Moje przewodniki

  1. Paweł Rydzewski, Roztocze Południowe, Krosno 2009, Wydawnictwo Arete II (nakład wyczerpany). Trasy z przewodnika na GPS lub smartfon (format GPX):
  2. Paweł Rydzewski, Ziemia lubaczowska, Lublin 2015, ebook dostępny w iBooks Store. Pełna wersja przewodnika Ziemia lubaczowska do pobrania za darmo:  Ziemia lubaczowska (pdf ok. 67 mb).

  3. Zaktualizowana część książki jest udostępniona w formie stron internetowych:
  4. Album fotograficzny Horyniec – Zdrój w fotografii  (pdf ok. 35 mb)

okleina_Roztocze_Poludniowe

Aktualizacje

Od czasu wydania moich przewodników sporo się zmieniło. Co dokładnie? 

Zastój w literaturze roztoczańskiej

Od miesięcy (piszę to w końcu października 2018) nic nowego ani wartego uwagi nie pojawiło się na rynku publikacji związanych z Roztoczem Południowym i ziemią lubaczowską. Trwają natomiast prace nad dwiema ciekawymi publikacjami – o tym w swoim czasie (pojawią się na rynku prawdopodobnie w końcu 2018 lub na początku 2019 roku).

Zmiany w zakresie nawierzchni dróg

Nic tak szybko nie zmienia się jak nawierzchnia dróg. Dotyczy to głównie podkarpackiej części Roztocza Południowego i są to zmiany zdecydowanie na lepsze. Niestety po stronie lubelskiej zmian jest niewiele – np. w rejonie Hrebenne – Kornie można znaleźć tzw. „kocie łby” i ogólnie bardzo złe drogi. Przejdźmy do szczegółów:

  1. Fragment trasy nr 1 (przewodnik „Roztocze Południowe” prowadzi w pobliżu dawnego PGR Dziewięcierz i dalej po dawnej rampie kolejowej do miejsca w pobliżu kapliczki w okolicy Nowin Horynieckich. Rampa jak wiadomo dość dawno utraciła nawierzchnię brukową, ale rowerem da się tędy przejechać. W lecie, już za rampą ścieżka robi się wąska – na jedną osobę. Wokół bujna roślinność. Jeżeli jednak pokonamy ten odcinek, to wkrótce pojawi się nowy asfalt i bardzo wygodnie można jechać dalej. 
  2. Nowy asfalt pojawił się na mocno już zniszczonej drodze leśnej z Borowej Góry do Czerwonej Figury i jak za dawnych lat przejazd tą trasą to czysta przyjemność – tym bardziej, że okoliczna sieć dróg ma także dobre nawierzchnie
  3. od Nowego Brusna w pobliże kamieniołomów wiedzie wyremontowana droga, która niestety kończy się kilkaset metrów przed połączeniem z następną nitką asfaltu
  4. Położony jest asfalt od Nowego Brusna przez Polankę Horyniecką w kierunku Hrebcianki. Kończy się niedaleko za Hrebcianką i potem jest zwykła polna, rozjeżdżona droga. Asfalt ponownie wraca dopiera w lesie, w kierunku Starej Huty.
  5. Położona jest nowa warstwa asfaltu od Horyńca do końca Nowin Horynieckich oraz z Podemszczyzny do Nowego Brusna.
  6. Niestety stale pogarsza się stan drogi wojewódzkiej na odcinku z Horyńca do Dziewięcierza i Werchraty. Niezałatane dziury są tu już normą.

Cafe Sanacja

Kawiarnia Cafe Sanacja w horynieckim Parku Zdrojowym działa już ponad rok. Jest to chyba jedyna stylowa kawiarnia na Roztoczu Południowym. Polecam artykuł na jej temat w 45 numerze Gazety Horynieckiej. Można tam wypić niezłe espresso (innej kawy nie piję, więc innych nie oceniam) i podobno (nie próbowałem) dobrze zjeść. Ceny nie są wygórowane. W ciągu dnia konsumentom towarzyszy dyskretna muzyka, dopasowana stylistycznie. Zdarzyło mi się jednak pewnego wieczoru słyszeć… nachalne disco polo. To zupełnie nie pasuje do stylu lokalu i jest jakimś nieporozumieniem. Pozostaje tylko wierzyć, iż był to jednorazowy „wybryk”. 

Turystyka i krajoznawstwo w Gazecie Horynieckiej

Na łamach wydawanej przez Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Horynieckiej „Gazety Horynieckiej” (de facto regionalnego czasopisma, teraz o objętości 48-52 strony, a nawet znacznie więcej) ukazało się wiele bardzo interesujących artykułów, godnych polecenia turystom roztoczańskim. „Gazeta” ukazuje się 3-4 razy w roku. Jest do nabycia w przede wszystkim Horyńcu – Zdroju (w „Drogerii”, GOK i KRUS) Dostępna jest w berlińskiej Staatsbibliothek. Zapraszam na internetową stronę Gazety Horynieckiej, która właśnie doczekała się jubileuszowego 50. numeru.

Nowe mapy i nowe drogi

Nowych map roztoczańskich nie brakuje. To bardzo dobrze, gdyż jest w czym wybierać. Szczególnie mogę polecić mapy Kartpolu w tym mapę „Roztocze Południowe”. Bardzo wartościowy jest też zestaw map opracowanych przez Kartpol dla Roztoczańskiego Parku Narodowego, pt. „Roztocze. Różnorodność przyrodnicza i dziedzictwo kulturowe”. W całym powiecie lubaczowskim wyremontowano tak wiele dróg, że ławiej wskazać te nieliczne, które mają jeszcze starą nawierzchnię. Opisywanie tych zmian nie ma więc sensu. Poruszając się trasami opisanymi w przewodnikach najczęściej trafimy więc na sytuację nieaktualną. Przyznam, że wielokrotnie celowo nie charakteryzowałem stanu dróg, zdając sobie sprawę, iż jest to materia najbardziej zmienna w obecnych czasach. Ta uwaga dotyczy nie tylko dróg powiatowych lub gminnych. Lasy Państwowe również zadbały o własne drogi, budując także wiele z nich od początku. Nie można rzecz jasna zapomnieć o słynnej (bo długo będcej tylko na papierze) drodze wojewódzkiej prowadzącej z Prusia do Siedlisk i Hrebennego. Ta nowa droga, wciaż o znikomym nasileniu ruchu, przebiega przez bardzo atrakcyjną krajobrazowo okolicę i jest warta polecenia turystom rowerowym i oczywiście też samochodowym.

Jedna z wersji trasy „horynieckiej” praktycznie nieprzejezdna

Trasę „horyniecką” zaproponowałem w 2 wersjach – przez Polankę Horyniecką i Chmiele oraz przez kamieniołomy bruśnieńskie. Wersja przez Polankę i Chmiele pozostaje „aktualna” w zasadzie tylko dla turystów pieszych z powodu poważnego uszkodzenia leśnej drogi między agroturystyką w Polance i Chmielami. Proponuję więc skorzystanie z trasy wiodącej przez kamieniołomy. Ewentualnie – przebycie odcinka od agroturystyki do Chmieli (a właściwie do tzw. kultowej stodoły, już na Chmielami) inną drogą leśną. Aby z niej skorzystać, należy ok. 100 m od krzyża obok agroturystyki skręcić w wyraźną leśną drogę w prawo (mniej więcej 50 15’33.99” 23 22’02.94”). Doprowadzi ona do wspomnianej „kultowej stodoły” (dokładnie 50 15’09.06” 23 23’37.09”). Ta trasa nie jest trudna, choć prowadzi najczęściej pod górę. Turyści rowerowi powinni zachować ostrożność, gdyż na niektórych odcinkach pod trawą znajdują się niewielkie wyrwy, które jednak mogą spowodować upadek. Droga nie nadaje się do przejazdu samochodami osobowymi.

Krzyże i cmentarze

W przewodnikach zwracałem uwagę na przydrożne krzyże bruśnieńskie i stare cmentarze. W przewodniku „Roztocze Południowe” wspomniałem o akcji GERP (Grupa Eksploratorów Roztocza Południowego) ratowania przydrożnych starych krzyży bruśnieńskich. Wówczas był to pierwszy uratowany krzyż w Chmielach (umieściłem też zdjęcie z krótkim opisem, str. 99-100). Od tego czasu GERP uratowała kilkadziesiąt krzyży, w trosce o dziedzictwo wielokulturowe tej ziemi, wychodząc z założenia, iż krzyże te, aczkolwiek genezy rusińskiej, przynależą do polskiego dziedzictwa, ponieważ znajdują się na polskiej ziemi. Wkrótce GERP znalazła naśladowców, działających jednak zupełnie z innych pobudek. Podobnie ze starymi cmentarzami. Niektóre z nich, głównie dzięki staraniom Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Horynieckiej, otoczone są opieką konserwatorską. Dotyczy to głównie zabytkowego cmentarza w Starym Bruśnie, na którym profesjonalny konserwator zabytków odnowił znaczną część nagrobków, a prace są i będą kontynuowane. Zostały też podjęte pierwsze działania zmierzające do renowacji cmentarza i jego otoczenia w Horyńcu. Z drugiej jednak strony mamy do czynienia na cmentarzach z kontrowersyjnymi działaniami amatorskimi, budzącymi niepokój społeczności lokalnych. 

Szlak rowerowy Green Velo na Roztoczu Południowym i ziemi lubaczowskiej

Ze szlakiem tym wiązałem duże nadzieje, spełnione tylko częściowo. Sam pomysł – znakomity, wykonanie – różne. Tam, gdzie trasa poprowadzona została niezależną drogą, specjalnie zbudowaną i poprowadzoną poza siecią dróg publicznych – satysfakcja jest pełna. Niestety, na interesujacym nas obszarze takie rozwiązania to rzadkość (raczej na Roztoczu Środkowym i to nie wszędzie). Na Roztoczu Południowym i ziemi lubaczowskiej – czegoś takiego nie ma. Szlak poprowadzono istniejącymi już drogami, na szczęście w większości o małym natężeniu ruchu lub po drogach leśnych. Część wyremontowano w tym celu, na przykład między Polanką Horyniecką i Hutą Złomy. Ten właśnie odcinek jest dla mnie mocno kontrowersyjny. Dawniej – trasa niemal nieużywana, ze względu na fatalną nawierzchnię. Obecnie… Sam widziałem samochód do transportu drewna, który bez ładunku mknął po GreenVelo z szaloną prędkością zostawiając tumany pyłu. Nie tylko turysta rowerowy, ale nawet samochód osobowy (których pojawiło się obecnie na tej trasie całkiem sporo) nie miałby żadnych szans ucieczki. Śmierć na miejscu. To co widziałem wzbudzało grozę. W okolicach Wielkich Oczu, na drodze leśnej (dopuszczalna prędkość 30 km/h) taki właśnie transportowiec przyłapano, gdy jechał… ponad 100 km/h! A tam też jest Green Velo!. Wniosek – trzeba bardzo uważać. 

Miejsca (niby) Przyjazne Rowerzystom

Wiele obiektów (np. agroturystyki) uzyskało status Miejsce Przyjazne Rowerzystom. Regulamin GreenVelo bardzo dokładnie precyzuje warunki, które spełniać musi takie miejsce. Zdarza się jednak, że pozostaje to na papierze. Sam miałem okazję poznać jak wygląda realizacja tych warunków w jednym z MPR na Roztoczu Południowym. W regulaminie zapisano, że jednym z bardzo istotnych warunków jest wyposażenie MPR w miejsce „parkingowe” dla rowerów. To ma być obiekt zadaszony i zamykany na noc. W poznanym MPR nie było nawet zwykłego stojaka na rowery, który widuje się przy sklepach. Nie było nic! Na noc i w czasie deszczu musiałem wstawiać rower do wnętrza (holu) budynku. A gdyby wśród gości było kilka osób z rowerami? Co wtedy? Dlaczego nikt nie monitoruje MPR pod względem spełniania warunków  regulaminu?

Zrewitalizowany Park Zdrojowy w Horyńcu – Zdroju

Obiektem, którego nie można pominąć wędrując do Roztoczu Południowym jest zrewitalizowany park horyniecki. Zrewitalizowany a właściwie zbudowany od nowa, wraz z amfiteatrem, pijalnią wód (wkrótce będzie tam kawiarnia „Sanacja”) i innymi atrakcjami. Dla turystów to przede wszystkim miejsce odpowczynku. Więcej o historii Parku, projektach odbudowy znajdziecie informacje w specjalnym 35  numerze Gazety Horynieckiej.

Prace przy kaplicy w Nowinach Horynieckich

Wiele zmian… W najbliższych planach jest budowa Chaty Pielgrzyma. Chata będzie składać się z dwóch kondygnacji – części głównej oraz poddasza. W budynku znajdzie się „sala ekologiczna” związana ze św. Franciszkiem, planowane są też stałe ekspozycje rękodzieła. Nie zabraknie sali spotkań (w obecnie dysponowanych budynkach przy kościele parafialnym i zdrojowym nie posiadamy większej sali  do spotkań duszpasterskich) oraz sali barowej („małej gastronomii”), w której będzie można odpocząć, napić się herbaty, kawy i zimnych napojów. W Chacie Pielgrzyma nie będzie natomiast miejsc noclegowych.  Obiekt będzie murowany, jednak aby odpowiednio komponował się z otoczeniem, zewnętrzne ściany obite będą drewnem.  Obok Chaty powstanie parking na 50 samochodów oraz Ogród Biblijny, w którym znajdą się m.in. miniatury małej architektury nawiązującej do Starego i Nowego Testamentu. Powierzchnia Ogrodu jeszcze nie jest ustalona, ale do dyspozycji pozostaje ok. 2-3 ha terenu. 

Rewitalizacja zabytkowego cmentarza w Starym Bruśnie

W Starym Bruśnie konserwator zabytków odnowił znaczną część nagrobków, a prace są i będą kontynuowane. Stało się to z inicjatywy ówczesnego Nadleśniczego Tadeusza Maksymowicza oraz  Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Horynieckiej, przy wsparciu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Dzięki tym działaniom piękny zabytkowy cmentarz docelowo zostanie w całości odrestaurowany, co istotnie – w sposób profesjonalny, odmienny od działań ad hoc zwoływanych wolontariuszy, czego przykłady możemy niestety zobaczyć na niektórych innych starych cmentarzach roztoczańskich. 

Dębowy Dwór w Rudzie Różanieckiej

W Rudzie Różanieckiej powstał ośrodek wypoczynkowo-szkoleniowy Dębowy Dwór, zlokalizowany przy stawach, a częściowo nawet… na stawie, gdzie usypano sztuczną wyspę z lokalem gastronomicznym. „Dwór” to cały kompleks budynków i urządzeń. Specjalnością zakładu są znakomitej jakości karpie, o wybornym smaku (aczkolwiek za odpowiednią cenę).

Publikacje te chronione są prawami autorskimi. Wykorzystanie – wyłącznie do użytku prywatnego bez prawa do udostępniania w całości lub w częściach.