Janusz Mazur

Werchrata – dwór i folwark

J. Mazur, Zabytkowa architektura dworsko – pałacowa ziemi lubaczowskiej, Lubaczów 2013, Stowarzyszenie Rozwoju Ziemi Lubaczowskiej / opublikowane za pisemną zgodą autora i wydawcy. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów poniższego tekstu bez zezwolenia jest zabronione.

Wieś położona nad Ratą sięga korzeniami późnego średniowiecza. W okresie staropolskim Werchrata wraz kilkoma innymi miejscowościami, wchodziła w skład tzw. dóbr krzesłowych wojewody bełskiego. Tym samym wieś zajmowała nieco wyższą pozycję w hierarchii własności ziemskiej. Tym bardziej, że stosunkowo wysokie uposażenie urzędu wojewody bełskiego, mimo iż ten związany był z jednym z najmniejszych województw w kraju, było powodem dużego zainteresowania nim ze strony najważniejszych osobistości w dawnej Rzeczypospolitej.

W poczcie wojewodów bełskich, którzy zaznaczyli swą obecność w Werchracie, znalazł się m. in. książę Dymitr Jerzy Wiśniowiecki, hetman wielki koronny, kuzyn króla Michała Wiśniowieckiego i poprzez żonę Teofilę Ludwikę Zasławską krewny króla Jana III Sobieskiego. W 1678 roku tenże książę wojewoda wydał przywilej na utworzenie w Werchracie monasteru bazylianów. Zgromadzenie to, w którym czczona była cudowna ikona Matki Boskiej Werchrackiej, zostało także dodatkowo uposażone przez kolejnego wojewodę bełskiego księcia Konstantego Krzysztofa Wiśniowieckiego, brata Dymitra. Wojewodą bełskim był również Adam Mikołaj Sieniawski, hetman wielki koronny, pan m. in. na niedalekich Oleszycach i starosta lubaczowski.

dwor_werchrata.jpg
Dwór w Werchracie na mapie katastralnej z 1845 r. (oprac. Paweł Rydzewski)

Jednym z ostatnich wojewodów bełskich i dziedziców Werchraty był hrabia Ignacy Cetner, oboźny wielki koronny. W początkowym okresie jego rządów, w 1764 roku istniał jeszcze stary dwór położony w środkowej części wsi, na północny-zachód od cerkwi. Wzniesiony był z drewna, posiadał otynkowane ściany i dach pobity gontem. Przy elewacji frontowej występował ganek wsparty na czterech słupach. Na dziedziniec przed dworem prowadziły dwie bramy: główna z dwiema furtkami i boczna, od strony folwarku. Obok dworu istniała kuchnia ze spiżarnią i stosunkowo rzadko spotykany budynek – kordegarda dla straży dworskiej. Przy dworze istniał okazały ogród francuski ze strzyżonymi alejami lipowymi i drewnianymi altanami w cienistych boskietach.

Wojewoda Cetner, wzorem szeroko zakrojonych inwestycji przy rozbudowie i uświetnianiu swej głównej siedziby w stosunkowo niedalekim Krakowcu, rozpoczął w latach 60. XVIII wieku budowę nowego, murowanego dworu, a raczej pałacu w Werchracie. Budynkowi temu towarzyszyły dwa mniejsze obiekty: skarbiec i kaplica. Inwestycja ta zapewne nie została dokończona przed rozbiorami kraju i zmianą właściciela. Relikty murowanego pałacu przetrwały jednak do lat 70. XX wieku.

 

W 1775 roku wieś przejęła księżna Zofia z Krasińskich Lubomirska, wojewodzina lubelska i późniejsza kasztelanowa krakowska, w ramach częściowej rekompensaty za solonośne tereny starostwa dobromilskiego, zajętego przez rząd austriacki. Później wieś na krótko była własnością hrabiego Ksawerego Starzyńskiego.

Na początku XIX wieku Werchrata występowała jako centrum niewielkiego klucza dóbr w posiadaniu hrabiów Łosiów, dziedziców niedalekiego Narola i okolicznych majątków. W 1804 roku Feliks Antoni Łoś zapisał swemu bratankowi Maurycemu, obok klucza narolskiego, także werchracki i nakazał aby je „(…) w całości następującym sobie substytowanym zostawił”. O ile jednak włości narolskie w 2 połowie XIX wieku przeszły w inne ręce, to Werchrata dłużej utrzymała się w posiadaniu tej rodziny. Hrabia August Łoś z Werchraty czynnie włączył się w organizację pomocy dla powstania styczniowego i brał w nim bezpośredni udział. Później był posłem na Sejm Galicyjski i do Rady Państwa. Działalność niepodległościową męża wspierała hrabina Joanna z Ponińskich Łosiowa.

Za czasów Łosiów głównym elementem zespołu dworskiego był jeszcze stary dwór, istniejący przed połową XVIII wieku. Budynek ten położony był przy głównej drodze. Na północ od niego istniało miejsce po niezrealizowanej inwestycji wojewody Cetnera, a bardziej na wschód rozlokowane były budynki folwarczne. Przy siedzibie właścicieli, zarówno, od wschodu, jak i od zachodu istniał rozległy ogród i park. Z kolei za południe od cerkwi, nad Ratą, położony był młyn i murowany budynek gorzelni.

W końcu XIX stulecia majątek werchracki przeszedł na własność m. in. Rozalii Ottenkron, a od 1889 roku hrabiego Ludwika Zygmunta Dębickiego, znanego krakowskiego publicysty i literata, a także aktywnego działacza społecznego. Był prezesem charytatywnego stowarzyszenia w Krakowie, do którego wstąpił Brat Albert (Adam Chmielowski), roztaczający opiekę nad najuboższymi. Znajomość ta zaowocowała w roku 1891, kiedy to hrabia Dębicki w swych roztoczańskich dobrach werchrackich wydzielił Bratu Albertowi miejsca na założenie pustelni albertyńskich. Zostały one zlokalizowane w samej Werchracie (w pobliżu wzgórza po dawnym monasterze) oraz w pobliskim Starym Bruśnie.

werchrata.jpg
Werchrata na mapie WIG z 1935 r. (ze zbiorów Pawła Rydzewskiego)

Brat Albert, zaliczony przez papieża Jana Pawła II w poczet świętych, był częstym gościem w dworze Dębickich w Werchracie. We wspomnieniach z lat dziecięcych córki hrabiego Celiny z Dębickich Bzowskiej, obok relacji z jego wizyt, występuje też malowniczy opis samego budynku, znanego już z osiemnastowiecznych źródeł. Był to „długi, biały dwór z wysokim dachem i nisko zachodzącym okapem, ganek drewniany obrosły dzikim winem stanowił tło, a przed nami, rozpościerał się duży trawnik, roześmiany wstęgami barwnych kwiatów; wkoło nas wiła się piaszczysta droga i skręcała ku bramie, przesłoniętej ulubionym przez nas dzieci gaikiem leszczynowym”.

Pustelnia albertyńska w Werchracie istniała do 1905 roku. Wówczas nowy właściciel majątku Emanuel Homolacs nie wyraził zgody na dalszy pobyt braci. Kolejnym posesorem dóbr werchrackich był m. in. Aba Ettinger i jego spadkobiercy. Po częściowym rozprzedaniu majątku w okresie międzywojennym dwór przestał istnieć.

 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone.

Kopiowanie i udostępnianie publiczne bez pisemnej zgody autora tekstu, wydawcy, właściciela praw autorskich do fotografii oraz autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.