Gdzie wyruszyć po zdrowie i wypoczynek? Gdzie odpocząć gdy czasu niezbyt wiele? Takie pytania zadajemy sobie chyba często. Wakacje, urlop, weekend majowy albo nawet zwykły weekend. Przypomina się wtedy Mikołaj Rej: „Lato gdy przyjdzie co z nim czynić?”. Jak widać problem nie jest całkiem nowy. Moja propozycja: Roztocze Południowe i ziemia lubaczowska. Tu można odpocząć. Strona ta – internetowy przewodnik dla turystów i kuracjuszy ma w bardzo zwięzły sposób zapoznać Państwa z regionem. Wybór tematów jest z pewnością subiektywny – i chyba nie da się tego uniknąć. Wynika jednak z mojego wieloletniego doświadczenia turysty roztoczańskiego i autora przewodników po ziemi lubaczowskiej i Roztoczu Południowym.

DSC00397.jpg
Stacja PKP Horyniec-Zdrój (fot. Paweł Rydzewski)

Turystyka

Na Roztoczu Południowym znajdziemy znakowane szlaki turystyczne piesze. Opis szlaków turystycznych m.in. Roztocza Południowego znajdziemy na stronie Artura Pawłowskiego, w działach: szlaki piesze i szlaki rowerowe. Propozycje tras nieznakowanych znajdują się na tej stronie w dziale Trasy GPX – zapisane w formacie GPX do pobrania i wykorzystania w smartfonach i odbiornikach GPS Przewodnik po ziemi lubaczowskiej jest udostępniony za darmo na w dziale Przewodniki zaś przewodnik po Roztoczu Południowym jest już wyprzedany, ale od czasu pojawiaj się na rynku wtórnym.  Entuzjaści turystyki kolejowej znajdą tu wiele atrakcyjnych obiektów i tras. Polecam wspomnianą stronę Artura Pawłowskiego roztocze24.info a w niej dział „Koleje”.

DSC00957.jpg
Turysta w terenie (fot. Paweł Rydzewski)

Rower

Przez omawiany teren prowadzi szlak rowerowy Green Velo, którego przebieg można pobrać do GPS lub telefonu z działu Trasy GPX. Szlak poprowadzono istniejącymi już drogami, na szczęście w większości o małym natężeniu ruchu lub po drogach leśnych – bez budowy osobnych tras. Niektóre agroturystyki uzyskały status Miejsce Przyjazne Rowerzystom. Zdarza się, że zasady MPR pozostają na papierze.  Wyznaczono również lokalne znakowane trasy rowerowe, np. powiatu lubaczowskiego czy gminy narolskiej.

DSC01370.jpg
Tablica informacyjna przez skrzyżowaniem szlaków rowerowych (fot. Paweł Rydzewski)

Zdrowie

W Horyńcu – Zdroju działają 3 sanatoria. Horyniec wyróżnia się znakomitej jakości borowiną wykorzystywaną w lecznictwie uzdrowiskowym. Poza tym, czyste powietrze i rozległe lasy charakteryzują całą ziemię lubaczowską i Roztocze Południowe. Informacje o ofertach sanatoriów znajdziemy na stronach internetowych CRR KRUS i Uzdrowisko Horyniec. Przy CRR KRUS znajduje się kryta pływalnia „Wodny Świat”. Obiekt składa się z 3 kondygnacji podzielonych na strefy. Znajduje się tam basen sportowy o wymiarach 25m x 12,5m (głębokość 1,20-1,80m), basen rehabilitacyjno-rekreacyjny 12,5m x 6m z leżankami powietrznymi, szeregiem gejzerów i tryskaczy wodnych oraz z efektownym podwodnym oświetleniem, whirpool 4-osobowy, kręta rurowa zjeżdżalnia o długości 72 m i różnicy poziomów 5 m, jaskinia solna, sauna fińska, katedra natrysku szkockiego i wanny do kąpieli kwasowęglowej. Z pływalni mogą korzystać kuracjusze ale także osoby nie będące klientami sanatoriów. 

DSC02608.jpg
CRR KRUS w Horyńcu-Zdroju. Na pierwszym planie pływalnia Wodny Świat (fot. Paweł Rydzewski)

Noclegi

Oferta noclegowa jest bardzo zróżnicowana terytorialnie i cenowo. Na ziemi lubaczowskiej jest raczej skromna z kilkoma wyjątkami, jak np. Dębowy Dwór w Rudzie Różanieckiej. Tu można polecić nie tylko noclegi, lecz również przepyszne smażone i pieczone karpie. Na Roztoczu Południowym sytuacja z noclegami wygląda znacznie lepiej, przede wszystkim za sprawą Horyńca – Zdroju, który oferuje noclegi w 3 sanatoriach, z których mogę polecić przede wszystkim KRUS oraz Uzdrowisko Horyniec. W Horyńcu znajduje się też kilka pensjonatów oraz kwatery agroturystyczne. Ceny i oferta – zróżnicowane.   Niestety, wraz z wyznaczeniem szlaku rowerowego Green Velo, w niektórych gospodarstwach leżących przy szlaku ceny poszybowały w górę.

DSC00149.jpg
Miejsca noclegowe (fot. Paweł Rydzewski)

Przyroda

Zaletą tej krainy są przepiękne krajobrazy, ogromne lasy, czyste powietrze i spokój. Znaczna część ziemi lubaczowskiej jest objęta różnymi formami ochrony przyrody. Rezerwaty przyrody to: Moczary koło Łukawca, Kamienne w pobliżu Nowej Grobli, Jedlina koło Załuża, Sołokija koło Dziewięcierza, Żródła Tanwi koło Huty Złomy, Bukowy Las i Minokąt w pobliżu Narola. Już poza ziemią lubaczowską, ale w bliskim sąsiedztwie znajduje się rezerwat Jalinka koło Siedlisk i Hrebennego oraz „Nad Tanwią” w pobliżu Huty Rózanieckiej. Niemal całe Roztocze Południowe jest objęte ochroną jako Południoworoztoczański Park Krajobrazowy, zaś Puszcza Solska – jako Park Krajobrazowy Puszczy Solskiej. Są to również obszary ochrony Natura 2000. Liczne są użytki ekologiczne, stanowiska dokumentacyjne oraz pomniki przyrody ożywionej i nieożywionej rozsiane po całej ziemi lubaczowskiej, z których najbardziej znane są: „Diabelski Kamień” koło Werchraty oraz kamienny krąg „Świątynia Słońca” koło Nowin Horynieckich. O walorach przyrodniczych tego terenu można dowiedzieć się korzystając z działu Przyroda.

P5111259.jpg
Rezerwat przyrody „Kamienne” (fot. Paweł Rydzewski)

Kultura

Niewątpliwie najważniejszą instytucją kultury na ziemi lubaczowskiej jest Muzeum Kresów w Lubaczowie. Przy Muzeum warto zobaczyć „Przygródek” – rekonstrukcję dawnej wielokulturowej zabudowy. Muzeum opiekuje się zabytkową cerkwią w Radrużu koło Horyńca, wpisaną na listę dziedzictwa kultury UNESCO. Od kilku lat prowadzi renowację drewnianej cerkwi w Nowym Bruśnie. Na przełomie stycznia i lutego odbywa się w Horyńcu Zdroju Biesiada Teatralna – Konfrontacje Zespołów Teatralnych Małych Form”. Horyniec zapełnia się wówczas aktorami – amatorami z najróżniejszych zakątków kraju. Działają też Gminne Ośrodki Kultury, każdy wnosi coś interesującego do oferty kulturalnej regionu. Do rangi najważniejszego wydarzenia kulturalnego na Roztoczu Południowym i ziemi lubaczowskiej urasta horyniecki Teatralny Zdrój – wydarzenie kulturalne bez precedensu. Pierwsza edycja (2017) była ogromnym sukcesem. Podobnie było w tym roku. Obszerne relacje na ten temat można znaleźć w Gazecie Horynieckiej. 

tz.jpg
Strona internetowa Teatralnego Zdroju

Media

Media lokalne to obszerny ale bardzo zróżnicowany zbiór inicjatyw, w tym bardzo udanych, jak wspomniana Gazeta Horyniecka – uznawana za unikatowe wydawnictwo tego typu w skali kraju. Dostępna jest w Horyńcu – Zdroju oraz m.in. w berlińskiej Staatsbibliothek. Poza Gazetą, na rynku publikacji mających jakieś ambicje znajduje się jeszcze jednodniówka „Lubaczów” ukazująca się jednak tylko raz w roku. Poza tym pojawiają różne „produkty lokalne”, w tym nowe inicjatywy, krótkotrwałe. Z mediów elektronicznych mogę polecić niektóre strony internetowe – szczegóły w dziale Linki. Warto z pewnością aglądać na stronę Muzeum Kresów. Gdy chodzi o niekomercyjne media społecznościowe (Facebook), to na uwagę zasługują: Roztocze Południowe, Szlaki Pogranicza, Horyniec-Zdrój oraz Muzeum Kresów. Ze stron regionalnych mogę polecić ziemialubaczowska.com (proszę zwrócić uwagę na rozszerzenie .com gdyż funkcjonuje podobna strona z innym rozszerzeniem, której nie polecam za względu na nieposzanowanie praw autorskich i kopiowanie tekstów bez zezwolenia).

P6071446.jpg
Redaktor Gazety Horynieckiej w terenie (fot. Paweł Rydzewski)

Stowarzyszenia

Na terenie powiatu lubaczowskiego funckcjonuje wiele stowarzyszeń o różnym charakterze. Jeżeli wziąć pod uwagę te najbardziej cenne społecznie, aktywne i mające niekwestionowane osiągnięcia, to na pierwszym miejscu trzeba wymienić Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Horynieckiej. Założone w 2005 roku SPZH było jednym z inicjatorów renowacji horynieckiego Parku Zdrojowego, restauracji zabytkowego cmentarza w Starym Bruśnie (prace jeszcze trwają), odnowy Pomnika Wolności w Horyńcu – Zdroju i Nowym Bruśnie. Stowarzyszenie jest wydawcą Gazety Horynieckiej. Staraniem członków SPZH (GERP) powstała m.in. pierwsza i jak do tej pory najlepsza baza bruśnieńskich krzyży przydrożnych. Warto też wymienić Towarzystwo Miłośników Ziemi Lubaczowskiej, które wydaje czasopismo historyczne Roczniki Lubaczowskie. Oceniając lokalne stowarzyszenia dobrze wziąć pod uwagę ich faktyczne a nie tylko deklarowane cele. Zwłaszcza zaś to, czy działalność społeczna lub kulturalna jest rzeczywiście realizowana bezinteresownie, w trosce o dobro społeczności lokalnej, czy też jest tylko parawanem dla faktycznej działalności komercyjnej i niejasnych celów, zwykle politycznych.