj Stadnicki przystąpił do budowy klasztoru. Powstała barokowa świątynia z podziemiami pod prezbiterium składającymi się z trzech izb. Po stronie Ewangelii zbudowano większą izbę, a po stronie lekcji dwie mniejsze. Wejście do nich prowadziło z podłogi kościoła przy bocznym ołtarzu. Podziemia przeznaczone były na grobowce dla właścicieli. Zakrystia przylegająca do prezbiterium miała połączenie z klasztorem. Wyposażenie kościoła było skromne. W ołtarzu głównym znajdowała się duża drewniana figurka Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, stojąca nad drewnianym tabernakulum w towarzystwie figur świętych i aniołów. W dwóch bocznych ołtarzach były obrazy świętych malowane na płótnie. Prace przy kościele zakończone zostały w 1758 r. W roku następnym trwały prace przy klasztorze. Cały kompleks otoczono fosą zaopatrywaną w wodę z rzeczki. W jego obrębie znalazło się również zaplecze gospodarcze.

horyniec.jpg
Kościół na mapie katastralnej z 1845 r. (oprac. Paweł Rydzewski)

27 czerwca 1773 r. kościół został poświęcony przez sufragana lwowskiego bp Stanisława Rajmunda Jezierskiego otrzymując wezwanie Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. W roku następnym wprowadzone zostały stacje Drogi Krzyżowej. Utworzona w 1775 r. parafia propagowała kult św. Antoniego Padewskiego, patrona klasztoru. Na to święto do Horyńca przybywało dużo pielgrzymów i tak jest do dnia dzisiejszego. Do parafii włączono Nowiny Horynieckie, Radruż i Wólkę Horyniecką.

Po I rozbiorze Polski ziemie te znalazły się w obrębie monarchii austriackiej. Wprowadzono porządek józefiński. 22 marca 1782 r. podzielono Galicję na 18 cyrkułów podległych bezpośrednio Gubernium Lwowskiemu. Granice diecezji, dekanatów i parafii dostosowano do granic administracji państwowej. 21 maja 1784 r. Horyniec wraz z innymi parafiami przeszedł do diecezji przemyskiej .Był w niej krótko. 3 października 1787 r. do archidiecezji lwowskiej włączono dwa dekanaty; lubaczowski i sokalski, stanowiące 20 parafii, w tym i horyniecką. Końcem XVIII w. władze austriackie podjęły decyzję likwidacji klasztoru franciszkanów w Gródku Jagiellońskim. Budynek oddano na potrzeby wojska, a majątek przekazano pod kuratelę horynieckich franciszkanów. Zarządzanie na odległość majątkiem nie było pomyślne dla konwentu franciszkanów. Wyposażenie wymieniono na srebrne przedmioty do klasztoru w Horyńcu. Zostało ono w 1810 r. zarekwirowane przez władze, chcąc podreperować stan kasy państwowej, mocno nadwyrężonej wojnami napoleońskimi. Oddanie sreber i niskie dochody fundacyjne doprowadziły do „wegetacji” klasztoru. Ponińscy nie byli hojni w fundacji. Gdy uległ zniszczeniu dach kościoła i klasztoru w Horyńcu, pokryli je strzechą. Dopiero przyjazne stosunki z Leandrem Ponińskim doprowadzili do poprawy istniejącego stanu. Właściciel przekazał franciszkanom grunta i fundusze, za które gwardian ojciec Rafał Żak wyremontował dach kościoła. Za czasów gwardiana Kornela Motylewicza (1841-1845) kościół otoczono nowym dębowym parkanem. Klasztor został wymalowany wewnątrz i zewnątrz. Wstawiono w nim nowe okna. Na szczycie kościoła posadowiono złocisty krzyż.

DSC_1457.jpg
Tablica upamiętniająca poświęcenie kościoła (fot. Krzysztof Stępień)

Spokój nie trwał długo. Rozpoczęły się znów spory o należności fundacyjne i serwituty. Był też spór o cmentarz. W ostateczności zlokalizowano go w połowie drogi między kościołem a cerkwią. W drugiej połowie XIX w. wykonano pięć nowych ołtarzy drewnianych. Figury i obrazy dostosowano do nich. Prace te wykonał warsztat Karola Sokulskiego z Łańcuta. Pracowali też snycerze lwowscy. Zakupiono nowe feretrony, lichtarze, sztandary, chorągwie krzyżowe i kanony do ołtarzy. Do parafii dołączono Podemszczyznę i Krzywe. Miejscowości te wcześniej należały do parafii w Cieszanowie. Za czasów gwardiana Feliksa Bogaczyka kościół zmienił swój wystrój. W 1893 r. malowania kościoła podjął się Jan Tabiński z Rzeszowa. Na sklepieniu malowanym błękitną farbą umieszczono dwa obrazy. Centralny przedstawia Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny. Drugi usytuowany bliżej chóru przedstawia św. Franciszka z Asyżu. W prezbiterium nad wejściem do zakrystii namalowano obraz św. Franciszka wręczającego Regułę III Zakonu pierwszym tercjarzom. Odnowiono ołtarze, przemalowując je na kolor brązowy. W 1899 r. rozpoczął blacharz  Jan Kamiński z Przemyśla, a dokończył prace w 1901 r. blacharz z Rawy Ruskiej krycie kościoła blachą ocynkowaną, zrzucając gonty. W 1902 r. sprawiono nowe okna, które robił stolarz z Lubaczowa Jan Argasiński. W czasie I wojny światowej, w 1915 r. od kul i pocisków podziurawiony został dach. W 1918 r. połatał dziury blacharz z Rawy Ruskiej, a w roku następnym poprawił rynny. W 1930 r. zrobiono nowe tynki zewnętrze na budynkach kościelnych. Następną renowację przeprowadził proboszcz o. Bronisław Małasiewicz w latach 1949-1950. Malarze z Krakowa, nie zmienili malowideł z poprzedniego wystroju w kościele, tylko oczyścili i utrwalili je roztworem kazeiny. Udało im się odsłonić dawny fresk XVIII-wieczny. Wprowadzono rozety na murach okiennych oraz herb Zakonu ujęty został w zgrabniejszą formę medalionu. Przed wejściem do kościoła, po obu stronach drzwi, we wnękach głównej fasady, stoją kamienne figury św. Brata Alberta – Adama Chmielowskiego i bł. s. Bernardyny – Marii Jabłońskiej dłuta lubaczowskiego artysty Henryka Janczury. 2 września 1984 r. bp Marian Jaworski poświęcił nową polichromię w kościele w Horyńcu.

kościół przykasztorny fot. K.  Stępień.jpg
Kościół z zewnątrz (fot. Krzysztof Stępień)

W przedsionku kościoła wmurowane są dwie marmurowe tablice. Pierwsza z nich informuje, że Błogosławiona siostra Bernardyna – Maria Jabłońska urodziła się 5.08.1878 r. w Pizunach i jest współzałożycielką Zgromadzenia Sióstr Albertynek. Beatyfikowana została przez Ojca Świętego Jana Pawła II 6 czerwca 1997 r. w Zakopanem. Relikwie Jej znajdują się w Krakowie ul. Woronicza 10 w sanktuarium ECCE HOMO obok relikwii św. Brata Alberta. Jest też na niej wezwanie: „Błogosławiona Siostro Bernardyno oręduj u Boga za nami!” Druga z tych tablic informuje, że tutaj 13 czerwca 1896 r. z Opatrzności Bożej Maria Jabłońska spotkała Bł. Brata Alberta i tu zrodziło się jej powołanie albertyńskie. Jest podana data i miejsce jej urodzenia oraz wiadomość, że zmarła w opinii świętości w Krakowie 23 września 1940 r. jako pierwsza Przełożona Generalna Zgromadzenia Sióstr Albertynek. Ojcowie Franciszkanie apelują: „Módlmy się o rychłe wyniesienie jej na ołtarze”. Tablice te poświęcił 24 listopada 1985 r. bp Marian Jaworski.

10 sierpnia 2010 r. od uderzenia pioruna zapaliła się wieżyczka i więźba dachowa kościoła. W wyniku tego zdarzenia zaistniała potrzeba wykonania nowego dachu oraz restauracji ołtarzy i malowideł. Prace te zostały wykonane w 2011 r.

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Kopiowanie i udostępnianie publiczne bez pisemnej zgody autora tekstu, wydawcy, właściciela praw autorskich do fotografii oraz autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.