Janusz Mazur

Horyniec Zdrój – pałac i uzdrowisko

J. Mazur, Zabytkowa architektura dworsko – pałacowa ziemi lubaczowskiej, Lubaczów 2013, Stowarzyszenie Rozwoju Ziemi Lubaczowskiej / opublikowane za pisemną zgodą autora i wydawcy. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów poniższego tekstu bez zezwolenia jest zabronione.

Na południowych rubieżach Roztocza, w Horyńcu-Zdroju usadowiła się jedna z najwspanialszych rezydencji ziemiańskich w okolicach Lubaczowa. Pełny blask uzyskała wprawdzie dopiero na przełomie XIX i XX wieku, za czasów książąt Ponińskich, ale swymi korzeniami sięga odległej przeszłości.

Na arenie dziejowej Horyniec pojawił się w 1444 roku jako nadanie księcia mazowieckiego i bełskiego Władysława I dla szlachcica Piotra Pieczykura z Wilcz. Data ta, która zapoczątkowała dzieje miejscowości, oznacza również powstanie ośrodka dóbr prywatnych, który z czasem objął kilka okolicznych osad. Z powodu braku wystarczających źródeł badacze nie są pewni, któremu z pierwszych znanych właścicieli Horyńca należy przypisać budowę szlacheckiej siedziby.

palac_horyniec.jpg
Pałac i park na mapie katastralnej z 1845 r. (oprac. Paweł Rydzewski)

Mógł to być jeszcze Piotr Pieczykur, albo też, co jest bardziej pewne, kolejni posesorzy, do których należeli w końcu XVI wieku Udryccy (Udrzyccy), a na przełomie XVI i XVII stulecia Lutosławscy i Gorelowscy. Może o tym świadczyć chociażby wzmianka o horynieckim majątku Lutosławskich, na który w 1602 roku napadli w celach rabunkowych chłopi z pobliskiego Radruża. Niemal jednocześnie włościanie z sąsiedniej Baszni zagarnęli posesorowi Horyńca część należących do niego pól uprawnych. Już w tym czasie mógł więc istnieć na terenie osady folwark, a przy nim dwór.

Pozostaje kwestia jego lokalizacji. Antoni Stelmach, znawca dziejów Horyńca, przypuszcza opierając się na miejscowej tradycji, że pierwotny kompleks dworski położony był w południowej części osady, między Radrużem a Wólką Horyniecką. Obecna lokalizacja siedziby właścicieli dóbr horynieckich, zajmująca centrum miejscowości, może pochodzić natomiast z połowy XVII wieku. Wówczas to majątek objął w posiadanie i, jak się przypuszcza wzniósł nowy dwór – Piotr Felicjan Telefus rotmistrz królewski, podczaszy halicki.

Miejsce położenia dworu wybrane zostało bardzo przemyślanie. Budynek zajął wyniesienie ujęte od południa i północy przez szerokie doliny lokalnych potoków. Jednocześnie ulokował się na skrzyżowaniu przebiegających dawniej przez Horyniec szlaków komunikacyjnych łączących Nadsanie z Pobużem oraz ziemię lwowską z Małopolską. Ważna, a w pewnym sensie strategiczna lokalizacja siedziby szlacheckiej, związana była zapewne z jej obwarowaniem. Poza jednak lokalną tradycją, która wspomina o wysokim murze przy południowym boku dziedzińca oraz podziemnych przejściach, o istnieniu umocnień niewiele wiadomo. Wzorem sąsiednich siedzib szlacheckich musiały jednak istnieć.

2_Olga i Aleksander Ponińscy.jpg
Księstwo Olga i Aleksander Ponińscy, fot. z ok. 1885r., zbiory Fundacji im. Zygmunta i Jana Karłowskich

Więcej informacji posiadamy o samym dworze. Wzniesiony został z kamienia i cegły na podpiwniczeniu. Założony był na planie prostokąta z parterowymi częściami bocznymi i piętrowym korpusem środkowym. Na takie ukształtowanie bryły wskazywały zachowane wewnątrz budynku jeszcze do lat 30. XX wieku trzy marmurowe portale wczesnobarokowe z połowy XVII wieku. Jeden z nich znajdował się na piętrze korpusu środkowego, a dwa pozostałe na jego parterze. Obecnie zachował się pojedynczy portal umieszczony w przedsionku przy głównym wejściu. Jest to niewątpliwie najcenniejszy relikt architektoniczno-zdobniczy pałacu horynieckiego, ale też wyjątkowy obiekt w skali całego powiatu lubaczowskiego.

Na początku lat 70. XVII wieku dwór horyniecki został odnotowany w materiałach źródłowych. Zapewne również w tym, jak i późniejszym okresie był odwiedzany przez Jana III Sobieskiego. Król, który swą karierę polityczną zaczynał od urzędu starosty w pobliskim Jaworowie, był miłośnikiem polowań i często zapuszczał się w lasy roztoczańskie w okolicach Horyńca. Według lokalnych przekazów w parku dworskim, pod starymi lipami sadzonymi ponoć przez króla, znajdowała się kamienna ława, na której Jan III miał odpoczywać podczas wizyt w horynieckim dworze.

3_Aleksander Poniński.jpg
Książę Aleksander Poniński, fot. z początku XX w., zbiory Fundacji im. Zygmunta i Jana Karłowskich

Piotr Felicjan Telefus nie poprzestał na budowie nowej siedziby, której wystrój, na przykładzie wspomnianych portali, starał się dorównywać pałacom możnowładczym. W pobliżu dworu wzniósł jeszcze cerkiew położoną na umocnionym wzgórzu, a nieco dalej na wschód drewnianą kaplicę dworską. Budowa tej ostatniej wiązała się z planami założenia w Horyńcu ośrodka miejskiego. Zamiarów tych Telefus nie zdołał już zrealizować, ale wzniesiony pół wieku później na miejscu kaplicy zespół klasztorny oo. franciszkanów znajduje się w części Horyńca noszącej do dziś nazwę Miasteczko.

W 1717 roku osadę zakupił Mikołaj Stadnicki, starosta bełski i baliński, chorąży podolski, kasztelan kamieniecki. Po nim majątek przejął jego syn Ignacy. Pod koniec XVIII wieku, a ostatecznie na początku XIX stulecia dwór horyniecki, przez Zofię z Poletyłów, wdowę po Ignacym Stadnickim, a żonę 2. voto księcia Aleksandra Ponińskiego na ponad stulecie trafił w posiadanie książąt Ponińskich. Pięć pokoleń tego rodu na trwale zapisało się w dziejach ziemi horynieckiej. W szerszym wymiarze książęta Ponińscy z Horyńca położyli duże zasługi dla kraju na polu działalności kulturalnej, zmazując tym samym niechlubną przeszłość protoplasty rodu księcia Adama Ponińskiego, marszałka sejmu rozbiorowego, ojca wspomnianego księcia Aleksandra.

4_Kalikst Poniski 14 X 1920 awers.jpg
Księżę Kalikst Poniński w mundurze oficera WP, fot. z ok. 1919r., zbiory Fundacji im. Zygmunta i Jana Karłowskich

Po śmierci w 1824 roku pierwszego właściciela dóbr horynieckich, za którego czasów powstała klasycystyczna cerkiew parafialna, majątek przeszedł na jego potomka księcia Leandra Piotra. Przedstawiciel drugiego pokolenia horynieckiej linii książąt Ponińskich przed połową XIX wieku zapoczątkował dwa główne kierunki działalności gospodarczej i kulturalnej, które ściśle związane były z dworem – budowę uzdrowiska i tworzenie księgozbioru ze zbiorami sztuki.

Już w pierwszej połowie XIX wieku w dolinie potoku Glinianiec, na północny-zachód od dworu istniał „Bad”, funkcjonujący w czasach księcia Leandra Piotra zapewne jeszcze w bardzo ograniczonym zakresie na bazie występujących tam źródeł wód siarkowych. Jednocześnie w pomieszczeniach starego dworu książę zaczął tworzyć bibliotekę. Ponadto około 1843 roku wzniósł w pobliżu swej siedziby budynek teatru. Obiekt, unikalny w skali kraju ze względu na same swe przeznaczenie, powstał dla jego syna i następcy księcia Ludwika Nikodema, znawcy i miłośnika sztuki dramatycznej. Teatr, jako budynek dworski, obok swej zasadniczej funkcji, jest również bardzo interesującym obiektem architektonicznym. Utrzymany jest w stylu późnoklasycystycznym z reprezentacyjną wschodnią elewacją, w której zwracają uwagę jońskie pilastry w wielkim porządku i schodkowy szczyt z herbem rodowym Ponińskich.

5_Róża Karłowska Ponińska I.jpg
Róża z Ponińskich Karłowska, fot. z początku XX w., zbiory Fundacji im. Zygmunta i Jana Karłowskich

Przed połową XIX wieku dziedziniec przed starym dworem, wypełniony kilkoma klombami, został od zachodu zamknięty klasycyzującą, murowaną oficyną z bramą przejazdową. Drewniana kordegarda towarzyszyła bocznej bramie i furcie prowadzącej do teatru. Wschodnią i południową część zespołu dworskiego wypełniało założenie ogrodowo-parkowe. Sektor przy dworze, wypełniały prostokątne partery rabatowe, zapewne jeszcze o barokowej proweniencji. Poszczególne pola ujęte były alejami lipowymi, z których centralna tworzyła oś widokową. Część południowa, położona za dwoma dużymi stawami, posiadała charakter ogrodu krajobrazowego z bardziej swobodną siatką alejek.

Przy granicy parku rozłożyły się zabudowania folwarczne, które jeszcze w połowie XIX wieku były w większości drewniane i dopiero później zostały zastąpione murowanymi stajniami, oborami i spichlerzem. Po drugiej stronie drugi znajdowały się zabudowania browaru. Na południe od dworu, na stawie założonym na potoku Radrużka funkcjonował młyn. Ponadto na terenie Horyńca istniały jeszcze inne zakłady związane z dworem, jak tartak i cegielnia.

Książę Ludwik Nikodem, z trzeciego pokolenia horynieckiego rodu Ponińskich, rozwijając swoje zainteresowania wzbogacił zasoby odziedziczonej po ojcu biblioteki dworskiej, a także zgromadził w pomieszczeniach teatru druki i rękopisy sztuk dramatycznych. W 2 połowie XIX wieku kontynuował, choć też jeszcze ciągle w stosunkowo wąskim zakresie działalność uzdrowiskową. W tym zakresie w istniejących już wówczas łazienkach urządzane były „kąpiele siarczane”. Książę włączył się także do działalności samorządowej piastując w okresie autonomii Galicji urząd starosty cieszanowskiego i tarnowskiego.

9_Horyniec palac.jpg
Horyniec-Zdrój, widok elewacji frontowej pałacu, fot. z 1914r., zbiory Fundacji im. Zygmunta i Jana Karłowskich

Rozkwit horynieckiej rezydencji nastąpił na przełomie XIX i XX wieku, w okresie gdy majątkiem zarządzał książę Aleksander Oskar Poniński, przedstawiciel czwartego pokolenia rodu. Był to człowiek wszechstronnie wykształcony, który sprawował m. in. funkcję posła do Rady Państwa we Wiedniu. Podobnie jak ojciec uczestniczył również w pracach lokalnego samorządu, będąc prezesem cieszanowskiej Rady Powiatowej.

Po swoich przodkach odziedziczył pasję bibliofilską. Był właściwym twórcą „Biblioteki Horynieckiej XX. Ponińskich”, która liczyła przez wybuchem I wojny światowej około 40 tysięcy woluminów, a w tym wiele cennych zabytków piśmiennictwa europejskiego i polskiego. Ten jeden z największych w ówczesnej Galicji księgozbiorów początkowo gromadzony był w starym dworze horynieckim. W miarę rozwoju zbiorów książę Aleksander Oskar postanowił zbudować specjalny gmach biblioteki. W tym celu w latach 1905-1912 dokonał rozbudowy swej horynieckiej rezydencji. Projekt, opracowany przez znanego krakowskiego architekta Teodora Talowskiego, zakładał powiększenie południowego skrzydła starego dworu i dostawienia do niego poprzecznie ustawionego, potężnego gmachu bibliotecznego. Całość utrzymana była w kostiumie historycznym z licznymi odniesieniami do gotyku i neorenesansu francuskiego.

Z powodu śmierci księcia Ponińskiego projekt w całości nie został zrealizowany. Przebudowa objęła jedynie sam dwór, który po dokonanych pracach zyskał formę średniej wielkości pałacu. Bez zmian pozostawiono jedynie północną, parterową część budynku. Pozostałe elementy w większym lub mniejszym stopniu zostały przekształcone. Centralny, piętrowy korpus w formie płytkiego ryzalitu, został od frontu podwyższony o dodatkowe piętro zamknięte trójkątnym szczytem. Przy głównym wejściu ustawiono również charakterystyczny kolumnowy portyk podtrzymujący taras. Zarówno nad drzwiami wejściowymi, jak i na poziomie gzymsu drugiego piętra umieszczono w dekoracyjnych panopliach rodowy herb książąt Ponińskich.

Podwyższono również południowe ramię pałacu i dodano tu malowniczą, nadwieszoną wieżyczkę w formie wykusza. Pierwotnie tego typu elementów miało być więcej. Planowano umieścić je w narożach wysokich wież, które miały otwierać i zamykać wydłużony blok biblioteczny. Z planów tych zrealizowano tylko południowe skrzydło pałacu, któremu nadano formę wysokiego, silnie wysuniętego ryzalitu. Na jego elewacji od frontu umieszczono płaskorzeźbę przedstawiającą rodowy herb Sobieskich, nawiązując do tradycji związanej z jednej strony z pobytem króla Jana III w Horyńcu, a z drugiej do czasów świetności Polski.

18_ScanImage53.jpg
Horyniec-Zdrój, kuracjusze przed pensjonatem „Kalikstówka”, fot. z lat 30. XX w., zbiory Fundacji im. Zygmunta i Jana Karłowskich

Z inicjatywy księcia Aleksandra Oskara zaprojektowane zostało również rodowe mauzoleum, położone na cmentarzu horynieckim. W prostej bryle tego obiektu Talowski użył nieco innych detali architektonicznych, które jednak dzięki kamiennej okładzinie stylistycznie wiążą się z pałacem. Zapewne w końcu XIX wieku na południowych obrzeżach klucza horynieckiego wzniesiony został również niewielki dwór należący do siostry księcia Aleksandra Oskara – księżnej Zofii Aleksandry i jej męża Władysława Gostomskiego.

Obok przedsięwzięć budowlanych książę Poniński planował rozbudowę horynieckiego uzdrowiska. Powstał drewniany budynek zakładu kąpielowego, który miał być podstawą do dalszego rozwoju łazienek. Przedsięwzięcia inwestycyjne mogły być dokonane dzięki powiększeniu klucza horynieckiego o folwarki w Podemszczyźnie, Krzywem i zapewne w Starym Bruśnie, które dołączyły do wcześniej należących do majątku osad: Wólki Horynieckiej i Nowin Horynieckich. Książę stał się również właścicielem wyspy Daksa na Adriatyku, gdzie planował stworzyć „Bibliotekę Polską dla Dalmacji”.

22_Zygmunt i Jan Karlowscy przed wejsciem do Nowych Lazienek Š.jpg
Horyniec-Zdrój, Zygmunt i Jan Karłowscy przed wejściem do Nowych Łazienek, fot. z lat 30. XX w., zbiory Fundacji im. Zygmunta i Jana Karłowskich

Lata I wojny światowej doprowadziły do zniszczenia części zbiorów sztuki. Spalony został teatr. Większych strat uniknęła biblioteka, która została zdeponowana we Lwowie. Po zakończeniu działań zbrojnych kolejni właściciele dóbr horynieckich zdecydowali się ofiarować księgozbiór do Biblioteki Narodowej w Warszawie.

Po przedwczesnej śmierci księcia Kaliksta Ponińskiego – piątego i ostatniego męskiego przedstawiciela horynieckiej linii książąt Ponińskich, majątek stał się własnością Zygmunta, Jana i Jadwigi Karłowskich, dzieci Róży z Ponińskich i Stanisława Karłowskiego, senatora RP, wybitnego działacza gospodarczego. W grudniu 1933 roku klucz horyniecki podzielono: 1/3 w tym folwarki Podemszczyźna, Krzywe i Duchnicze otrzymała Jadwiga Karłowska, a 2/3 z ośrodkiem dóbr w Horyńcu przeszło w aktywny zarząd braci Zygmunta i Jana Karłowskich.

Nowi właściciele doprowadzili do rozwoju zakładu uzdrowiskowego, który w okresie międzywojennym zyskał wysoki standard usług, co widoczne było w stale zwiększającej się liczbie kuracjuszy. W latach 30. XX wieku frekwencja osiągnęła w szczytowym punkcie liczbę prawie 1000 osób rocznie. Powstały nowoczesne łazienki, park zdrojowy z pijalnią wód mineralnych „Róża” i zapleczem rekreacyjnym, pensjonaty „Kalikstówka” i „Aleksandrówka”, których nazwy nawiązywały do imion ostatnich właścicieli Horyńca z rodu Ponińskich. W tym okresie Stanisław Karłowski, ojciec młodych właścicieli dóbr horynieckich, pełnił funkcję prezesa Zawiązku Uzdrowisk Polskich.

z przewod_Pałac Ponińskich a później Karłowskich w Horyńcu
Pałac na przedwojennej fotografii, zbiory Fundacji im. Zygmunta i Jana Karłowskich

W 1935 roku odbudowany został teatr dworski. W pałacu znajdowała się bogata kolekcja mebli, rzemiosła artystycznego oraz obrazów z galerią portretów władców Polski i przedstawicieli rodu książąt Ponińskich. Istniał tu również ciągle jeszcze zasobny księgozbiór z woluminami przechowanymi w specjalnych szafach bibliotecznych.

Te bezcenne zbiory zostały utracone w czasie II wojny światowej. Dzieło zniszczenia zapoczątkowali Sowieci w 1939 roku, którzy zajęli pałac w Horyńcu na potrzeby dowództwa swych wojsk i doprowadzili do dewastacji wyposażenia. Z kolei w Warszawie, po upadku powstania okupanci niemieccy spalili przechowywaną w Pałacu Krasińskich horyniecką bibliotekę książąt Ponińskich. Ostatecznie w 1946 roku oddziały UPA spaliły doszczętnie horyniecki pałac i towarzyszący mu budynek teatru. Przestała istnieć także zabudowa uzdrowiska. Ogromny wysiłek kilku pokoleń właścicieli Horyńca został w dużej mierze utracony.

z przewod_Pałac Ponińskich w Horyńcu.jpg
Pałac zamieniony w sanatorium (fot. Grzegorz Woźny)

Obecnie w pałacu, odbudowanym w latach 1962-1966, mieści się sanatorium. Dawny teatr, w podobnym czasie podniesiony z ruin, pełni funkcję Gminnego Ośrodka Kultury, w którym odbywają się słynne horynieckie Biesiady Teatralne. Prace adaptacyjne przy pałacu zmieniły w znacznej części jego układ wnętrza. Przekształcono również częściowo bryłę zewnętrzną, poprzez nadbudowanie piętra nad północną częścią starego dworu. Zabytkowy obiekt zachował jednak swój architektoniczny wystrój z czasów przebudowy na początku XX wieku.

Tradycje ostatnich właścicieli pałacu horynieckiego podtrzymuje obecnie Fundacja im. Zygmunta i Jana Karłowskich. Organizacja ta aktywnie włącza się w działania na rzecz promocji walorów historycznych i przyrodniczych Horyńca-Zdroju. Podejmuje również starania nad ochroną zabytków a ostatnio – kontynuując działalność swych patronów – współpracuje z lokalnym samorządem przy rewitalizacji Parku Zdrojowego.

 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone.

Kopiowanie i udostępnianie publiczne bez pisemnej zgody autora tekstu, wydawcy, właściciela praw autorskich do fotografii oraz autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.