Tomasz Róg

Cmentarz wojenny w Nowinach Horynieckich

Gazeta Horyniecka nr 55 / opublikowane za zgodą autora i wydawcy. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów poniższego tekstu, dokumentów i zdjęć bez zezwolenia jest zabronione.

Około 200 metrów na wschód od Nowin Horynieckich, w lesie na wzgórzu zwanym Pańską Górą, znajduje się cmentarz z okresu I wojny światowej o powierzchni około 0,17 ha. W międzywojniu, w ewidencji dotyczącej grobownictwa wojennego, figurował jako cmentarz wojenny nr VIII. Pochowani są na nim żołnierze austriaccy, niemieccy i rosyjscy, którzy zginęli w walkach w okresie od 16 do 25 czerwca 1915 roku.

Cmentarz założono w lesie należącym wówczas do rodziny Karłowskich, na planie prostokąta – o wymiarach 53 x 33 m – zwieńczonego u góry półkoliście. Nekropolia powstała w wyniku przeprowadzonej ok. 1922 roku ekshumacji okolicznych mogił, znajdujących się m.in. przy drodze z Nowin Horynieckich do Horyńca, w ogrodzie Władysława Krzycha, na parceli Anny Hajdery, w lesie Buczyna przy drodze do Dziewięcierza, na polu Juliana Haliniaka, koło stodoły Mateusza Gudza, na parceli Jojny Grünberg. Wydobyte z grobów szczątki przeniesiono wówczas na nowo powstały cmentarz w Nowinach Horynieckich, który wkrótce otoczono wałem ziemnym. Przez środek nekropolii poprowadzono aleję główną. Na jej końcu ustawiono drewniany krzyż, za którym umiejscowiono 6 mogił. Po lewej stronie alei, w 6 długich rzędach, urządzono groby dla poległych. Po prawej stronie zrobiono podobnie, z tą różnicą, że groby urządzono w 7 rzędach.

Szkic sytuacyjny cmentarza i grobów wojennych w okolicach Nowin Horynieckich, l. 20. XX w. (źródło: Archiwum Państwowe Obwodu Lwowskiego we Lwowie, kopia w zbiorach Tomasza Roga)

Według danych z 1922 roku na rzeczonym cmentarzu znajdowało się 36 mogił zbiorowych i 106 pojedynczych, w których pochowano łącznie 306 żołnierzy, w tym 220 niemieckich i 86 rosyjskich.

W sierpniu 1929 roku dokonano ekshumacji mogił w Hucie Starej, Woli Wielkiej i Dębinach, a wydobyte z nich szczątki żołnierzy niemieckich i rosyjskich trafiły na cmentarz w Nowinach Horynieckich. Na początku lat 30. XX wieku, po przeprowadzeniu weryfikacji listy poległych, podano w statystykach, że na nekropolii spoczywa w 39 masowych i w 109 pojedynczych grobach łącznie 352 żołnierzy (29 austriackich, 110 rosyjskich, 213 niemieckich). Spośród nich 172 żołnierzy zostało zidentyfikowanych, a 180 było nieznanych. Dane te dają nam wyobrażenie o skali strat ludzkich w krwawych walkach toczonych w najbliższej okolicy.

Plan cmentarza w Nowinach Horynieckich, l. 20. XX w. (źródło: Archiwum Państwowe Obwodu Lwowskiego we Lwowie, kopia w zbiorach Tomasza Roga)

W 1932 roku opracowano plan komasacji cmentarzy wojennych w powiecie lubaczowskim. Zakładał on zmniejszenie ich liczby z 24 do zaledwie 5. Pozostać miały nekropolie w Bruśnie Nowym, Lubaczowie (na Żelichówce), Łukawcu, Oleszycach, Zapałowie. Prochy żołnierzy z cmentarzy w Narolu, Lipsku, Woli Wielkiej i Hucie Różanieckiej planowano przenieść na miejsce wiecznego spoczynku w Bełżcu. Żołnierskie szczątki z nekropolii w Nowinach Horynieckich miały zostać przeniesione na cmentarz w Bruśnie Nowym. Ostatecznie plan ten nie został zrealizowany.

Wśród pochowanych na cmentarzu w Nowinach Horynieckich znajdują się żołnierze m.in. z niemieckich pułków piechoty o numerach 82 i 83, a także z bawarskich rezerwowych pułków piechoty – 19., 22., 23. oraz z 2. batalionu pionierów (saperów). Spoczywają tu doczesne szczątki, m.in.: Maksa Böckela, Hugona Breitunga, Maksa Diendorfera, Marka Hartla (wszyscy z bawarskiego rezerwowego 19. pułku piechoty), Grzegorza Barta i Antoniego Fraberta (82. pułk piechoty) oraz Henryka Kohlera (83. pułk piechoty). Nazwiska żołnierzy austriackich pozostają nieznane. Spośród żołnierzy rosyjskich zidentyfikowanych zostało zaledwie dwóch – Iwan Dobrowolec i Wasyl Hraczew (obaj ekshumowani w 1929 roku z Huty Starej).

Krzyż na cmentarzu wojennym w Nowinach Horynieckich, fot. Paweł Sokalski

Cmentarz w Nowinach Horynieckich znajduje się w lesie. Istnieje więc ryzyko, że będzie zarastał, a jego układ przestrzenny może z czasem ulec zatarciu. Na razie, co jakiś czas, prowadzone są na nim prace porządkowe. Obecnie jest w dobrym stanie, a mogiły ziemne są czytelne. W miejscu, gdzie pierwotnie znajdował się drewniany krzyż, ustawiono dwa drewniane krzyże. Pomiędzy nimi stoi kamienny krzyż bruśnieński bez inskrypcji lub – co równie prawdopodobne – z zatartą inskrypcją. Według lokalnej tradycji został on ufundowany przez rodzinę oficera, którego szczątki tutaj spoczywają. Czy rzeczywiście tak było, tego nie wiemy.

Nekropolia stanowi ważną przestrogę dla przyszłych pokoleń przed tragicznymi skutkami wojen. Jest także niemym świadkiem dziejów i z tego względu należy jej się opieka.

(c) Gazeta Horyniecka

Kopiowanie i udostępnianie publiczne artykułu (w całości lub w części) bez pisemnej zgody autora tekstu, wydawcy Gazety Horynieckiej (SPZH) oraz autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.