Jacek Feduszka

Gdzie słońce wschodzi i kędy zapada…. Granice przez czasy, religie, krainy, miasta, wioski, podwórka, rodziny

Katalog wystawy w Muzeum Zamojskim, Zamość 2001 / opublikowano za zgodą autora

Początek zmian i regulacji granic z woli innych sięga w odniesieniu do Polski i Polaków, dalej w przeszłość niż czasy II wojny światowej, bo ponad 200 lat wstecz, do czasów trzech rozbiorów Rzeczypospolitej w latach 1772-1795, dokonanych przez ówczesnych sąsiadów Polski: Austrię, Prusy i Rosję. Ostateczna regulacja granic między trzema państwami rozbiorowymi została dokonana, nie bez sporów, w latach 1795-1797. Wytyczone linie graniczne przetrwały zaledwie dziesięć lat. Powstanie w 1807 roku Księstwa Warszawskiego, niezależnego od państw rozbiorowych, pozostającego pod kuratelą Francji napoleońskiej, odsunęło granice Austrii, Prus i Rosji na kilka lat. Jednak po roku 1815 ponownie ustalono przebieg granic biegnących przez środek polskiego terytorium utrwalając je na całe stulecie.

Linie graniczne, przechodzące przez środek terytorium polskiego nie były zaporą nie do przebycia, szczególnie w pierwszych dekadach po utracie niepodległości. Przekraczano je legalnie zarówno w sprawach handlowych, rodzinnych jak i turystycznie czy w związku z konspiracyjną działalnością niepodległościową. Granice wzmacniano jedynie w okresach napięć politycznych, ruchów społecznych czy walk powstańczych. Wtedy to mocarstwa zaborcze wzmacniały służby graniczne, strażnicze i celne oraz gromadziły w pobliżu granic silne jednostki wojska. W czasach powstań: listopadowego 1830-1831 i styczniowego 1863- 1864 z Galicji, Pomorza, Wielkopolski przenikały na ziemie ogarnięte insurekcją tysiące ochotników, transporty broni, zaopatrzenia i pieniędzy. Przykładowo w latach 1863-1864 granica między Rosją a Austrią od strony południowej nie była w praktyce strzeżona, co umożliwiało m.in. swobodne przechodzenie do Królestwa regularnych oddziałów powstańczych. Sytuacja uległa zmianie w lutym 1864 roku, kiedy w Galicji austriackiej wprowadzono stan oblężenia. Wzmocniono wtedy wyraźnie ochronę granicy Cesarstwa Habsburgów.

Niektóre tereny przygraniczne stawały się swoistymi zagłębiami przemytniczymi. Różnice cen towarów spożywczych i przemysłowych umożliwiały stałe dochody mieszkańcom wsi i osad nadgranicznych. W końcu XIX wieku ustaliły się ostatecznie szlaki przemytu. Jego organizatorzy wchodzili niejednokrotnie w porozumienia z łatwą do skorumpowania rosyjską strażą graniczną. Przez granice zaborcze przemycano także ludzi i idee. Po roku 1831 przenikali kordon emisariusze organizacji emigracyjnych i zakazana literatura. Zatrzymania na granicy zdarzały się rzadko, częściej emisariuszy i transporty zakazanej literatury odkrywano i demaskowano w głębi kraju. Przemyt literatury emigracyjnej osłabł po roku 1864, lecz na przełomie XIX i XX wieku przybrał na sile, szczególnie za sprawą socjalistów i organizacji oraz działaczy związanych z Ligą Narodową. Nielegalną literaturę przenosili zarówno ochotnicy, przekraczając granicę oficjalnie, jak i wiejscy przemytnicy.

DSC01178.jpg
Współczesne słupy graniczne (fot. Paweł Rydzewski)

Graniczne kontrole ruchu ludzi i towarów nie wszędzie były równie drobiazgowe. W końcu XIX wieku liberalizacja w Austro-Węgrzech i Niemczech, przyniosła likwidację paszportów. W Cesarstwie Rosyjskim istniały one aż do jego upadku, ograniczając swobodę podróży, między innymi ze względu na pobieranie dość dużych opłat, ale przede wszystkim z przyczyn politycznych. Rosyjska polityka paszportowa była szczególnie restrykcyjna za panowania Mikołaja I, gdy świadomie starano się ograniczyć kontakty społeczeństwa polskiego jak i rosyjskiego z Europą Zachodnią. Nawet tym, którzy za granicę wyjechali legalnie, za samowolne przedłużanie pobytu groziły represje, z konfiskatą dóbr ziemskich włącznie. Praktyki te znacznie złagodzono w okresie odwilży po roku 1855. Jednak do końca istnienia Cesarstwa Rosyjskiego kwestia paszportów stanowiła dogodną okazję do kontroli prawomyślności poddanych oraz do wymuszania łapówek za przyspieszenie stosownej procedury.

Graniczne kordony hamowały rozwój handlu oraz utrudniały międzyzaborowe kontakty polityczne i kulturalne, choć nigdy tak skutecznie, jak pragnęliby ich twórcy. Granice nie były jedynymi liniami podziałów politycznych i administracyjnych. Po 1815 roku za szczególnie dolegliwe uznano oddzielenie Królestwa Polskiego od terenów dawnej Rzeczypospolitej, włączonych bezpośrednio do Rosji (ziem zabranych). Bariera ustawiona przez Rosję wzdłuż środkowego biegu Bugu i dolnego odcinka Niemna, zawsze miała charakter polityczny choć niekiedy i gospodarczy. W latach 1815-1822 stanowiła niezbyt uciążliwą granicę celną. Po 1822 roku przybrała wymiary czysto symboliczne, by w okresie 1832-1851 stać się poważną przeszkodą dla rozwoju handlu a przede wszystkim dla nastawionego na rynek wschodni przemysłu włókienniczego. W drugiej połowie XIX wieku i na początku XX stulecia z bariery tej zrezygnowano. Jej istnienie kłóciłoby się z oficjalną doktryną jedności państwowej.

Właściwie aż do pierwszej wojny światowej ziem położonych tuż za kordonem nie nazywano „Austrią”, „Rosją” czy „Prusami”. Dotyczyło to także cudzoziemców. Napoleon utworzył Księstwo Warszawskie z „Polski zdobytej na królu pruskim” od tej nazwy odstąpił w Tylży dopiero na wyraźne życzenie cara Aleksandra I. Ten ostatni w 1815 roku przekonał partnerów na Kongresie Wiedeńskim do określenia swych nowych nabytków mianem Królestwa Polskiego, tytuł „króla polskiego” wszedł na stałe do tytulatury Romanowów. Działo się tak nawet i wówczas, gdy w latach siedemdziesiątych XIX wieku zaczęto używać, niezbyt zresztą konsekwentnie, nazwy „Privislinskij Kraj”. Kilkadziesiąt lat postępującego zróżnicowania przede wszystkim ekonomicznego sprawiło, że biegnące przez ziemie polskie granice Rosji, Niemiec i Austrii stały się czymś więcej niż obsadzonymi wojskiem liniami dzielącymi ludzi mówiących tym samym językiem. W końcu XIX stulecia wyraźnie zaznaczył się istniejący już wcześniej dystans cywilizacyjny pomiędzy Rzeszą Niemiecką, Cesarstwem Rosyjskim i Monarchią Austriacką. Różnice były efektem świadomej działalności zaborców o wyraźnie politycznym kontekście. Inna była np. infrastruktura gospodarcza, architektura budynków użyteczności publicznej, inaczej wyglądał krajobraz kulturowy poszczególnych części podzielonej Polski. Różnice te były wyraźnie dostrzegalne jeszcze w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku, przypominając o dawnych podziałach.

W wyniku pierwszego rozbioru Polski w 1772 roku, zawartego w trzech dwustronnych traktatach podziału Polski, podpisanych przez Austrię, Rosję i Prusy 14 lipca 1772 roku, tereny dzisiejszej Zamojszczyzny, łącznie z Zamościem, zostały zagarnięte przez Austrię. Zamojszczyzna stanowiła między rokiem 1772 a 1795 najbardziej na północ wysuniętą część zaboru austriackiego. Granica z istniejącą jeszcze Rzeczypospolitą biegła: „Od północy poza Zaklików, poza Zamość, Kraśniczyn, Uchanie, poza Zastepankowice, Bug rzekę, potem granice dawne między bełskim a woiyńskim województwem – i tu od Gródka do Włodzimierza, stolicy niegdyś Lodomeryi tylko połtory mili polskiej (…).” W wyżej wymienionych latach Zamość stanowił centrum cyrkułu zamojskiego. Jedyna komora celna znajdowała się we Frampolu, a droga bita do granicy wiodła od strony Lwowa na Janów, Rawę, Tomaszów, Zamość ku granicy pod Tarnogórą. Region znalazł się na terenie tzw. Galicji Zachodniej, której obszar i granice ustalone zostały dopiero w 1797 roku w wyniku zawarcia przez Austrię dwóch aktów delimitacyjnych z Prusami pod arbitrażem Rosji. W ocenie pierwszego gubernatora Galicji hr. Antoniego Pergena, Zamość jako „miasto prawdziwe” pretendował do miana centrum administracyjnego regionu nadgranicznego. Z tego też powodu w ramach podziału administracyjnego, miasto stało się siedzibą władz cyrkułu bełskiego (podzielonego pierwotnie na osiem, a następnie od 1775 r., na trzy dystrykty – w tym zamojski).

P6042351
Kolejowe przejście graniczne koło Werchraty (fot. Paweł Rydzewski)

Następne przekształcenie struktury administracyjnej w latach 1782-1783 wiązało się ze stworzeniem jednostopniowego podziału administracyjnego i wtedy Zamość stał się centrum cyrkułu zamojskiego, obejmującego tereny wokół Zamościa i Tomaszowa Lubelskiego. Południowa granica cyrkułu stała się w przyszłości linią graniczną między Austrią a Księstwem Warszawskim (od 1809 r.), a następnie zaś między Królestwem Kongresowym a Austrią (od 1815 r). Miasto Zamość w latach panowania austriackiego stanowiło jednocześnie siedzibę władz rządowych jak i centrum władzy oraz siedzibę ordynata zamojskiego – właściciela miasta. To swoiste „kondominium” przetrwało cały okres władzy zaborcy austriackiego. Austriacy w latach 1772-1795 uznawali Zamość za bardzo ważny punkt strategiczny i militarny. Leżący w granicach Austrii Zamość uniknął losu miast i majątków zajętych przez wojska rosyjskie w wyniku wojny 1792 roku. Miasto, jako w dalszym ciągu licząca się twierdza, w okresie nasilających się działań wojsk polskich w czerwcu 1792 roku stało się miejscem, w którym Austriacy ulokowali magazyny żywności i amunicji dla wojsk rosyjskich. Ta forma pomocy r jakiej udzieliły władze austriackie wojskom rosyjskim była elementem porozumienia austriacko-rosyjskiego, skierowanego przeciwko Rzeczypospolitej w trakcie trwania wojny rosyjsko-polskiej w 1792 roku.

Okres wojen napoleońskich to czas, w którym po raz kolejny zmieniały się granice na ziemiach polskich. W wyniku utworzenia Księstwa Warszawskiego (1807 r.) Zamość i region zamojski znalazł się w bliskości granic tego państwa, stanowiącego namiastkę wolnej ojczyzny. W wyniku zwycięskiej kampanii w Galicji, prowadzonej przez wojska Księcia Józefa Poniatowskiego w 1809 roku, Zamość i Zamojszczyzna zostały włączone w granice Księstwa. Traktat pokojowy, zawarty 14 października 1809 roku między Francją a Austrią, regulował przynależność terytoriów dotychczas zajętych przez Austrię w Europie. Między innymi do Księstwa Warszawskiego przyłączono całą Galicję Zachodnią. Cyrkuł zamojski uzupełnił obszar Księstwa między Wisłą a Bugiem. Zamość i Kraków zapewniały temu młodemu państwu dwa istotne punkty obronne, strzegące jego granic południowych. Zamość i tereny przyległe znalazły się w granicach nowo utworzonego departamentu lubelskiego, stanowiącego jeden z czterech departamentów utworzonych na terenach zajętych przez wojska Księstwa Warszawskiego (obok radomskiego, krakowskiego i siedleckiego). Departamenty te stworzono w miejsce wcześniejszych siedmiu cyrkułów austriackich (w tym cyrkułu zamojskiego). Układ granicy na południe i wschód od Zamościa nie uległ zmianie do końca istnienia Księstwa Warszawskiego i przetrwał także później do końca XIX wieku. Obraz granicy południowej Księstwa przedstawiał się jako pas terenu nie chronionego zarówno przez Austriaków jak i stronę polską. Nieznaczne siły wojskowe przeznaczone były również do osłony granicy z Rosją. Właśnie tę część granicy departamentu lubelskiego, zupełnie nie zabezpieczoną, w 1812 roku przekroczyły oddziały rosyjskie ze zgrupowania wołyńskiego (3 armia rezerwowa) gen. Aleksandra Tormasowa, zagrażając bezpośrednio Zamościowi, obsadzonemu wówczas przez szczupłe siły dowodzone przez gen. Maurycego Hauke, komendanta twierdzy zamojskiej. Prawdziwy jednak egzamin bojowy przeszedł Zamość i jego najbliższa okolica w 1813 roku, kiedy to od lutego do listopada twierdza zamojska broniła się przed atakującymi ją oddziałami rosyjskimi gen. Rotha.

Powstałe na podstawie postanowień Kongresu Wiedeńskiego w 1815 roku Królestwo Polskie, zwane także Królestwem Kongresowym, obejmowało obszar o powierzchni 128500 km kwadratowych. Ludność licząca początkowo 3,3 mln. osób, wzrosła w roku 1827 do ponad 4,1 mln. Królestwo dzieliło się na 8 województw: krakowskie, sandomierskie, lubelskie, kaliskie, płockie, mazowieckie, podlaskie i augustowskie. Województwa podzielone były na obwody. M. in. Janów Lubelski stał się siedzibą władz obwodu zamojskiego – jednego z czterech obwodów, jakie składały się na woj. lubelskie (pozostałe to: lubelski, krasnostawski, hrubieszowski). Na obwód zamojski składały się powiaty: zamojski, tarnogrodzki i kraśnicki, trzy gminy z powiatu tomaszowskiego: gmina tomaszowska z miastem Tomaszowem, Wieprzowe Jezioro i Rogóźno. Zamość jako twierdza podlegał zarządowi wojska. Istotnymi miejscowościami nadgranicznymi w obwodach przylegających do granic państwowych były: Tomaszów Lubelski – gdzie znajdował się punkt graniczny i komora celna Królestwa Polskiego nad granicą austriacką oraz Uściług – miejscowość nad Bugiem gdzie także znajdowała się komora celna i rzeczna przeprawa graniczna z Cesarstwem Rosyjskim. Obie miejscowości znajdowały się na najważniejszych traktach biegnących w kierunku Lwowa (Tomaszów Lub.) i w kierunku Dubna (Uściług). W latach dwudziestych XIX wieku doszło do stosunkowo drobnych, ale jednak ważnych politycznie i strategicznie, zmian przebiegu granicy między Królestwem Polskim a Galicją austriacką dotyczących Lubelszczyzny. 14 grudnia 1826 roku Rosja i Austria podpisały traktat o wytyczeniu linii. Rosja odstępowała w nim Austrii fragment obszaru Królestwa Polskiego położony na lewym brzegu Sanu, naprzeciw Krzeszowa, liczący 15 km kwadratowych. Teren ten stanowił dotychczas przyczółek mostowy polsko-rosyjski za Sanem (osada Koziary z kilkoma przysiółkami). W zamian za utracone tereny Królestwo Polskie zyskało równą im obszarem część cyrkułu żółkiewskiego (wieś Jurów z okolicą), którą włączono do obwodu hrubieszowskiego, uzyskując wyprostowanie linii granicznej.

P4260090
Na horyzoncie Ukraina – okolice Moczarów (fot. Paweł Rydzewski)

Linię graniczną, zarówno między Królestwem a Austrią na południu jak i między Królestwem a Cesarstwem Rosyjskim, obsługiwała Straż Celna, podległa władzom Królestwa Kongresowego. W roku 1829 komory celne znajdowały się w Luszkowie (naczelnik Joachim Wierzbicki) i Tomaszowie Lubelskim (naczelnik Maksymilian Bogdański), były to „komory celne l-go rzędu” oraz w Dołhobyczowie i Krzeszowie, które stanowiły „komory celne 2-go rzędu”. Tzw. „komora konsumowa” pod naczelnictwem Michała Telżyńskiego miała siedzibę w Lublinie. Ponadto m.in. w Krynicach, Dołhobyczowie i Krzeszowie znajdowały się składy solne. Od strony Cesarstwa Rosyjskiego najbliższe przejście graniczne i stacja pocztowa na granicy, znajdowała się w Uściługu, natomiast od strony austriackiej takie placówki znajdowały się w Rawie Ruskiej i Sieniawie.

W okresie powstania listopadowego 1830-1831 najistotniejsze znaczenie posiadała dla Zamościa i Zamojszczyzny bliskość granicy z Austrią. Pozornie neutralne stanowisko Austrii wobec wojny 1831 roku powodowało, że granica z Królestwem Polskim stała otworem i pomoc udzielana powstaniu przez Galicję przenikała na tereny ogarnięte insurekcją. Przez granicę przechodziły niekiedy całe oddziały, ochotnicy, a nade wszystko transporty broni, wyposażenia, lekarstw, żywności oraz pieniędzy. Granicę pokonywała młodzież szlachecka, mieszczańska i rzemieślnicza oraz obcy ochotnicy z krajów europejskich, zmierzający w szeregi Wojska Polskiego. Przez granicę z Galicją na tereny Zamojszczyzny przechodzili także żołnierze polscy m.in. z korpusu gen. J. Dwernickiego, który po nieudanej wyprawie wołyńskiej musiał przekroczyć granicę z Austrią. Żołnierze ci ponownie wracali w szeregi wojska, aby kontynuować walkę. Podobnie rzecz miała się z ochotnikami z Wołynia, Podola i Ukrainy, którzy omijając stworzony przez Rosjan kordon na granicy z Cesarstwem, przebywali granicę od strony Austrii, aby m. in. zasilić formacje regularne powstania jak też tworzyć własne ochotnicze oddziały w Królestwie i. zasilić m.in. załogę twierdzy zamojskiej. Granicę przekraczano w owym czasie najczęściej na południe od Tarnogrodu, w okolicach Narola (leżącego w Austrii) oraz w bliskości Krzeszowa (przeprawa przez San). W mniejszej skali przekraczano granicę w okolicach Bełżca (w bliskości traktu lwowskiego), na południe od Janowa i na północny-zachód od Waręża.

Po upadku powstania listopadowego władze rosyjskie zmierzały do likwidacji i odrębności Królestwa Polskiego. Unifikacja z Cesarstwem Rosyjskim objęła również podział ł terytorialny i organizację władz administracji lokalnej. Ukazem carskim z 7 marca 1837 roku przemianowano województwa na gubernie, a w 1842 roku obwody na powiaty, natomiast dotychczasowe powiaty stały się okręgami. Zmiany te nie powodowały jednak zmian obszaru istniejących jednostek administracyjnych, również układ granic państwowych, pozostał niezmieniony. Wśród zmian jakie przeprowadzono w okresie popowstaniowym w odniesieniu do spraw granic międzypaństwowych, m.in. Służba Celna polska została zastąpiona przez Straż Graniczną rosyjską a urzędnicy celni podlegali Wydziałowi Celnemu utworzonemu przy Kancelarii Namiestnika Królestwa Polskiego. Stało się tak po zniesieniu granicy między Królestwem Polskim a Cesarstwem Rosyjskim i po przeniesieniu granicy i służb na dawną zachodnią granicę Królestwa Polskiego z Prusami. Wszystkie zagadnienia dotyczące zakresu autonomii Królestwa Polskiego i spraw administracyjnych regulował od 1832 roku Statut Organiczny, ogłoszony przez cara dla Królestwa Polskiego. Dla funkcjonowania Królestwa w nowym kształcie ustrojowym duże znaczenie posiadał także rozwój handlu. Mimo formalnego połączenia Królestwa z Cesarstwem rosyjskim, w ramach odwetu za powstanie, rząd rosyjski zrealizował w 1831 roku dawniejsze dążenia przemysłowców rosyjskich do usunięcia towarów polskich z rynku rosyjskiego. Wwóz towarów do Rosji został obciążony cłem znacznie wyższym. W szczególności sukno, główny artykuł eksportowy przemysłu Królestwa Polskiego obłożono wyższymi cłami. Wywóz z Rosji (a więc i z Królestwa) wyrobów bawełnianych i jedwabnych oraz cukru został w ogóle zabroniony, płótna zaś – obłożony cłem prohibicyjnym. Bez cła natomiast mogły być wywożone produkty górnicze, wyroby skórzane i galanteryjne. Handel z Austrią był właściwie jednokierunkowy. Był to wynik protekcjonizmu celnego, który gruntownie odciął Galicję od Królestwa. To ostatnie nie mogło żyć m.in. bez soli galicyjskiej i innych towarów w tym oliwy, owoców, towarów korzennych i wina, które w większości sprowadzano tranzytem. Wobec takiej sytuacji kwitł przemyt, szczególnie w powiatach przygranicznych. Skalę i rodzaj przemycanych towarów oraz wizerunki ludzi trudniących się kontrabandą na terenach przygranicznych prezentują m.in. urzędowe obwieszczenia, sprawozdania i opisy, dotyczące popełnionych przestępstw a zamieszczane w Królestwie Polskim w „Dziennikach Urzędowych” województw, w tym w „Dzienniku Urzędowym Woj. Lubelskiego”.

P5100056
Moczary – tym miejscu przebiegała granica po II wojnie (przed zmianami) (fot. Paweł Rydzewski)

W czasie powstania styczniowego 1863-1864 roku, granica południowa regionu stanowiąca jednocześnie granicę Królestwa Polskiego z Austrią, odegrała istotną rolę dla wsparcia działań powstańczych. Warunki geograficzne Galicji austriackiej, jej korzystne położenie wobec Królestwa Polskiego, a także Wołynia i Podola od północy i północnego wschodu, oraz bliskość „do granicy rumuńskiej, tj. szlaku dopływu sprzętu wojennego, nie kontrolowanego przez zaborców, od południowego wschodu”, następnie głęboki kryzys wewnętrzny Austrii po przegranej wojnie w 1859 roku a także tendencje odśrodkowe na terenie Cesarstwa Austriackiego były czynnikami, które ułatwiały włączenie się Galicji do pomocy dla powstania w 1863 roku. Od początku powstania, które wybuchło 22 stycznia 1863 roku, Galicja austriacka stała się bazą zaopatrzeniową ruchu. Z Galicji płynęło zaopatrzenie w broń, lekarstwa, stąd też napływali ochotnicy oraz całe regularne 10 oddziały powstańcze, organizowane, formowane i wyposażane w Galicji. Wiosną i latem 1863 roku, dla wsparcia powstańców i dla samodzielnych działań przeciwko wojskom rosyjskim, w granice Królestwa wkroczyło szereg zorganizowanych i dobrze wyposażonych oddziałów. Były to partie m.in. A. Krukowieckiego, A. Taniewskiego, J. Grekowicza, W. Mossakowskiego, J. Miniewskiego, J. Romockiego, L. Mycielskiego. Od strony Galicji na tereny południowych powiatów Lubelszczyzny w maju, czerwcu i lipcu 1863 roku wkroczyły silne oddziały gen. Antoniego Jeziorańskiego (w rejonie źródeł rzeki Tanwi) i gen. Michała Kruk-Heidenreicha. W ciągu następnych miesięcy także partia gen. Aleksandra Waligórskiego wkroczyła do Królestwa między Szuszkami a Potokiem na południowy wschód od Krzeszowa. Według planów Rządu Narodowego z września 1863 roku oddziały gen. Hauke-Bosaka i Dionizego Czachowskiego miały również uderzyć na Lubelszczyznę od strony Zawichostu, przechodząc wcześniej z Galicji na teren Królestwa. Gen. Waligórski miał to uczynić również znad Sanu, a partie gen. Kruk-Heidenreicha z rejonu Rawy Ruskiej. Wobec dużej przewagi wojsk rosyjskich, reagujących bardzo szybko na przechodzące granicę większe oddziały powstańcze, poprzestano na działaniach w rejonach nadgranicznych. W początkach 1864 roku Galicja dysponowała znacznymi zasobami materiałowymi i ludzkimi dla wsparcia powstania w Królestwie. Dla potrzeb całego województwa lubelskiego i podlaskiego w lutym 1864 roku przechowywano w obwodzie rzeszowskim 2251 sztuk broni, 286,5 tys. ładunków i 337 tys. kapiszonów. Jeżeli chodzi o ludzi to powszechnie mówiło się o tysiącach. Naczelnik i dowódca wojsk rosyjskich wydzielonego obszaru zamojsko-hrubieszowskiego, gen.-mjr Apostoł Kostanda, w jednym z raportów do Warszawy o sytuacji w Zamojskiem donosił z niepokojem, że w lasach przygranicznych od strony Galicji, kwateruje prawdopodobnie ponad 10 tys. powstańców, w tym 3 tys. przybyłych tam z Lubelskiego.

Po powstaniu styczniowym władze rosyjskie włączyły sprawę podziałów administracyjno – terytorialnych do arsenału środków mających na celu przyspieszenie pełnej rusyfikacji i unifikacji ziem Królestwa Polskiego z Cesarstwem Rosyjskim. Podział dotychczasowych jednostek administracyjnych na mniejsze mógł skutecznie służyć polityce nadzoru policyjnego i narodowego ucisku, wzmagającego się po zdławieniu powstania. Rok 1866 przyjmuje się jako datę kończącą okres dość intensywnych zmian administracyjno – terytorialnych na Lubelszczyźnie, a także w pozostałych częściach Kongresówki, zespalanej coraz ściślej z Cesarstwem Rosyjskim. Istotna dla tego procesu była tzw. sprawa Chełmszczyzny. W maju 1911 roku rosyjska Duma Państwowa uchwaliła wniosek o wydzieleniu Chełmszczyzny jako osobnej guberni chełmskiej o obszarze ok. 16 000 km kw. zamieszkałej przez 900 000 mieszkańców, w tym ok. 31 % prawosławnych. Gubernię utworzono w 1912 r. (formalnie z dniem l stycznia 1913 r.) z części guberni siedleckiej i lubelskiej. Teren ten wyjęto spod zarządu generał-gubernatora warszawskiego i poddano bezpośrednio zwierzchnictwu rosyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych. W 1915 roku gubernię tę wyłączono z Królestwa Polskiego i podporządkowano generał-gubernatorstwu kijowskiemu. Czasy I wojny światowej 1914-1918 zmieniły zasadniczo układ granic zarówno administracyjnych jak i międzypaństwowych przebiegających przez Zamojszczyznę.

Wiosenna ofensywa 1915 roku przeciwko Rosji, przyniosła państwom centralnym (Niemcy i Austro-Węgry) na wschodzie znaczne sukcesy. Rosjanie zmuszeni zostali do opuszczenia Królestwa Polskiego. Na obszarze zajętym przez wojska austro-węgierskie władzę przejęły na pewien czas komendantury etapowe. W połowie maja 1915 roku powołano do życia dwa gubernatorstwa wojskowe: kieleckie i piotrkowskie. W sierpniu tego roku utworzono na Lubelszczyźnie pierwsze komendy obwodowe. 25 VIII 1915 roku utworzono Generał-Gubernatorstwo wojskowe. Pod jego zarządem znalazła się większość terenów Lubelszczyzny.

Granica między Generał-Gubernatorstwem lubelskim a niemieckim obszarem okupacyjnym, ustalona w 1915 roku, miała biec głównie korytami rzek: Wieprza, Tyśmienicy, dalej zaś aż do Bugu – wyznaczała ją linia południowej granicy dawnej guberni siedleckiej. Władze austriackie, pod których zarządem znalazł się Zamość i Zarnojszczyzna, anulowały podziały administracyjne wynikłe z utworzenia przez Rosjan w 1912 roku guberni chełmskiej, a swój podział oparły na granicach jednostek sprzed 1912 roku. Wśród 24 obwodów utworzonych do jesieni 1915 roku, 7 stanowiło poprzednie powiaty guberni lubelskiej: lubelski, biłgorajski, janowski, krasnostawski, lubartowski, puławski i zamojski. Na wschodnich terenach nadbużańskich władzę sprawowały do 15 czerwca 1916 roku wojskowe komendy etapowe, zaś od tego dnia zgodnie z rozkazem naczelnego wodza armii austro-węgierskiej obwody: chełmski, hrubieszowski i tomaszowski przyłączono do Generał- Gubernatorstwa lubelskiego, opierając jego wschodnie granice o rzekę Bug.

P6042339
Tabliczka informacyjna  (fot. Paweł Rydzewski)

Najistotniejsze zmiany graniczne nastąpiły jeszcze w czasie trwania wojny. Jednym z punktów podpisanego przez państwa centralne z Centralną Radą Ukraińską traktatu w Brześciu z dnia 9 lutego 1918 roku, było odstąpienie Ukrainie Chełmszczyzny i Podlasia w granicach szerszych niż wyodrębniona przez władze rosyjskie gubernia chełmska. Wytyczona w Brześciu granica przyłączała do Ukraińskiej Republiki Ludowej (proklamowanej 9 stycznia 1918 roku przez Centralną Radę Ukraińską) cały powiat tomaszowski, hrubieszowski i włodawski, prawie cały zamojski z Zamościem, chełmski, radzyński i konstantynowski, pół biłgorajskiego, część krasnostawskiego – łącznie 16 tys. km kw. i około miliona ludności, wśród której 55% stanowili Polacy a 30% Ukraińcy.

Wprawdzie granice państwowe miały zostać wytyczone w terenie później, ale już uznawano za obowiązującą linię graniczną odpowiadającą granicy rosyjsko-austriackiej z 1914 r., na północy przebiegającą od Tamogrodu przez Biłgoraj, Szczebrzeszyn, Krasnystaw, Puchaczów, Radzyń Podlaski, Międzyrzec, Mielnik, Kamieniec Litewski i Prużany. Oprócz tego Austro-Węgry podpisały z URL tajny układ, w którym zobowiązywały się do połączenia w jeden kraj Galicji Wschodniej i Bukowiny. Układ ten nie został jednak ratyfikowany ani w Wiedniu ani w Berlinie, na co wpływ miało nie tyle zgodne potępienie tego aktu przez polską opinię publiczną co nie wywiązanie się ukraińskiego rządu z zobowiązań zbożowych oraz zbliżająca się klęska Niemiec i Austro-Węgier. Zgodnie z warunkami pokoju brzeskiego na Ukrainę wkroczyły wojska austriackie i niemieckie. Całkowicie odizolowana i bezwładna Centralna Rada Ukraińska nie mogła zapewnić regularnych dostaw zboża i wywozu żywności, co deklarowała w Brześciu. Niemieckie i austriackie dowództwo, rozczarowane brakiem możliwości współpracy z Centralną Radą, pragnęło zastąpić ją skuteczniejszym i bardziej posłusznym rządem. Z 29 na 30 kwietnia władzę na Ukrainie przejął płk Paweł Skoropadśki. Zwołany kongres włościański, złożony z przeciwników Centralnej Rady obwołał Skoropadśkiego hetmanem całej Ukrainy.

Fala protestów, która objęła po traktacie brzeskim wszystkie ziemie polskie, nie ominęła Zamościa. Doszło tutaj do burzliwych demonstracji antyokupacyjnych, wzrosło także napięcie w stosunkach między administracją austriacką a miejscowymi instytucjami polskimi. Szczególnie burzliwa była manifestacja zamojska z 17 lutego 1918 roku. W czasie jej trwania doszło do zamieszek w Rynku Wielkim w Zamościu i ulicach przyległych do niego. Na manifestacje i protesty skupiające tysiące Polaków władze odpowiedziały wprowadzeniem stanu wyjątkowego, zaostrzeniem kar i zwiększeniem liczby wojska na terenach okupowanych, a także aresztowaniami uczestników wieców i manifestacji antyokupacyjnych. Ze strony polskiej odpowiedzią na te działania była żywa działalność polityczna i kulturalno- oświatowa, powołano także do życia Towarzystwo Straży Kresowej.

Jesienią 1918 roku Lubelszczyzna stała się widownią odradzania się Państwa Polskiego po 123 latach niewoli. W obliczu poniesionej klęski militarnej i rozpadu monarchii austro- węgierskiej oddziały austriackie składały broń lub były rozbrajane, a władzę na oswobodzonych terenach przejmowały instytucje polskie. W sierpniu 1919 roku utworzono na terenach wyzwolonych spod okupacji państw centralnych 5 województw: warszawskie, łódzkie, kieleckie, lubelskie i białostockie oraz wydzielono obszar Warszawy jako miasta stołecznego. Województwo lubelskie, w którego strukturze znalazła się Zamojszczyzna, obejmowało teren dwóch byłych guberni: lubelskiej i siedleckiej. Dzieliło się na 19 powiatów, w tym powiaty: biłgorajski, chełmski, hrubieszowski, tomaszowski i zamojski. W zasadniczym kształcie wielkość swojego obszaru oraz granice powiatów województwo lubelskie utrzymało przez dwadzieścia lat istnienia odrodzonej Rzeczypospolitej Polskiej, do września 1939 roku.

1 września 1939 roku wojska hitlerowskich Niemiec uderzyły na Polskę. Według polskich planów obronnych Zamojszczyzna stanowić miała bezpośrednie zaplecze dla walczących bądź koncentrujących się do walki oddziałów polskich. Jednak mimo bohaterstwa żołnierza polskiego i ludności cywilnej 12 i 13 września wojska niemieckie sforsowały m.in. środkową Wisłę posuwając się w głąb Lubelszczyzny. 17 września 1939 roku sprzymierzone z Niemcami wojska ZSRR uderzyły od wschodu na ziemie polskie. W drugiej połowie września w wyniku działań zbrojnych obu agresorów armia sowiecka i niemiecka zaczęły się do siebie zbliżać. W związku z tym faktem wydany został 22 września wspólny komunikat sowiecko-niemiecki o następującej treści: „ Rząd niemiecki i rząd ZSRR ustanowiły linie demarkacyjną miedzy niemieckimi i radzieckimi armiami biegnącą wzdłuż rzeki Pissy, do jej ujścia do rzeki Narwi, wzdłuż rzeki Narwi do jej ujścia do rzeki Bug, do ujścia Bugu do rzeki Wisły, dalej wzdłuż rzeki San i rzeką San do jej źródeł„. W komunikacie tym, niezbyt ścisłym z punktu widzenia geograficznego, doprowadzono granicę do Wisły w miejscu ujścia Bugu, następnie podano jako przebieg linii demarkacyjnej rzekę San. Jednoznacznie natomiast określono granicę na południe od Przemyśla. Wojska niemieckie na całej długości przekroczyły linię Wisły, a na niektórych odcinkach również i rzekę Bug. W trakcie walk sytuacja często była płynna. Przez niektóre rejony po rozbiciu wojsk polskich przechodziły wojska niemieckie, następnie znowu pojawiały się oddziały polskie, aby ustąpić miejsca nacierającej armii sowieckiej. Wojska niemieckie w drugiej połowie września okrążyły i po oblężeniu zajęły Warszawę, zdobyły Lublin, twierdzę Brześć, zbliżyły się do Lwowa, który mając dalsze możliwości obrony, niestety skapitulował bez walki przed zbliżającymi się wojskami sowieckimi. Do końca września wojska sowieckie zajęły wschodnią Polskę, zdobyły Lidę, Grodno i przekroczyły w środkowym biegu rzeki Niemen i Bug, wkraczając na obszar Polski centralnej. Na froncie centralnym zaczęły zbliżać się do Siedlec, a na północy i do Łomży. Komunikat operacyjny sztabu generalnego armii sowieckiej z 28 września określał zasięg obszarów zajętych przez Armię Czerwoną: „Oddziały Armii Czerwonej kontynuując marsz ku linii demarkacyjnej w ciągu 28 września weszły na linię Grajewo-Czyżew (20 km na południowy zachód od Ostrowi Mazowieckiej i Wysokiego Mazowieckiego) – Międzyrzec, Krępiec (12 km na północny wschód od Lublina) – Szczebrzeszvn-Mołodycz (15 km na północny zachód od Lubaczowa) – Przemyśl-Ustrzyki (40 km na zachód od Przemyśla)„ 26 września 1939 roku patrole sowieckie podeszły do Zamościa szosą szczebrzeską. Tego dnia wieczorem w mieście znalazły się czołowe oddziały sowieckiej 44 i 81 dywizji strzeleckiej. 27 września wojska sowieckie zajęły Zwierzyniec i Józefów, 28 września Biłgoraj. Okupacja Zamojszczyzny przez Armię Czerwoną trwała ok. 14 dni. Na terenach zajętych przez armię sowiecką tworzono komendantury wojskowe oraz „Komitety”, złożone z miejscowych komunistów. Takie „Komitety” powstały m.in. w Zamościu, Szczebrzeszynie, Tomaszowie Lubelskim, Józefowie i Zwierzyńcu. Po zaprowadzeniu władzy sowieckiej do działań przystąpili funkcjonariusze NKWD. Oddziały sowieckie w czasie całego tzw. „wyzwoleńczego marszu” dopuszczały się grabieży, gwałtów i morderstw dokonywanych oficjalnie pod pozorem „walki rewolucyjnej” i w majestacie „prawa sowieckiego”.

Współpraca wojskowa między armią niemiecką a sowiecką układała się pomyślnie. Podawano sobie wzajemnie informacje ułatwiające zniszczenie armii polskiej. Po zakończonych walkach odbywały się wspólne defilady wojskowe. Na przykład w Brześciu nad Bugiem wspólną defiladę przyjmował ze strony niemieckiej gen. H. Guderian zaś ze strony sowieckiej gen. W. Czujkow (późniejszy obrońca Stalingradu). Ostateczny kształt linii demarkacyjnej między Niemcami a ZSRR na terytorium Polski wyznaczono 28 września 1939 roku Obszar Państwa Polskiego liczący 389 tys. km kw. został ostatecznie podzielony następująco: ponad 200 tys. km kw. przypadło ZSRR zaś prawie 190 tys. km kw. znalazło się w posiadaniu Rzeszy Niemieckiej. Granica między Niemcami a ZSRR na południu rozpoczynała się w górnym biegu Sanu w rejonie przełęczy Użockiej, następnie wzdłuż Sanu biegła pozostawiając po stronie niemieckiej Ustrzyki Górne, a po stronie sowieckiej Ustrzyki Dolne. W dalszym biegu Sanu umożliwiała pozostawienie w strefie sowieckiej dużego zakola Sanu z Birczą. Prawie cały Przemyśl, z wyjątkiem dzielnic lewobrzeżnych, pozostawał pod okupacją sowiecką. W rejonie Sieniawy granica odchodziła od Sanu i w linii prostej dochodziła do miejscowości Bełz w rejonie ujścia Rzeczycy do Sołokiji i następnie nurtem tej rzeki osiągała Bug w rejonie Krystynopola. Granica od Krystynopola do Sieniawy liczyła łącznie ok. 120 km. Przebiegała po linii prostej, przecinając niektóre miejscowości, pozostawiając po stronie sowieckiej Lubaczów, a po stronie niemieckiej Tomaszów Lubelski. Następnie granica szła od Krystynopola nurtem rzeki Bug ku północy. W strefie sowieckiej pozostawał Sokal, w niemieckiej Hrubieszów. Początkowo granica na Bugu, aż do Brześcia miała przebieg południkowy, następnie od Brześcia Bug zmienia kierunek na północno zachodni, a następnie płynie już w kierunku zachodnim. Granica na Bugu dochodziła do miejscowości Nur. W strefie sowieckiej znalazły się Siemiatycze, Drohiczyn i Ciechanowiec. Za położoną nad samym Bugiem miejscowością Nur, przy drodze między Sokołowem Podlaskim a Zambrowem, granica odchodziła od Bugu i wytyczona była już wzdłuż linii prostej. Dochodziła do Narwi w rejonie Ostrołęki, dzieląc w sposób sztuczny poszczególne wsie. W rejonie tym granica pozostawiła Zambrów po stronie sowieckiej, zaś Ostrów Mazowiecką po stronie niemieckiej. Na dalszym odcinku granica szła wzdłuż Narwi, następnie docierała do Pissy i idąc dalej nurtem tej rzeki dochodziła na północ od Kolna do byłej granicy między Polską a Prusami Wschodnimi. Na skutek zabiegów niemieckich ZSRR odstąpił Niemcom Suwalszczyznę z Suwałkami i Sejnami. Granica na tym odcinku przebiegała równoleżnikowo, bezpośrednio przy Augustowie, który pozostawał po stronie sowieckiej.

5 października 1939 roku wojska sowieckie rozpoczęły wycofywanie swoich jednostek z terenów Zamojszczyzny za Bug, na linię ustaloną 28 września. Rosjanie opuścili Zamość 6 października. Ostatecznie całość sił sowieckich do 8-9 października opuściła region. Tereny opuszczone przez wojska sowieckie zajmować zaczął XVII korpus wojsk niemieckich. Do Zamościa 8 października 1939 roku wieczorem weszły oddziały 45 dywizji piechoty gen. Materny. 12 października władze niemieckie utworzyły urząd Generalnego Gubernatora terenów okupowanych, obejmując centralną część Polski pomiędzy nową wschodnią granicą Rzeszy Niemieckiej a linią graniczną powstałą w wyniku porozumienia między ministrami spraw zagranicznych Niemiec i ZSRR, Ribbentropem a Mołotowem. Generalne Gubernatorstwo powstało więc na terenach okupowanych przez Niemcy a nie włączonych bezpośrednio do Rzeszy. Jego granice wschodnie na całej swej długości były zbieżne z sowiecko-niemiecką linią demarkacyjną.

DSC00304.jpg
Słupy graniczne w pobliżu Horyńca  (fot. Paweł Rydzewski)

Po zakończeniu działań wojennych na terenie Polski niemiecko-sowiecka linia demarkacyjna stała się zarówno dla Rzeszy jak i dla ZSRR granicą państwową dwóch sojuszniczych mocarstw. Wyspecjalizowane służby obu państw dokładnie wytyczyły ją w terenie. Nie stanowiło to większego problemu albowiem w większości biegła ona korytami rzek (Sanu, Bugu, Narwi i Pissy), jednak na odcinkach między Małkinią a Ostrołęką, Sieniawą a Krystynopolem oraz na północ od Augustowa, wymagała dokładniejszych ustaleń topograficznych między komisjami granicznymi sowiecką i niemiecką. Przez krótki okres czasu granica nie była w pełni zamknięta, co umożliwiało dwustronny przepływ ludności pomiędzy strefami. Po kilku tygodniach jednak została definitywnie zamknięta dla obywateli polskich. W wyniku porozumienia sowiecko-niemieckiego rozpoczęły się planowe przesiedlenia ludności narodowości niemieckiej do Rzeszy. Jedynie z Wołynia, Małopolski Wschodniej, Białostockiego i Polesia w ciągu 1940 roku do Niemiec wyjechało ponad 100 tys. przesiedleńców. Zostali oni przewiezieni głównie na obszar Wielkopolski i Pomorza. Spowodowało to z akcję przesiedlenia ludności polskiej z terenów przyłączonych do Rzeszy do Generalnego Gubernatorstwa. Równolegle z działaniami uszczelniającymi granicę zintensyfikowano współpracę niemiecko-sowiecką w różnych dziedzinach, przede wszystkim: gospodarce, działaniach policyjnych i represyjnych wobec Polaków (m.in. współpraca między NKWD i Gestapo), wymianie informacji. Na granicy m.in. przekazywano sobie obywateli polskich, którymi zainteresowana była druga strona. Obok wspólnoty interesów manifestowanych właśnie na granicy, działania te były dowodem pełnej zgodności co do przebiegu ustalonej linii granicznej.

Mimo powyższych działań bezpośrednio po wytyczeniu granicy ZSRR rozpoczął budowę fortyfikacji i urządzeń militarnych wzdłuż linii demarkacyjnej, była to tzw. „Linia Mołotowa”. Prace prowadzono na dużą skalę. Budowano sieć bunkrów betonowych, schronów i urządzeń fortyfikacyjnych wzdłuż granicy z Niemcami. Prace te, trwające od 1939 do końca 1940 roku, miały głównie charakter odstraszający, a nowa granica była dla ZSRR granicą ostateczną.

Wyznaczona 28 września 1939 roku granica między ZSRR a Rzeszą Niemiecką nie miała żadnego uzasadnienia historycznego ni etnicznego. Nigdy w historii nie miała swojego odpowiednika. Wytyczona granica nie była też zgodna z tzw. „Linia Curzona” W dalszych latach władze sowieckie starały się ją utożsamiać z tą linią, ale nie było to zgodne z prawdą. W rezultacie paktu zawartego w Moskwie 28 września obszary na wschód od wytyczonej granicy rozbioru Polski włączone zostały do republik ukraińskiej i białoruskiej w ramach ZSRR. Natomiast terytorium położone na zachód znalazło się w Generalnej Guberni lub bezpośrednio zostało włączone do Rzeszy Niemieckiej. Sytuacja taka przetrwała do ataku wojsk niemieckich na ZSRR 22 czerwca 1941 roku. Niemcy przygotowując się do napaści na ZSRR, zgromadzili około 160 dywizji. Większość z tych wojsk skoncentrowana była na ziemiach polskich w bezpośredniej bliskości linii demarkacyjnej ustalonej we wrześniu 1939 roku.

Po czerwcu 1941 roku tereny zajmowane błyskawicznie przez wojska niemieckie, podzielone zostały na tzw. „Reichskommisariat Ukraine” (cały Wołyń i Polesie) oraz na „Dystrykt Galicję” włączony do Generalnej Guberni (Małopolska Wschodnia ze Lwowem). Granica wschodnia Rzeszy Niemieckiej obejmowała od północy całą Grodzieńszczyznę, rejon Wołkowyska oraz całą Puszczę Białowieską. Linia graniczna rozpoczynała się w pobliżu Druskiennik, następnie przecinała Niemen w pobliżu ujścia Szczary do Niemna i dalej idąc w kierunku południowo zachodnim dochodziła do Bugu w rejonie Brześcia.

W dalszym swoim przebiegu na południe szła wzdłuż Bugu do Sokala. W tym miejscu odchodziła od Bugu, zmieniając kierunek na południowy wschód. Następnie idąc wzdłuż południowej granicy woj. wołyńskiego dochodziła do Zbrucza na północny wschód od Tarnopola. Ostatni odcinek granicy przebiegał nurtem Zbrucza do miejsca, gdzie rzeka ta wpada do Dniestru. Na tym odcinku była ona zgodna z granicą polsko-sowiecką ustaloną w 1921 roku. Przebieg granicy umożliwiał włączenie do terytorium „Wielkiej Rzeszy” całej Galicji Wschodniej tzn. województw lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego.

4 stycznia 1944 roku, w trakcie ofensywy, Armia Czerwona przekroczyła granicę polsko-sowiecką ustaloną w traktacie ryskim z 1921 roku. W lipcu tego roku oddziały sowieckie przekroczyły Bug zajmując Lubelszczyznę. Na terenach opanowanych przez Rosjan organizowały się władze polskie zależne od Moskwy na czele z Krajową Radą Narodową i PKWN. Dekret tego ostatniego z 21 sierpnia 1944 roku znosił podział terytorialny wprowadzony przez okupanta niemieckiego. Przywrócone województwo lubelskie w którego ramach znalazła się Zamojszczyzna, powróciło do swych granic z 1939 roku i poszerzone zostało w części południowo wschodniej o tereny leżące w widłach Bugu i Sołokiji (gminy: Krystynopol, Chorobrów, Waręż i Bełz z byłego powiatu sokalskiego oraz Lubycza Królewska, Tarnoszyn i Uhnów z byłego powiatu rawsko-ruskiego w woj. lwowskim), które to tereny przypadły Polsce w wyniku delimitacji z ZSRR w 1945 roku. Wyżej wymienione tereny znalazły się przy granicy nowej Polski Ludowej z ZSRR. Sytuacja ta nie zmieniła się do początków 1951 roku, kiedy to na mocy umowy między PRL a ZSRR z 15 lutego 1951 roku dokonano „wymiany odcinków granicznych” nad Bugiem i w Bieszczadach. W skład terytorium ZSRR wszedł pas ziemi położony w widłach Bugu i Sołokiji wzdłuż linii kolejowej Rawa Ruska – Krystynopol z miejscowościami: Bełz, Krystynopol i Uhnów. Do PRL przyłączono na mocy tej umowy rejon Ustrzyk Dolnych w Bieszczadach, m.in. miejscowość Lutowiska, położone niedaleko Ustrzyk Dolnych, z której w lipcu 1944 roku większość miejscowych Polaków wyjechała po tym jak tereny te znalazły się w granicach ZSRR. Wieś otrzymała nazwę „Szewczenko”. Lutowiska powróciły w granice Polski siedem lat później na podstawie umowy z 15 lutego. Zgodnie z zapisami tej umowy przewidującej wymianę terytoriów, na miejscu pozostawał nieruchomy majątek państwowy, spółdzielczo-kołchozowy i inny, natomiast ludność wraz z majątkiem ruchomym podlegała wysiedleniu: W Lutowiskach, tak jak i innych miejscowościach, które wróciły do Polski, jesienią 1951 roku zamieszkali nowi mieszkańcy m.in. z Sokala, Zabuża i Krystynopola. Później przybyli także i osadnicy z innych stron Polski. Nazwę „Szewczenko” utrzymywano jeszcze długo – do 1956 lub 1957 roku, choć równolegle była używana nazwa Lutowiska.

Wzajemna „wymiana” terytoriów objęła obszar o powierzchni 480 km kw. Polska została zmuszona do oddania tzw. „kolana Bugu” wobec faktu występowania na tym terenie pokładów węgla kamiennego. Po uzyskaniu żądanego obszaru ZSRR zbudował na tym terenie kilka kopalń węgla kamiennego o zdolności produkcyjnej 15 mln ton węgla rocznie. Na miejscu Krystynopola powstało duże miasto górnicze o nazwie „Czerwonograd”. Przejęty obszar cechował się także doskonałymi glebami pod uprawy rolne. W zamian Polska otrzymała obszar podgórski o słabych glebach i wyczerpanych złożach ropy naftowej. Jednak uzyskanie tego terenu umożliwiło m.in. zbudowanie zapory wodnej w Solinie oraz rozszerzyło atrakcyjne turystycznie obszary bieszczadzkie.

Przebieg granic ustalony w latach 1945 i 1951 obowiązuje do dnia dzisiejszego, mimo rozpadu i likwidacji ZSRR oraz powstania niepodległych państw narodowych graniczących z Polską obecnie: Ukrainy, Białorusi i Litwy. Niezmienność położonej najbliżej Zamojszczyzny granicy z niepodległą Ukrainą potwierdzona została w porozumieniu podpisanym przez obie strony w sierpniu 1991 roku.

 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone.

Kopiowanie i udostępnianie publiczne bez pisemnej zgody autora tekstu oraz autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.