Janusz Mazur 

Szklana cerkiew

Gazeta Horyniecka nr 49 / opublikowane za zgodą autora i wydawcy. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów poniższego tekstu bez zezwolenia jest zabronione. 

Zasoby dawnej ikonografii Roztocza stale rosną, a każde odnalezione stare przedstawienie malarskie, czy fotograficzne przynosi kolejne informacje, które wzbogacają wiedzę o historii i kulturze tej wyjątkowej krainy. W ostatnim czasie mamy możliwość zaznajomić się z fotografiami pochodzącymi z dwóch albumów rodziny Liptay’ów. Byli to dawni właściciele majątku ziemskiego w Łówczy, położonego na granicy współczesnych gmin Horyniec-Zdrój i Narol. Albumy te należały do Marii Liptay, ostatniej przedstawicielki tego rodu, która po wojnie związała się z Cieszynem. Tu jako znany lekarz, prowadziła szeroką działalność społeczną. Po śmierci Marii kustoszami pamięci o niej zostali jej przyjaciele – Jadwiga i Janusz Matuszewscy, którzy postanowili zbiór zdjęć szerzej udostępnić.

W zasobie kilkudziesięciu fotografii wypełniających owe dwa albumy znajduje się wiele ciekawych przedstawień ukazujących życie rodziny Liptay’ów od końca XIX po lata 20.-30. XX wieku. Nie wszystkie fotografie są opisane. Na szczęście nie brakuje też odbitek opatrzonych odpowiednią informacją i te są tym bardziej cenne. Wśród nich znajduje się jedyna fotografia ukazująca cerkiew. Jest to widok drewnianej świątyni greckokatolickiej pod wezwaniem św. Paraskewy, położonej w miejscowości Stara Huta. Wieś ta od początku XX wieku wchodziła w skład majątku w sąsiedniej Łówczy, stąd też zapewne zainteresowanie miejscowych właścicieli tą świątynią i wykonanie jej zdjęcia, które datowane jest na 1925 rok.

Cerkiew w Hucie Starej fot. 1925 r.jpg

Unikalność tej fotografii wynika przede wszystkim z faktu, że ukazana na niej cerkiew starohucka wzniesiona została i funkcjonowała na zapleczu słynnej huty szkła kryształowego. Dokładnie rok temu obchodziliśmy 300. rocznicę założenia tego zakładu, związanego ściśle z rozwojem gospodarczym starostwa lubaczowskiego w XVIII wieku. Huta szkła kryształowego powstała bowiem w 1717 roku i szybko osiągnęła szczyty rzemiosła artystycznego, zaopatrując w luksusowe wyroby dwory magnackie na terenie całego kraju. W połowie XVIII wieku zakład został przeniesiony pod Basznię, gdzie produkcję kontynuowano jeszcze do końca tego stulecia. Wyroby z huty szkła kryształowego, zarówno z pierwszego, jak i drugiego okresu jej działalności należą obecnie do najcenniejszych zabytków barokowego rzemiosła artystycznego w Polsce. Wszystko, co wiąże się z tym zakładem, posiada więc duże znaczenie dla dziedzictwa kulturowego Roztocza.

Osada, w której huta została pierwotnie ulokowana, nazywana była wcześniej Hutą Bruśnieńską, wyodrębniła się bowiem z terenu Brusna Starego zapewne jeszcze w końcu XVII wieku. W okresie funkcjonowania zakładu określano ją po prostu jako Huta Kryształowa, a po translokacji huty funkcjonowała już jako „Huta Stara”. O samym zakładzie, zatrudnionych w nim hutnikach, szlifierzach, kowalach i innych specjalistach, a także o metodach i asortymencie produkcji posiadamy już wiele informacji. Nieco mniej wiadomo jednak o funkcjonowaniu zaplecza huty, czyli samej wsi, która z czasem przerodziła się z osady rzemieślniczej w rolniczą.

W tym zakresie istotną rolę odgrywała świątynia, integrująca mieszkańców wsi. Założenie samodzielnej parafii obrządku wschodniego dokończyło proces usamodzielniania się osady. Znamy dokładną datę tego wydarzenia (18 lipca 1718 roku) i osobę fundatora, czyli Adama Mikołaja Sieniawskiego, hetmana wielkiego koronnego, kasztelana krakowskiego i starostę lubaczowskiego, inicjatora powstania huty szkła kryształowego. Lokacja zakładu i erekcja niezależnej parafii obrządku wschodniego (łacinnicy należeli do parafii w Płazowie) były więc ściśle ze sobą związane. Co ciekawe w pierwszym okresie swego istnienia młoda parafia wchodziła w skład unickiej diecezji chełmskiej, a dopiero od końca XVIII wieku przeszła do diecezji przemyskiej.

Przywilej lokacyjny parafii nie wiązał się w tym przypadku z budową samej cerkwi, widocznej na interesującej nas fotografii. Świątynia wzniesiona została bowiem dopiero dwa lata później. O dacie budowy świadczył napis wycięty nad głównym otworem wejściowym od zachodu, który głosił w trzech językach (łacińskim, polskim i ruskim), że cerkiew wzniesiona została 7 czerwca 1720 roku. Jej budowniczym był cieśla Stefan Sienko Sematiewski, który kilka lat wcześniej zbudował zapewne również drewnianą cerkiew w sąsiednim Nowym Bruśnie.

Cerkiew położona była na wschodnim skłonie obszernej doliny, w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań huty. Świątynia początkowo utrzymywana była w dobrym stanie. Po upływie jednak pół wieku od czasu jej powstania zaczęły pojawiać się pierwsze oznaki nieuniknionych uszkodzeń. Były one na tyle znaczne, że cerkwi groziło nawet zamknięcie. Po dokonaniu niezbędnych napraw uniknięto tej groźby. Ogólny stan świątyni wymagał jednak przeprowadzenia generalnego remontu. Przeprowadzono go dopiero w 1897 roku. Dokonane wówczas prace doprowadziły do gruntownej przebudowy pierwotnej bryły cerkwi. Rozebrano wówczas stary i postawiono nowy, znacznie obszerniejszy babiniec, czyli część zachodnią świątyni; przy okazji wymieniono pierwotny portal, ze wzmiankowanym wcześniej napisem. W tym samym czasie nad nawą wzniesiono dużą kopułę. Jedyną częścią cerkwi, która pozostała niezmieniona od czasów jej budowy, było prezbiterium; tylko od południa dostawiono do niego obszerną zakrystię.

Huta_Stara_.jpg
Cerkiew na mapie katastralnej z 1845 r. (oprac. Paweł Rydzewski)

Gdy spojrzymy w tym momencie na reprodukcję fotografii z 1925 roku, to zauważymy dokładnie taki stan cerkwi, jaki otrzymała w końcu XIX wieku. Nad częścią zachodnią wznosi się nietypowy dach czterospadowy, a nad nawą piętrzy się rozłożysta czasza ośmiopołaciowej kopuły, nałożona bezpośrednio na ściany nawy. Jedynie część wschodnia zachowała pierwotną przysadzistość niskich ścian i wysoki dach. Nawę i babiniec łączy charakterystyczne zadaszenie wsparte częściowo na słupkach, które od zachodu łączy się z otwartym gankiem, chroniącym główne wejście. Dachy pobite są już blachą, ściany babińca oszalowane deskami, ale zadaszenie i ściany nawy posiadają jeszcze poszycie gontowe. W jednej cerkwi możemy więc zaobserwować różne fazy rozwoju formy i konstrukcji.

Równie ciekawe jest otoczenie świątyni. Teren wokół niej obwiedziony jest ogrodzeniem, wzniesionym z kamieni, częściowo z luźno kładzionych, a częściowo łączonych na zaprawie. Lokalny kamień bruśnieński jest tu dobrze wykorzystany. Na osi cerkwi od zachodu wznosi się murowana i zadaszona brama przejazdowa, a od południa analogiczna, ale nieco mniejsza furta. W narożu południowo-zachodnim ogrodzenia stoi drewniana dzwonnica. Można przypuszczać, że pochodzi ona z początku powstania zespołu cerkiewnego, czyli z 1720 roku. Posiada charakterystyczną konstrukcję słupową, z wysoką galerią na piętrze. Szerokie i niskie otwory dzwonowe widoczne są pod czterospadowym dachem. Dolna część konstrukcji jest odsłonięta, a ochrania ją od góry wąskie zadaszenie. Jasny kolor desek na nieznacznie ukośnych ścianach dzwonnicy, świadczy o tym, że były świeżo wymienione.

Jako pewna całość zespół cerkiewny w Starej Hucie tworzy więc bardzo ciekawą grupę, silnie osadzoną w lokalnej tradycji budowlanej. Forma przebudowanej w końcu XIX wieku cerkwi nie posiada bezpośrednich analogii (może z wyjątkiem pewnych detali cerkwi w Nowym Bruśnie i Opace). Natomiast dzwonnica i ogrodzenie posiadają liczne odpowiedniki w sąsiedztwie, szczególnie w zespole cerkiewnym w Woli Wielkiej (1755 r.), położonym tuż po drugiej stronie Wielkiego Działu.

Fotografia wykonana została zapewne późną zimą 1925 roku, o czym świadczy utrzymująca się jeszcze pokrywa śnieżna i bezlistne drzewa. Był to zapewne ostatni moment, by uwiecznić tę unikalną świątynię, bowiem niedługo potem cerkiew przestała istnieć. Spaliła się w wyniku zaprószenia ognia. Już w 1928 roku na jej miejscu stanęła druga cerkiew drewniana, która po uszkodzeniach wojennych została rozebrana na początku lat 50. XX wieku.

Pożar cerkwi zniszczył także jej unikalne wyposażenie. Wnętrze świątyni oświetlał wspaniały żyrandol wykonany w miejscowej hucie szkła kryształowego. Widział go jeszcze na początku XX wieku Karol Notz, niestrudzony inwentaryzator lokalnych zabytków. Świecznik ten był z pewnością najcenniejszym elementem wystroju świątyni i świadkiem istnienia jednego z najważniejszych zakładów rzemieślniczych na Roztoczu. Może w przyszłości odnajdzie się jeszcze fotografia tego zabytku, która byłaby doskonałym uzupełnieniem unikalnego zdjęcia z albumu rodziny Liptay’ów.


Od redakcji: na poniższej mapie katastralnej widać cerkiew (w prawym dolnym rogu) w połowie XIX wieku. Dodatkowo – co bardzo ciekawe – widać dwie części dawnej wsi Huta Stara rozdzielone lasem.

hutastara.jpg
Stara Huta na mapie katastraplnej z 1845 r. (oprac. Paweł Rydzewski)

 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone.

Kopiowanie i udostępnianie publiczne bez pisemnej zgody autora tekstu, wydawcy Gazety Horynieckiej (SPZH) oraz autora niniejszej strony internetowej jest działaniem nielegalnym.